Co siedzi w głowie biegacza? [LIST CZYTELNICZKI]

Historia o tym, jak bardzo pasja jest zakorzeniona w naszej podświadomości. Nasza Czytelniczka pracuje na ginekologicznym bloku operacyjnym. Opisała nam, jak spotkała bratnią biegową duszę w swojej pracy. Zobacz, jak rozpoznała biegacz na stole operacyjnym.

Zabiegany mózg [LIST CZYTELNICZKI] shutterstock.com
Bogusia obserwuje w swojej pracy zachowania pacjentów na sali operacyjnej. Niektórzy nie mogą przestać myśleć o bieganiu / fot. shutterstock.com

Na co dzień pracuję na ginekologicznym bloku operacyjnym. Trwa operacja. Nie jakaś bardzo skomplikowana. Ot, laparoskopia. Ale jak wiadomo, każda operacja może w mgnieniu oka wymknąć się spod kontroli. Organizm kieruje się swoimi prawami, a my, wkraczając ze swoimi chirurgicznymi zabawkami, musimy mieć do niego pełen szacunek i respekt. Po tejże laparoskopii pacjentka powoli jest wybudzana, po solidnych dawkach anestetyków, jak wszyscy pacjenci, jest lekko splątana.

REKLAMA

Lekarz anestezjolog mówi do niej głośno i wyraźnie, że już po wszystkim, pociesza, wyjaśnia kolejne etapy rekonwalescencji. Na co pacjentka, jak gdyby nigdy nic, wypala: „A kiedy będę mogła zacząć biegać?”.

To było jej pierwsze zdanie po wybudzeniu z narkozy. Nie ból, nie dyskomfort, nie pomyślność operacji, ale właśnie to najbardziej ją interesowało. Urzekła mnie ta miłość do biegania.

Cóż mogłam zrobić: uścisnęłam jej dłoń i powiedziałam, że doskonale rozumiem, bo także jestem od biegania uzależniona, na co odpowiedzią był już tylko delikatny, zmęczony uśmiech zapalonej biegaczki.


Przypominamy, że czekamy na Wasze listy, zdjęcia i komentarze. Wiadomości wyślij na: [email protected] W każdym miesiącu najlepsze listy i zdjęcia publikujemy w papierowym wydaniu magazynu RW, a ich autorzy otrzymują od nas w nagrodę sprzęt biegowy.

RW 09/2016

Zobacz również:
Wbrew pozorom "piątka" to wymagający dystans, więc tylko dobry plan treningowy, uwzględniający bardzo różne jednostki treningowe, pozwoli Ci potem na trasie osiągnąć tempo na miarę Twoich możliwości. Żeby naprawdę szybko pognać do mety biegu na 5 km, musisz się przygotować do startu, realizując każdy trening bardzo poważnie i z poświęceniem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA