[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.9

Emil Dobrowolski: biegacz uniwersalny

Swój pierwszy maraton przebiegł właściwie z  marszu, po zaledwie dwóch tygodniach przygotowań. Teraz rozsądniej podchodzi do startów w zawodach. Efekt: 15 medali mistrzostw Polski na koncie.  Emil Dobrowolski jest świetnym przykładem na to, że maratończyk może też wygrywać na krótszych dystansach.

Emil Dobrowolski: biegacz uniwersalny Emil Dobrowolski potrafi utrzymać formę przez lata, bo nie popełnia już błędów z młodości (fot. Marta Gorczyńska)

Nie musisz biegać maratonów, aby być biegaczem długodystansowym. Wystarczy 5 km. Ale jeśli przygotowujesz się mądrze do maratonu, to masz również szanse na sukcesy na krótszych dystansach. Tak jak Emil Dobrowolski. Ma na koncie 15 medali mistrzostw Polski na przeróżnych dystansach, chociaż zawsze celem jego przygotowań jest maraton.

Samorodek

„Trenując do »piątki« czy »dychy«, nie przebiegniesz w dobrej formie maratonu – mówi Emil Dobrowolski. – Ale dobrze zaplanowany cykl przygotowawczy do maratonu ma takie momenty, że jesteś w dobrej formie, by sprawdzić się na 10 km albo w półmaratonie. Właściwie wszystkie moje dobre wyniki na krótszych dystansach wzięły się z roboty maratońskiej”.

Ta robota sprawiła, że w 2015 roku wygrał jako pierwszy Polak po 9 latach Poznań Maraton z czasem 2:13:50.

„Ten bieg ma dla mnie dwa oblicza. Z jednej strony życiówka i ogromna satysfakcja ze zwycięstwa, ale z drugiej zawód, bo nie udało mi się zrobić minimum na igrzyska w Rio”– mówi Emil. I chociaż raczej udział w tych przyszłorocznych w Tokio będzie trudniejszy, to nie poddaje się. W zeszłym roku pobił swój rekord na 5000 metrów, a w tym wygrał m.in. Bieg Powstania Warszawskiego.

Zobacz także: Jerzy Skarżyński: Jak rozbiegałem 50 tysięcy Polaków

„Czasami żałuję, że kiedy zaczynałem karierę jako młody chłopak, to nie wiedziałem o bieganiu tyle co teraz. Ćwiczenia stabilizujące, praca nad sprawnością czy rolowanie to to rzeczy, o których dowiedziałem się zdecydowanie za późno” – mówi Dobrowolski.

Może wtedy uniknąłby kontuzji, na które pewnie miał wpływ fakt, że już jako 18-latek startował maratonie. Dziś roluje się po każdym treningu, nawet do pół godziny, jeszcze przed rozciąganiem. Na same łydki potrafi poświęcić 10 minut.

REKLAMA

REKLAMA

Emil Dobrowolski: biegacz uniwersalny Emil Dobrowolski: Wygrana w tak dużych zawodach, jak Bieg Powstania Warszawskiego, zawsze przynosi dużą satysfakcję (fot. Bieg Powstania Warszawskiego)

„Odstawiam rolowanie dopiero na tydzień przed startem. Wtedy nie powinno się już mocno ingerować w mięśnie, a ponieważ treningi i tak są lekkie, to i rolować nie ma po czym” – wyjaśnia z uśmiechem.

Uczy się na błędach

Chociaż absolutnie nie zawiesza jeszcze butów na kołku, to już od jakiegoś czasu pomaga innym sportowcom – elicie i amatorom.

„Staram się, by robili po prostu jak najmniej błędów w przygotowaniach. 90% amatorów biega za szybko, a początkujący w większości nie różnicują swoich treningów” – tłumaczy biegacz, który wygrał dwa półmaratony w USA: w Dallas i New Orleans Rock’n’Roll Half Marathon.

Lubi także wysyłać swoich podopiecznych na stadion. „Zegarki z GPS nie są tak dokładne, by móc w pełni kontrolować np. biegi tempowe czy interwały. Trening na bieżni daje Ci 100-procentową kontrolę nad tym, co robisz. Na stadionie masz pewność, że okrążenie to 400 m, a nie np. 403”.

Często trenuje razem z żoną Kamilą, która też jest biegaczką. „Nie ma problemu, by wspólnie robić treningi. Zaczynamy je razem, a rozbieganie przecież lepiej robić za wolno niż za szybko. Potem każde z nas wykonuje swój plan” – mówi Emil.

Warto przeczytać: Warszawski Biegacz: najszybszy na świecie menedżer IT

Projekty i plany

Możesz skorzystać z doświadczenia Emila nie tylko przy planowaniu treningów. „Od jakiegoś czasu współpracuję z firmą Adrunaline, miałem możliwość współpracy w tworzeniu kolekcji sygnowanej moim nazwiskiem. Pomagałem w wyborze materiałów i sugerowałem rozwiązania, których brakuje mi w sprzęcie. Np. w spodenkach zaproponowałem trzy kieszonki, do których zmieszczą się wszystkie żele, których potrzebujesz na maraton – opowiada Dobrowolski. – W kolekcji są też luźne spodnie treningowe, bo przecież nie wszyscy lubią każdy trening robić w getrach”.

W planach startowych na tę jesień Emil ma jeszcze PKO Poznań Maraton i Półmaraton Racibórz. „Trochę mniej niż zwykle, ale nastawiam się na wiosnę. Rozsądne planowanie startów też przychodzi z czasem” – śmieje się maratończyk.

REKLAMA

Emil Dobrowolski: biegacz uniwersalny Emil jest świetnym przykładem na to, że maratończyk może wygrywać na krótszych dystansach (fot. Marta Gorczyńska)

5 błędów, których już nie popełniam

1. Spontaniczna improwizacja. Nie pobiegnę maratonu bez przygotowania, jak to zrobiłem, kiedy miałem 18 lat. Po pierwsze, ze względu na zdrowie, a po drugie, to jednak straszna męka.

2. Brak wymiany butów. Nie biegam kilka lat w jednych butach, co zdarzało mi się na początku przygody z bieganiem. Oczywiście ze względu na zdrowie. Być może to dołożyło cegiełkę do mojej ostatniej kontuzji.

3. Roztrzepanie. Sprawdzam sprzęt. Kiedyś zapomniałem startówek na zawody i biegłem w ciężkich treningowych butach, które dodatkowo przy szybszym bieganiu ślizgały się na mokrym asfalcie. Być może kosztowało mnie to wtedy zwycięstwo.

4. Zły wybór zawodów. Mądrze wybieram imprezy w trakcie przygotowań i nie pobiegnę „połówki” w Skarżysku-Kamiennej jako przetarcie przed maratonem. Impreza wprawdzie fajna, ale trasa prawie górska – zdecydowanie nie dla mnie.

5 Brak kalendarza. Sprawdzam dokładnie dzień zawodów. Kiedyś myślałem, że bieg jest w niedzielę, a był w sobotę. W piątek ledwo zdążyłem się spakować i dobiec na przystanek, gdy się o tym zorientowałem. Nie zdążyłem tego dnia pobiec, a jeszcze w czwartek miałem mocny trening.

Nie przegap: Eliud Kipchoge: Lekcja od filozofa

Emil Dobrowolski - rekordy życiowe:

  • biega na 3000 m - 8:14,63
  • bieg na 5 km – 14:24 (I Memoriał Sławomira Rosłona w Piasecznie 2018)

  • bieg na 10 km – 29:27 (Maniacka Dziesiątka Poznań 2016)

  • półmaraton – 1:04:17 (New Orleans Rock’n’Roll Half Marathon 2016)

  • maraton – 2:13:50 (Poznań Maraton 2015)

Emil Dobrowolski - największe sukcesy:

  • 1 miejsce: Poznań Maraton 2015 (pierwsze zwycięstwo Polaka od 9 lat)
  • 1 miejsce: Rock’n’Roll Half Marathon, Dallas, USA
  • 2 miejsce: BMW Półmaraton Praski, Warszawa
  • 1 miejsce: Rock’n’Roll Half Marathon, Nowy Orlean, USA
  • 1 miejsce: Bieg Europejski, Gdynia
  • 1 miejsce: miting w Nové Město n. Metují (Czechy) z rekordem stadionu na 5000 m
  • 2 miejsce: Bieg Ursynowa, Warszawa
  • 2 miejsce: Biegnij Warszawo 2011, 2014
  • 15 medali mistrzostw Polski (5 km, 10 km, półmaraton, maraton, przełaje)

RW 09-10/2019

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij