Estońskie trojaczki pobiegną w maratonie na igrzyskach w Rio

Bliźniaki startujące na zawodach sportowych to prawdziwa rzadkość. Rywalizujące w tej samej dyscyplinie - jeszcze większy fenomen. Start trojaczek jednojajowych w jednej konkurencji, i to w dodatku na igrzyskach olimpijskich, śmiało więc można nazwać wydarzeniem historycznym. 

Trojaczki Luik Trio to Rio/facebook.com
Trojaczki Luik podczas treningu/fot. Trio to Rio facebook.com

Trzy siostry: Leina, Liina i Lily Luik zostały powołane do estońskiej reprezentacji na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro i - jak podała agencja prasowa Reuters - prawdopodobnie są to pierwsze identyczne trojaczki, które będą ze sobą konkurowały w jednej dyscyplinie, mianowicie w maratonie.

REKLAMA

Urocze błękitnookie blondynki obecnie mają 30 lat i zamieszkują drugie co do wielkości miasto w Estonii - Tartu. Biegać na poważnie zaczęły dopiero 6 lat temu. Podkreślają jednak, że nawet jeśli nie biegały, pozostawały aktywne. W dzieciństwie między innymi tańczyły. 

Obecnie mieszkają osobno i czasami muszą trenować samotnie. Zaległości pozwalają im nadrobić, odbywające się zimą, zgrupowania w Kenii. Cieszą się wtedy swoim towarzystwem i uważają treningi z takim wsparciem za bezcenne. Ciężko im sobie wyobrazić na dłuższą metę bieganie bez siebie. Na każdych zawodach bardzo się wspierają i często obierają wspólną taktykę. Na przykład na zmianę obejmując prowadzenie w wyścigu.

Po kilku latach mocnych treningów, siostry Luik zaczęły osiągać dobre wyniki w Estonii i pewnego dnia pomyślały, że chciałyby spróbować swoich sił w zawodach międzynarodowych. Dziewczyny są ambitne - padło na Rio. I tak zaczęły kolejny rozdział życia pod tytułem “Trio do Rio”.

Trojaczki nie są faworytkami do podium na igrzyskach olimpijskich. Życiowy rekord Leili - najstarszej z sióstr - wynosi 2:37:12. Liina jest od niej wolniejsza 2 minuty i 30 sekund, a najmłodsza Lily pozostaje w tyle o kolejne 45 sekund. Tymczasem rekord olimpijski ustanowiony cztery lata temu w Londynie przez etiopską gwiazdę Tiki Gelana to 2:23:07.

Siostry Luik przyznają, że na tym poziomie raczej trudno im się mierzyć z afrykańskimi biegaczkami. Ich celem w Rio jest wspólne ukończenie biegu z uśmiechem na twarzy oraz ustanowienie rekordów życiowych. A za kilka lat - kto wie - może uda się powalczyć o coś więcej.

Trojaczkami zainteresowała się także marka Adidas

Zobacz też: Reportaż Reutersa na temat estońskich trojaczek

RW

Zobacz również:
Spokojne kilometry, które stanowią ogromną większość Twojego kilometrażu podczas treningów, to fundament planów treningowych biegaczy długodystansowych. Pytanie jednak brzmi: czy przypadkiem nie pokonujesz ich za szybko albo za wolno? Sprawdź, jakie tempo na długie, swobodne wybiegania będzie odpowiednie dla Ciebie, biorąc pod uwagę Twoje cele, doświadczenie oraz pozostałe obciążenia treningowe.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA