[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
  • Runner's World

  • Ludzie

  • Chcesz wykręcić nową życiówkę? Ekipa Speed Squad powie Ci, jak to zrobić

PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.7

Chcesz wykręcić nową życiówkę? Ekipa Speed Squad powie Ci, jak to zrobić

Trzy miesiące ciężkiej pracy i wyrzeczeń pod opieką trenerów adidas Runners Warsaw - trzynastu uczestników podjęło wyzwanie złamania swoich życiówek w projekcie Speed Squad. Efekty okazały się znakomite. Jaki jest ich sekret?

Rozpędzony Speed Squad z życiówkami w finale projektu fot. Ireneusz Sadurski / adidas Runners Warsaw

Wielu biegaczy, którzy zajmują się bieganiem amatorsko, wychodzi na trening rekreacyjnie, odprężyć się, pomyśleć lub spotkać ze znajomymi. Biegają dla przyjemności i towarzysko. Z czasem sama satysfakcja z odbycia treningu przestaje wystarczać - chcą biegać szybciej, dłużej, lepiej.

Szukają wtedy w internecie odpowiedzi na pytanie, jak poprawić wyniki, i układają swój pierwszy plan treningowy. Liczą na wsparcie innych biegaczy o podobnych ambicjach i doświadczeniach, z którymi mogą dzielić się swoimi sukcesami i porażkami. Udostępniają relacje z treningów i startów. Gdy jednak portale społecznościowe przestają wystarczać, warto stać się częścią społeczności, która wspiera się nie tylko wirtualnie, ale też w realu. Takie jest właśnie adidas Runners Warsaw, w której biegacze wzajemnie się motywują, a także mogą poczuć zdrową rywalizację.

Gdy minuty, którymi początkowo różniły się od siebie życiówki, zamieniają się w sekundy, coraz trudniej jest ustanowić nowy i satysfakcjonujący rekord na konkretnym dystansie.To właśnie z myślą o biegaczach, którzy mimo wysokiego stopnia zaawansowania, wciąż uprawiają ten sport amatorsko powstał projekt Speed Squad. Uczestnicy, czyli trzynastu ambitnych biegaczy, mogli sprawdzić na własnej skórze (a właściwie nogach), jak z odpowiednio dobrym przygotowaniem można osiągnąć sukces, a także jak bardzo dobry biegacz może stać się jeszcze lepszy przy pomocy profesjonalistów i znajomych.

Projekt pod szyldem Speed Squad trwał trzy miesiące i składały się na niego regularne treningi - ułożone, prowadzone i stale dopasowywane do potrzeb i możliwości jego uczestników przez trenerów adidas Runners Warsaw - oraz wsparcie dietetyka. Przygotowania były intensywne i wymagały od biegaczy profesjonalnego podejścia - dla wielu z nich oznaczało to przestawienie się z dwóch-trzech jednostek treningowych do pięciu tygodniowo. Z końcem sierpnia odbył się finał projektu - jego uczestnicy, startując w półmaratonie, sprawdzili, jak ich przygotowania przełożyły się się na końcowy wynik.

Najlepszy wynik z męskiej grupy uczestników osiągnął Piotr Stochmalski, który zajął w nocnym biegu 8. miejsce, czasem 1:13:24 ustanawiając nowy rekord życiowy. Piotr podkreślił, jak regularna praca z trenerem i wsparcie zespołu przekłada się na wyniki i jak ta współpraca pomogła mu w osiągnięciu nowego, wspaniałego rezultatu.

REKLAMA

Rozpędzony Speed Squad z życiówkami w finale projektu fot. Ireneusz Sadurski / adidas Runners Warsaw

"Mniejszy czy większy stres przed startem pojawia się zawsze i tak też było w tym przypadku. Udział w projekcie i praca, jaką wykonaliśmy z trenerem i zespołem w ciągu ostatnich 3 miesięcy, dały mi dużą pewność siebie i wiarę w to, że mimo ambitnych założeń są one w 100% do zrealizowania - wspomina Piotr. - Dodatkowo na starcie stanęliśmy obok siebie z ekipą Speed Squad i adidas Runners Warsaw, wzajemnie się motywowaliśmy i wspieraliśmy na trasie".

"W pamięci miałem świeżutką życiówkę na 10 km sprzed miesiąca, ustanowioną podczas Berlin City Night. Musiało się więc udać! Swój »personal best« poprawiłem o blisko 1,5 minuty – z 1:14:53 w marcu na 1:13:24 obecnie. Wiedziałem, że będzie progres, ale nie spodziewałem się aż takiej poprawy - dodaje najszybszy zawodnik Speed Squad. - Dużą satysfakcję sprawiło mi też ósme miejsce w klasyfikacji open i trzecie miejsce w mojej kategorii wiekowej. W tak dużym biegu tak wysoko jeszcze nie byłem".

Spośród kobiet najlepiej zaprezentowała się Agnieszka Kowalczyk, która ukończyła półmaraton z czasem 1:26:03, plasując się na 5. pozycji w kategorii kobiet.

Należy pamiętać, że dla biegaczy na pewnym poziomie 3-miesięczny makrocykl treningowy to nie jest dużo i dlatego zarówno trener, jak i jego podopieczny muszą się bardzo starać, aby mieć na starcie jak największe szanse powodzenia. Każdy z uczestników otrzymał spersonalizowany plan treningowy przygotowany przez swojego opiekuna, który wziął pod uwagę dotychczasowe wyniki i cele.

Paweł Gawron, który z czasem 1:13:33 zajął 11. miejsce, wpadając na metę zaledwie sekundy po Piotrze, skomentował start krótko: "Półmaraton to była z wisienka na torcie na koniec projektu Speed Squad i nie mogło być inaczej - tutaj też pojawiła się nowa życiówka! Pod tym względem mogę więc odtrąbić pełen sukces!"

Niektórzy z uczestników akcji Speed Squad mieli okazję przebiec cały dystans z trenerem adidas Runners Warsaw i sprawdzić, jak tego typu motywacja przełoży się na wynik.

Rozpędzony Speed Squad z życiówkami w finale projektu fot. Ireneusz Sadurski / adidas Runners Warsaw

Justyna Kostrzewa (8. miejsce w kategorii kobiet, czas 1:27:21) opowiada: "Przez cały bieg wspierał i motywował mnie Łukasz, co było dla mnie samej niesamowitym wyróżnieniem. Czułam, że muszę dać z siebie wszystko i nie mogę zawieść. Bieg był dla mnie dość trudny, długo walczyłam ze sobą, ale dzięki współpracy z trenerem, który jak mógł starał się nadać rytm i tempo biegu, ukończyłam półmaraton, dając z siebie 100 procent".

Pogoda podczas zorganizowanego wieczorem biegu nie ułatwiała zadania, gdyż temperatura grubo przekraczała 20 stopni Celsjusza. Nie wszyscy byli w stanie pobić swoje rekordy życiowe, jednak ich motywacja do treningów się nie zmniejszyła.

"Takie projekty to szansa dla biegacza-amatora na zyskanie bezcennego doświadczenia i wiedzy. Można to też potraktować jako fajna sportowa przygodę, nie zapominając jednak o jednym: na pewno będzie dużo pracy - mówi Marcin Bryl. - Mam nadzieję, że wiedza jaką zdobyłem, pozwoli mi efektywniej trenować i lepiej planować trening zarówno w krótkim, jak i długim okresie. Mam już pewne przemyślenia i pierwsze pomysły. Bo nie chodzi o to, żeby robić dużo, tylko dużo i z głową!"

Jak na wyniki uczestników zapatrują się sami trenerzy?

 "Start moich podopiecznych oceniam bardzo dobrze - mówi trener Łukasz Oskierko. - W dniu startu była duża wilgotność i dość wysoka temperatura. Nie były to optymalne warunki do biegania szybko półmaratonu, więc tym bardziej się cieszę, że większość osiągnęła nowe rekordy życiowe. Jak na tak krótki okres przygotowań, myślę, że wszyscy spisali się w przygotowaniach najlepiej jak mogli. 100% wykonanej pracy. Oczywiście, niektórzy mieli większe ambicje, lecz, biorąc pod uwagę okoliczności, wszyscy wiedzą, że lepiej być nie mogło, bo lekko nie było".

Projekt Speed Squad to trzy miesiące ciężkiej pracy, podczas których uczestnicy musieli zrealizować wymagające plany treningowe i podporządkować swój codzienny tryb życia nowym priorytetom. Treningi były angażujące, a ich realizacja wymagała dużej determinacji i poświęcenia, ale uczestnicy, którzy podjęli wyzwanie, zrealizowali plan najlepiej jak mogli, udowadniając przy tym, jak duży wpływ na wynik ma profesjonalna opieka trenerska.

Więcej informacji o projekcie Speed Squad oraz społeczności adidas Runners Warsaw znajdziecie na stronach adidas.pl oraz adidas.pl/adidasrunners.

SS

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij