[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Profil henryk

  • avatar
    zgłoś
    Misja: przebiec półmaraton
    Zainteresował mnie temat artykułu. Ponieważ nie startuję w biegach zorganizowanych, moje podejscie jest troche inne. W ciągu tygodnia biegam na dystansie 10 kilometrów 3-4 razy, a w weekendy (raz na tydzień) przebiegam dystans półmaratonu. Zamierzam stopniowo wydłużać dystans biegów w ciągu tygodnia tak, by każdy tydzień kończyć biegiem na dystansie maratonu. Wolę zróżnicowane trasy: w tygodniu - po asfalcie, na koniec, najdłuższy bieg - w terenie.
    Mój punkt widzenia jest taki: samo bieganie daje zbyt wiele radości by tracić czas na rywalizację. Pozdrawiam

    henryk, 2013-09-30 11:18:54
  • avatar
    zgłoś
    Jak pokonać ścianę na maratonie?
    Ja czasem "skracam" dystans. Mówię sobie: "no dobrze, dzisiaj pobiegnę xx km, zamiast...". Potem robię coś nieoczekiwanego dla siebie - biegnę dalej i pojawia się myśl: "no dobrze, jak już biegnę dalej, to skończę..." Bywa, że na chwilę wyraźnie przyśpieszam, i to odnawia moją energię. Jeżeli mogę przyśpieszyć, to znaczy, że mam jeszcze jakieś rezerwy. Pozdrawiam

    henryk, 2014-04-11 17:09:15
  • avatar
    zgłoś
    Bieganie rano: wstań i biegnij!
    Ja biegam wyłącznie rano. Latem: godzina 5, zimą - 6. Może dlatego lubię bieganie w niższych temperaturach. Myślę, że to kwestia samej natury człowieka. Ja zawsze lubiłem wczesne wstawanie. Nie ma sensu zmuszać się do biegania o poranku, jeżeli ta pora nie jest "naszą" porą. Faktycznie: po porannym biegu umysł jest jaśniejszy, energii przybywa. znacznie lepiej się pracuje. Wieczorem natomiast trochę przygasam, ale nie jest to regułą. Wahającym się poleciłbym 2-3 tygodnie mini-eksperymentu z porannym bieganiem. Po tym czasie decyzja. Pozdrawiam

    henryk, 2014-07-10 19:19:25
  • avatar
    zgłoś
    Odchudzanie: małe zmiany, wielke efekty
    Te porady są z pewnością pożyteczne. Od siebie dodam kilka uwag. Schudłem 34 kilogramy dzięki stosowaniu się do metody, którą sam opracowałem na podstawie moich doświadczeń biznesowych. Tak, biznesowych - zajmuję się m.in. metodami ciągłego doskonalenia. Zauważyłem, podejmując wiele prób na przestrzeni 3 dekad, że odchudzanie się jest nieefektywne. Powód? Za dużo ograniczeń, za mało przyjemności. Odwróciłem te proporcje, dzięki czemu uzyskałem trwały efekt: jestem lżejszy o 34 kilogramy i waga nie zwiększa się. Dodatkowo polubiłem bieganie. Mój LifeBalance (tak nazwałem swoją metodę) działa od ponad 5 lat. Nie stosuję specjalnej diety, biegam (teraz), ponieważ naprawdę to lubię, nie realizowałem żadnych wyczerpujących treningów by schudnąć. Każdą drobną zmianę wprowadzałem sprawdzając nie tylko, czy działa, ale także czy "to nowe" sprawia mi przyjemność. krok po kroku, nie wszystko na raz. Pozdrawiam

    henryk, 2014-07-18 12:31:46
  • avatar
    zgłoś
    Urazy stopy: jak ugasić stan zapalny?
    Od siedmiu tygodni doskwiera mi ból (punktowy) po wewnętrznej stronie prawego stawu skokowego. Zmieniłem buty, zrobiłem przerwę w bieganiu (15 dni), nic nie pomaga. Ból jest taki sam, ani się nie nasila, ani nie maleje. Co ciekawe, jest mniej odczuwalny po rozgrzaniu, kiedy przebiegnę przynajmniej dystans 4-5 kilometrów. Brak innych objawów. Ciekaw jestem, czy ktoś miał podobne problemy i jak sobie z nimi poradził. Pozdrawiam

    henryk, 2014-09-22 12:23:57
  • avatar
    zgłoś
    Jak oddychać lepiej podczas biegania?
    stosuję oddychanie przeponowe od dłuższego czasu. Dodam tylko, że do tego także trzeba się przygotować. Natychmiastowe przejście na ten sposób oddychania, szczególnie na dłuższych dystansach, nie jest możliwe. Mięśnie, które biorą udział w tym procesie, podobnie jak mięśnie nóg, trzeba wytrenować. Jets to proces trwający co najmniej kilka tygodni. Pozdrawiam 

    henryk, 2014-10-07 08:45:34
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij