Bieganie antywojenne: jak biegacze pomagają Ukrainie

O tym, że biegacze to ludzie wielkiego serca, wiadomo nie od dziś. Oczywistym więc było, że nasze środowisko wobec wojny w Ukrainie nie pozostanie bezczynne. Złotówka z wpisowego, sprzęt do biegania, starty bez opłat, zawody dla dzieci – pomysłów na pomaganie biegacze mają mnóstwo. Zobacz, jak wspieramy uchodźców w naszym kraju i tych, którzy pozostali w Ukrainie.

Bieganie antywojenne: jak biegacze pomagają Ukrainie Mateusz Stodolski
fot. CityTrail / Mateusz Stodolski

Prawdopodobnie największym polskim projektem biegowym dla Ukrainy był dotychczas Bieg dla Ukrainy, zorganizowany przez pomysłodawców Biegu Firmowego. „Dziś nie wiemy, jak będzie rozwijała się sytuacja na Ukrainie przez najbliższe tygodnie. Jesteśmy jednak pewni, że nasi przyjaciele w dalszym ciągu będą potrzebować realnego wsparcia. Biegiem dla Ukrainy chcemy dołożyć wszelkich starań, aby ludzie tacy, jak my, otrzymali niezbędną pomoc” – napisali dwa miesiące temu jego organizatorzy w zapowiedzi imprezy.

Na ich apel odpowiedziało blisko 1700 osób, które w ostatnią niedzielę marca pobiegły wspólnie (podczas biegów zorganizowanych w 23 miastach Polski) albo indywidualnie (na swoich ulubionych trasach). Z opłat startowych, wpłacanych przez biegaczy w dowolnej kwocie na specjalną zbiórkę, udało się uzbierać niemal 100 tysięcy złotych – zgromadzone środki w całości trafiły do Polskiej Akcji Humanitarnej, która pomaga ludziom dotkniętym wojną w Ukrainie.

Dla PAH pieniądze zbierali również uczestnicy Biegu Jedności z Ukrainą, zorganizowanego przez fundację Maraton Warszawski. W tym wirtualnym projekcie, trwającym od 28 lutego do 27 marca, mógł wziąć udział każdy, kto dokonał opłaty startowej w wysokości 50 zł i pobiegł na dystansie 5 km, 10 km lub półmaratonu. Ostatecznie do biegu zapisało się aż 1900 biegaczy.

Bieg Jedności z Ukrainą nie był jedynym pomysłem fundacji Maraton Warszawski na okazanie solidarności z naszymi zaatakowanymi przez Rosję sąsiadami – miesiąc przed startem 16. Półmaratonu Warszawskiego postanowiła ona zmienić jego oficjalną nazwę.

„Biegi to nie tylko wydarzenia sportowe. To także wydarzenia o wielkim znaczeniu społecznym. To jest właśnie ten moment, by tysiące połączonych pasją ludzi poniosło ulicami stolicy Polski przekaz, że jedną z nadrzędnych wartości w życiu każdego z nas jest pokój i prawo do życia w nim. Na początku swojej historii Maraton Warszawski nosił nazwę Maraton Pokoju. I właśnie w tych dniach do nas wszystkich dotarło nagle, jakie znaczenie ma słowo »pokój«” – napisali przedstawiciele fundacji w komunikacie informującym o zmianie nazwy biegu na Warszawski Półmaraton Pokoju.

Bieganie antywojenne: jak biegacze pomagają Ukrainie Rafał Nowakowski / sportografia.pl
Na znak protestu przeciw agresji Rosji na Ukrainę Półmaraton Warszawski stał się w tym roku Warszawskim Półmaratonem Pokoju (fot. Rafał Nowakowski / sportografia.pl)

Krótko potem przedstawili również oficjalną koszulkę zawodów z grafiką utrzymaną w żółto-niebieskich barwach, a podczas samego biegu zorganizowali zbiórkę rzeczy dla osieroconych dzieci ewakuowanych z Ukrainy. Wolontariusze z kolei zbierali do puszek pieniądze na zapewnienie szybkiego wsparcia medycznego i zakup niezbędnych środków medycznych dla ukraińskich szpitali.

„W sumie w ramach prowadzonych zbiórek i z wpływów z towarzyszącego półmaratonowi wirtualnego Biegu Jedności z Ukrainą etc. zebraliśmy 76 tys. złotych na wsparcie różnych działań pomocowych” – mówi Magda Skrocka, zastępca dyrektora fundacji Maraton Warszawski.

Pomysł wirtualnego biegu charytatywnego na rzecz walczącej z rosyjskim agresorem Ukrainy zrealizowała także agencja Sport Evolution, organizator dużych imprez biegowych i triathlonowych. Uczestnicy trwającej przez cały marzec akcji pod hasłem „Runners for Ukraine” samodzielnie wybierali sobie trasę biegu na dystansie od 5 km wzwyż, a ich wpisowe w wysokości minimum 20 zł również powędrowało na konto Polskiej Akcji Humanitarnej. Na tydzień przed końcem akcji na pomoc uchodźcom wojennym z Ukrainy udało się tak zebrać 13 tysięcy złotych.

Z kolei 23 kwietnia na stadionie lekkoatletycznym POSiR Golęcin odbyła się charytatywna impreza Kids Run dla Ukrainy. Jej celem, oprócz zbiórki środków na pomoc dzieciom, które uciekły z ogarniętej wojną ojczyzny, była integracja przez sport rodzin polskich i ukraińskich.

Dlatego połowę miejsc na listach startowych biegów indywidualnych i sztafetowych organizatorzy zarezerwowali dla polskich, a połowę dla ukraińskich młodych sportowców.

„Wierzymy, że sport może być jednym z elementów, które pozwolą chociaż na chwilowy powrót do normalności. Chcieliśmy, dzięki tej inicjatywie, stworzyć przestrzeń do aktywnego i rodzinnego spędzenia czasu dla wszystkich" – tłumaczy Tomasz Makowski, dyrektor cyklu Kids Run.

Bieganie antywojenne: jak biegacze pomagają Ukrainie fotokompozytor.pl
Na Kids Run dla Ukrainy dzieci startowały za darmo, ale rodzice mogli zamiast wpisowego kupić specjalną opaskę-cegiełkę i w ten sposób pomóc dzieciom z Ukrainy i ich opiekunom (fot. fotokompozytor.pl)

"Mamy nadzieję, że w pewnym stopniu odpowiadamy na potrzeby dzieci i rodzin z Ukrainy, które już teraz są z nami w Polsce, pomagając im zaaklimatyzować się w nowym miejscu i odnaleźć się w społeczności lokalnej” - dodaje dyrektor Kids Run.

Udział dzieci w imprezie był bezpłatny, a zamiast płacić wpisowe podczas poznańskiego Kids Run można było kupić żółte i niebieskie opaski-cegiełki – całkowity dochód z ich sprzedaży został przekazany Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce, niosącemu pomoc dzieciom i ich opiekunom z Ukrainy.

Pieniądze z wpisowego zdecydowali się natomiast przekazać organizatorzy cyklu City Trail. „Kiedy pod koniec lutego rozpoczęła się wojna w Ukrainie, nie mieliśmy wątpliwości, że trzeba działać. Niemal od razu postanowiliśmy, że opłaty startowe z biura zawodów biegów zaplanowanych na ostatni weekend lutego i w marcu będziemy przekazywać na pomoc dla naszych wschodnich sąsiadów. I tak w pięć tygodni uzbierało się 13 700 zł, które przelaliśmy na konto zbiórki prowadzonej przez Polską Akcję Humanitarną” – mówią.

Sami biegacze również zaczęli działać, często spontanicznie i na własną rękę. Olga Kołodziejska, biegaczka z Krakowa, w pierwszych dnia wojny wpadła na pomysł wsparcia punktów dystrybucji pomocy dla uchodźców z Ukrainy.

„Wydrukowałam ulotki z adresami krakowskich magazynów żywności i innych produktów pierwszej potrzeby oraz gotową listą zakupów, na którą wpisałam jedzenie i środki czystości na łączną kwotę około 50 złotych. Chodziło o to, by pokazać ludziom, że za tak niewielką kwotę można kupić naprawdę dużo – opowiada. – Potem pobiegłam z tymi ulotkami przez Planty, rozdając je przechodniom i zachęcając ich do zakupów”.

W akcję pomocy Ukrainie włączył się też Związek Organizatorów Sportu Masowego. Zrzeszeni w nim organizatorzy zawodów ustalili, że z każdej opłaty startowej z ponad 80 imprez, które odbędą się do końca roku (ich listę znajdziesz na stronie sportmasowy.pl/aktualnosci/zjednoczeni-z-ukraina), przekażą złotówkę lub w inny sposób zasilą konto PAH.

„Szacujemy, że w imprezach organizowanych przez członków ZOSM w 2022 roku weźmie udział nawet 100 tysięcy osób, co przełoży się na około 100 tysięcy złotych wsparcia” – podsumowuje Michał Drelich, członek zarządu związku.

Dodatkowo na wszystkich imprezach objętych akcją zawodnicy z Ukrainy mają gwarantowany start za darmo, a ci, którzy wnieśli już opłaty, mogą liczyć na zwrot wpisowego. Z inicjatywy ZOSM przeprowadzona zostanie też zbiórka odzieży dla ukraińskich sportowców.

„Jako organizatorzy mamy sporo tekstyliów, worków, plecaków, kominów, które zostają po naszych imprezach w magazynach. Postanowiliśmy więc zorganizować i skoordynować zbiórkę ogólnopolską, obejmującą nie tylko członków ZOSM, i przekazać ten sprzęt teraz lub później sportowcom w Ukrainie” – mówi Michał Drelich.

Finansową pomoc Ukrainie zadeklarowali też partnerzy ZOSM – na przykład firma Grawerbus przekaże złotówkę z każdego graweru na medalu, który wykona do końca roku dla uczestników wspomnianych imprez.

To tylko część biegowych akcji na rzecz Ukrainy, ale to wystarczy, by powiedzieć: biegacze, jesteśmy z Was dumni! Tak trzymać, bo pomoc będzie potrzebna jeszcze długo. Ale na długim dystansie nikt przecież nie radzi sobie tak dobrze, jak my, prawda?

Organizujesz bieg, którym chcesz wesprzeć naszych wschodnich sąsiadów? Dodaj go do Kalendarza Biegowego RW, przypisując go do kategorii „Bieg dla Ukrainy”.

RW 05-06/2022

REKLAMA
}