[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Bardzo długi bieg: jak alkoholik został ultrasem

Każda biegowa historia jest wyjątkowa. Jednak możemy je podzielić: na te całkiem zwyczajne oraz te kompletnie zwariowane, którym rytm nadają walące się jak kłody pod nogi przeciwności losu. Tę zwariowaną znajdziemy w książce "Bardzo długi bieg" autorstwa Mishki Shubaly'ego.

Bardzo długi bieg: jak alkoholik został ultrasem

Jeśli chcesz wiedzieć, co się dzieje, gdy trzydziestoletni alkoholik bez kondycji (za to ze skłonnością do narkotyków) zasmakuje w bieganiu, musisz przeczytać tę książkę. W "Bardzo długim biegu" Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. "Alkohol jest uniwersalnym usprawiedliwieniem – pisze. –  jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem".

A problemów miał Shubaly niemało: wstręt do samego siebie, skłonność do autodestrukcji i pogarda dla trzeźwości, która kojarzyła mu się tylko z prześladującymi go lękami, udręką i nieznośną nudą.

REKLAMA

Gdy autor przypadkiem odkrywa, że bieganie pozwala ujarzmić demony skuteczniej niż burbon z górnej półki, stopniowo odwraca się od dotychczasowego życia i staje się kimś, kim nigdy być nie chciał: biegaczem. A dokładniej, biegaczem ultra. Autor w opisie swoich zmagań gorzko przyznaje, że jeśli bieganie faktycznie jest substytutem uzależnień, to według niego jest to "najokropniejszy, najbardziej nieznośny i najmniej ekscytujący spośród wszystkich nałogów".

Shubaly zachwyca pod wieloma względami: w jego rozbrajających metaforach picie alkoholu jawi się jako prawdziwa, choć nieodwzajemniona miłość; głębia autoanalizy może rywalizować z dokonaniami Thoreau, a barwność relacji nawet prozaicznym sprawom nadaje wysublimowany sens. Co więcej, Shubaly jest do bólu uparty, a zarazem zdolny do zmian. Jest nihilistą, ale poszukującym. Jest chodzącą sprzecznością, dla której warto zagłębić się w tę powieść.

Polskie wydanie "Bardzo długiego biegu" ukaże się nakładem wydawnictwa Galaktyka już 23 października. Patronem medialnym książki jest magazyn Runner's World.

RW

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij