Rosja i Białoruś wyrzucone z imprez lekkoatletycznych World Athletics

Długo trzeba było czekać na konkretną reakcję światowych władz lekkiej atletyki wobec agresji Rosji na Ukrainę, ale w końcu jest – World Athletics (dawniej IAAF) zdecydowało się nałożyć surowe sankcje na wszystkich zawodników z Rosji i Białorusi, uniemożliwiając im starty w organizowanych pod swoją egidą imprezach lekkoatletycznych. Wczoraj ze stanowczym żądaniem wykluczenia obu federacji z zawodów międzynarodowych zwrócił się do World Athletics Polski Związek Lekkiej Atletyki.

Rosja i Białoruś wyrzucone z imprez lekkoatletycznych World Athletics Elena Fragoso/shutterstock.com
fot. Elena Fragoso/shutterstock.com

„Wszyscy sportowcy, sztaby pomocnicze oraz działacze z Rosji i Białorusi zostaną wykluczeni ze wszystkich zawodów World Athletics Series w dającej się przewidzieć przyszłości, ze skutkiem natychmiastowym” – napisała w oświadczeniu światowa federacja lekkoatletyczna.

REKLAMA

Oznacza to, że zawodnicy z obu krajów na pewno nie wystąpią w tym roku między innymi na mistrzostwach świata w lekkoatletyce w amerykańskim stanie Oregon, halowych mistrzostwach świata w Belgradzie oraz drużynowych mistrzostwach świata w chodzie w Muscat, które rozpoczną się w już piątek (4 marca).

Jednocześnie Rada World Athletics zgodziła się rozważyć dalsze środki, w tym zawieszenie Federacji Białoruskiej, na jej zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniu (9-10 marca). Przypomnijmy, że Rosyjska Federacja Lekkoatletyki (RusAF) jest zawieszona przez World Athletics od 2015 r. z powodu naruszeń przepisów antydopingowych, co oznacza, że nie ma obecnie prawa ani do organizowania imprez World Athletics, ani wysyłania swoich ekip na międzynarodowe imprezy mistrzowskie.

Procedura Authorized Neutral Athlete (ANA), umożliwiająca rosyjskim sportowcom starty jako zawodnikom neutralnym, nadal obowiązuje, ale wszyscy, którzy otrzymali status ANA na rok 2022, są wykluczeni z zawodów World Athletics Series w dającej się przewidzieć przyszłości.

REKLAMA

REKLAMA

W przemówieniu do Rady przewodniczący World Athletics Sebastian Coe powiedział: „Świat jest przerażony tym, co zrobiła Rosja, wspomagana przez Białoruś. Światowi przywódcy starali się uniknąć tej inwazji środkami dyplomatycznymi, ale bezskutecznie, biorąc pod uwagę niezachwianą decyzję Rosji o inwazji na Ukrainę. Bezprecedensowe sankcje nakładane na Rosję i Białoruś przez kraje i instytucje na całym świecie wydają się być jedynym pokojowym sposobem na powstrzymanie  Rosji przed realizacją jej zamiarów i przywrócenie pokoju”.

„Każdy, kto mnie zna, zrozumie, że nakładanie sankcji na sportowców z powodu działań rządów ich krajów stoi w sprzeczności do moich poglądów. Zawsze protestowałem przeciwko działaniom polityków, którzy atakują sportowców i sportowców, aby rozwiązywać kwestie polityczne, podczas gdy w innych sektorach działalność mogła być swobodnie kontynuowana. Teraz jednak sytuacja wygląda inaczej, ponieważ rządy, biznes i inne organizacje międzynarodowe nałożyły sankcje i środki na Rosję we wszystkich sektorach. Sport musi przyłączyć się do tych wysiłków, aby zakończyć tę wojnę i przywrócić pokój. Nie możemy i nie powinniśmy tego przemilczać” - podkreślił Sebastian Cole.

Przewodniczący Komisji World Athletics Athletes Renaud Lavillenie i Dame Valerie Adams z zadowoleniem przyjęli tę decyzję.

„Jesteśmy solidarni z naszymi kolegami sportowcami, zawodnikami i przyjaciółmi z Ukrainy, którzy stoją w obliczu znacznie większych wyzwań niż tylko zakłócenia w treningu i zawodach, bojąc się o swoje życie i życie swoich bliskich – stwierdził Lavillenie. - Chociaż rozumiemy konsekwencje tej decyzji dla autoryzowanych neutralnych sportowców z Rosji i białoruskich sportowców, którzy mogą nie tolerować godnych ubolewania działań militarnych swoich krajów na Ukrainie, nie możemy zignorować przesłania, które umożliwienie startów sportowcom tych dwóch państw wysłałoby do naszego przyjaciół z Ukrainy i reszty świata”.

REKLAMA

Tak stanowczego stanowiska wobec sportowców z Rosji i Białorusi domagał się wczoraj Polski Związek Lekkiej Atletyki w piśmie adresowanym do światowej i europejskiej federacji lekkoatletycznych.

"Polski Związek Lekkiej Atletyki, solidaryzując się ze środowiskiem lekkoatletycznym Ukrainy oraz wszystkimi mieszkańcami tego kraju, wyraża głęboki sprzeciw wobec działań wojennych prowadzonych przez Federację Rosyjską, wspieraną przez Białoruś" - napisano w oświadczeniu PZLA.

"W obliczu dramatycznych doniesień, jakie docierają każdego dnia zza wschodnich granic naszego kraju, odpowiadając także na prośbę ze strony Ukraińskiej Federacji Lekkoatletycznej, domagamy się zawieszenia uczestnictwa reprezentacji Białorusi oraz rosyjskich zawodników neutralnych ANA w zawodach organizowanych pod egidą World Athletics oraz European Athletics" - czytamy dalej.

"Nasz postulat - zgodnie z prośbą naszych ukraińskich przyjaciół - dotyczy wszystkich międzynarodowych zawodów, włączając w to cykle jednodniowych mityngów lekkoatletycznych. Jednocześnie wnioskujemy o zawieszenie w prawach członkowskich World Athletics i European Athletics Białoruskiej Federacji Lekkoatletycznej" - dodano.

"Będzie to znaczący gest solidarności – tak ważnej w tych trudnych czasach – ze sportowcami Ukrainy, którzy zamiast przygotowywać się do startów stoją dziś na barykadach, broniąc niepodległości swojej ojczyzny. Niosący przesłanie i zasady fair-play sport nie może w obliczu wojny rosyjsko-ukraińskiej, której stroną jest także Białoruś, przyzwalać na uczestnictwo w nim reprezentantów krajów agresorów" - podkreślono w apelu, pod którym w imieniu związku podpisał się prezes PZLA Henryk Olszewski.

AF

REKLAMA

REKLAMA