[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Profil przemyku

  • avatar
    zgłoś
    Zabiegaj nałóg
    Jest taka książka o łatwym sposobie rzucania palenia Pamiętam jak trzy lata temu zacząłem ją czytać to przerwałem bo wystraszyłem się że rzeczywiście rzucę. Wiem, to głupie, ale wtedy jeszcze wmawiałem sobie, że nie jestem gotowy. Dokładnie 32 dni temu skończyłem ją czytać i od razu przestałem palić, bez gum, bez plastrów, bez poczucia, że coś tracę z czegoś muszę zrezygnować. Ja, który od kilkunastu lat wypalałem niewiarygodne liczby papierosów po prostu przestałem potrzebować papierosów. Gdy już uświadomiłem sobie, że nigdy ich nie potrzebowałem, nie potrzebowałem ani ułamka silnej woli by wyrzucić resztę papierosów i zacząć cieszyć sie wolnością. Wiem jak to brzmi, jak bajka, nieprawdopodobnie - trochę ponad miesiąc temu też tak myślałem. Serio, jeśli od dłuższego czasu próbujesz zabrać sie za rzucenie, jeśli czujesz, że zdrowie coraz gorsze, jeśli wiesz, że coś jest nie tak, ale nie możesz zrobić tego pierwszego kroku Proszę znajdź tą książkę. Można palić podczas jej czytania i w najgorszym razie nic nie tracisz bo będzie jak do tej pory. A jeśli się uda? Poczujesz wolność :) mam nadzieję, że choć jedną osobę uda mi się przekonać i tym samym pomóc jej z nałogiem.
    przemyku, 2014-04-11 00:12:39
  • avatar
    zgłoś
    Zabiegaj nałóg
    Po rzuceniu, postanowiłem wrócić do formy ;) w niedzielę pewnie spotkam się z częścią Was na trasie 10km Orlenu Maraton to póki co kosmos dla mnie :) trzymajcie kciuki!
    przemyku, 2014-04-11 00:14:38
  • avatar
    zgłoś
    Jestem maratończykiem i nałogowym palaczem
    Wrzuciłem ten opis pod innym tematem wrzucę i tu bo chcę by trafiło to do jak największej liczby palaczy.Drodzy moderatorzy to nie spam nie kasujcie please :)
    Jest taka książka o łatwym sposobie rzucania palenia Pamiętam jak trzy lata temu zacząłem ją czytać to przerwałem bo wystraszyłem się że rzeczywiście rzucę. Wiem, to głupie, ale wtedy jeszcze wmawiałem sobie, że nie jestem gotowy. Dokładnie 32 dni temu skończyłem ją czytać i od razu przestałem palić, bez gum, bez plastrów, bez poczucia, że coś tracę z czegoś muszę zrezygnować. Ja, który od kilkunastu lat wypalałem niewiarygodne liczby papierosów po prostu przestałem potrzebować papierosów. Gdy już uświadomiłem sobie, że nigdy ich nie potrzebowałem, nie potrzebowałem ani ułamka silnej woli by wyrzucić resztę papierosów i zacząć cieszyć sie wolnością. Wiem jak to brzmi, jak bajka, nieprawdopodobnie - trochę ponad miesiąc temu też tak myślałem. Serio, jeśli od dłuższego czasu próbujesz zabrać sie za rzucenie, jeśli czujesz, że zdrowie coraz gorsze, jeśli wiesz, że coś jest nie tak, ale nie możesz zrobić tego pierwszego kroku Proszę znajdź tą książkę. Można palić podczas jej czytania i w najgorszym razie nic nie tracisz bo będzie jak do tej pory. A jeśli się uda? Poczujesz wolność :) mam nadzieję, że choć jedną osobę uda mi się przekonać i tym samym pomóc jej z nałogiem.
    przemyku, 2014-04-11 00:19:46
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij