[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

RW Camp lato 2018: dzień 2

Kąpiel w lodowatych wodach górskiego wodospadu, konsutlacje z trenerami i dietetyczką, profesjonalne badania wydolnościowe, trening szybkościowy - drugiego dnia wakacyjnego obozu biegowego RW Camp 2018 nikt nie mógł narzekać na nudę i brak emocji.

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Lepsze niż kop kawy

Co może dać kopa większego niż 10 kaw? Uczestnicy biegowego obozu RW Camp 2018 przekonali się o tym drugiego dnia obozu podczas porannej kąpieli pod wodospadem Kwisy w Świeradowie. Oczywiście było przy tym trochę małpich okrzyków w stylu „Uuuaaaa, o ja pierniczę, jak zimno, aaaaaa!”, ale zanurzenie po szyję w górskim strumieniu daje niesamowitą energię na cały dzień.

REKLAMA

REKLAMA

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Taki zastrzyk mocy przydał się zaraz po powrocie do hotelu Interferie Sport Bornit, gdzie rozpoczęły się badania wydolnościowe pod czujnym naukowym okiem doktora Szczepana Wiechy, fizjologa ze SportsLab. Podczas gdy część grupy sprawdzała, do czego zdolne są ich organizmy, pozostali konsultowali i zasięgali rad u trenerów Kuby Wiśniewskiego i Anny Figury, a także dietetyka sportowego Katarzyny Biłous.

REKLAMA

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Droga pod Reglami

Niewiele jest w Polsce tras, które można określić mianem kultowych bez nadużywania znaczenia tego słowa. Na Drodze pod Reglami w Szklarskiej Porębie już 60 lat temu trenował legendarny polski Wunderteam, a ostatnio Henryk Szost, który w weekend będzie walczył w Berlinie o medal mistrzostw Europy w maratonie. Tego dnia zaś nasza grupa minęła na szlaku Marcina Chabowskiego, mistrza Polski w półmaratonie i biegach przełajowych.

REKLAMA

REKLAMA

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Ale zadaniem obozowiczów „na Reglach” był bieg godzinny w ustalonym tempie. Każdy biegł 30 minut w jedną stronę w swoim tempie, a potem wracał tą samą trasą. Dzięki temu zawansowani zrobili mocny trening, a początkujący biegli na miarę swoich możliwości. Wszyscy spotkali się zatem na miejscu startu o jednakowym czasie. Na koniec nie było zmiłuj się - Kuba Wiśniewski zarządził trening szybkościowy. Do hotelu wróciliśmy samochodami Ssangyong, które dzielnie wspierają nas w przemieszczniu się po Karkonoszach.

REKLAMA

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Akademia Runner’s World

Dzień zakończył się Akademią Runner's World, czyli omówieniem wyników badania wydolnościowego. Każdy z uczestników otrzymał indywidualny raport o stanie swojej kondycji. „Dowiedziałem się, że mam trochę słabą wydolność płuc. No cóż, z taką się urodziłem i żeby poprawić formę i wyniki, muszę zrzucić trochę balastu. Ale za to mam niski koszt fizjologiczny biegu (181 ml/kg/km), czyli w skrócie potrzebuję mało energii, żeby biec” - opowiada Jacek Głuchowski, uczestnik obozu.

REKLAMA

REKLAMA

Obóz biegowy RW Camp lato 2018 w Szklarskiej Porębie fot. RW

Przed nami kolejny dzień wakacyjnego obozu biegowego RW Camp 2018 - zapowiada się równie intensywnie, ale póki co nikomu jeszcze chyba nie brakuje ani sił, ani zapału. Na pewno będzie fajnie!

RW

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij