[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ
21



OCEŃ
4.0

Ilona i Aleksandra: Ruszamy mamy!

Dwie dziewczyny udowadniają, że liczą się tylko chęci. Sześć lat temu były mamami. Dziś dołożyły sobie funkcji: są trenerkami, dietetyczkami, redaktorkami i biegaczkami. Inspirują swoje koleżanki z całej Polski i przekonują, że choć mamą jest się na pełen etat, da się znaleźć trochę czasu i zrobić coś dla siebie.

Ilona i Ola - Mamy Ruszamy "W naszej znajomości i działalności jest nutka szaleństwa. Ale czymże byłoby życie bez niego?" - śmieją się dziewczyny. (fot. arch prywatne)

Ta znajomość ma bardzo nowoczesny charakter. Narodziła się w internecie i tam też się realizuje. A efekty tej realizacji możecie obejrzeć wszyscy – wystarczy, że zerkniecie na portal Mamy Ruszamy. Profesjonalną stronę dla biegających mam, którą założyły Ilona Brusiło i Aleksandra Sulej-Dąbrowska.

Powstała w 2014 roku, ale cała historia jest dłuższa, bo ma już sześć lat. Zaczęła się na sali poporodowej w poznańskim szpitalu, na którą wszedł mąż Ilony i powiedział, że byłoby dobrze, gdyby przeprowadzili się do Warszawy. Decyzję miała podjąć na miejscu. A że to dziewczyna dość szalona, która uważa, że „życie jest krótkie, a miłość ulotna, dlatego z tego pierwszego trzeba brać, ile dają, a temu drugiemu trzeba pomóc”, to powiedziała: „Jedziemy”. „Postanowiłam, że w moim przypadku macierzyństwo nie będzie nudnym kieratem, a dziecko wymówką, ale okazją do zmian i samorealizacji” – tłumaczy podstawy swojej decyzji.

Zanim jednak wyruszyli, Ilona przez sieć zorganizowała sobie na miejscu grupę matek. Nazwały się Wamusie. Gdy w stolicy poznała Olę, która prowadziła drugą taką ekipę (Brzuchatki), połączyły siły i wspólnie organizowały spotkania, warsztaty, inspirowały dziewczyny do działania, do wyjścia z domu. Stałym elementem tej działalności był sport i tak właśnie cztery lata temu zaczęło się bieganie.

Czytaj też: Rozbiegana mama: Życie z prędkością diabła tasmańskiego

„A że zawsze chcemy więcej, tak i tym razem postanowiłyśmy, że nie skończy się tylko na treningach i startach. Zrobiłyśmy odpowiednie kursy dietetyczne i trenerskie, po czym otworzyłyśmy portal dla biegających matek. Dla usportowionych matek. Mamy Ruszamy” – opowiada Ola. Poczytacie tam o diecie, treningu, dziecku, ale i życiu tak w ogóle. W zamkniętej grupie facebookowej jest już 3300 dziewczyn, które tworzą społeczność Mamy Ruszamy.

Spotykają się, wymieniają opiniami, startują, trenują – udowadniają, że Ilona ma rację, gdy deklaruje, że macierzyństwo nie musi być nudnym kieratem. A bieganie może być przyjemnością. Chociaż… „Nie lubię biegać dla przyjemności. Muszę mieć zawsze jakiś cel, biec po coś. Dla kogoś, po życiówkę, z kimś. Bieganie dla przyjemności jest nudne” – deklaruje Ilona. Inspirujące? No, ba!

O innej biegającej mamie przeczytasz tutaj: Katarzyna Włodarczyk: matka biegająca i blogująca

Start

Dziewczyny zaczynały skromnie, od małej grupki aktywnych kobiet. Teraz mają swoją stronę i mnóstwo doświadczeń za sobą. Mamy Ruszamy to nie tylko portal, ale i sportowa drużyna.

REKLAMA

REKLAMA

Ilona i Ola - Mamy Ruszamy (fot. arch prywatne)

2014

W tym samym roku powstaje strona internetowa Mamy Ruszamy – portal o treningu, życiu i stylu.

REKLAMA

REKLAMA

Ilona i Ola - Mamy Ruszamy (fot. arch prywatne)

2016

Ola i Iwona po raz pierwszy startują w maratonie. To kolejne wyzwanie, które udało im się pokonać we dwie, wspólnie.

REKLAMA

REKLAMA

Ilona i Ola - Mamy Ruszamy (fot. arch prywatne)

2017

W tym roku ich działalność zostaje wyróżniona w plebiscycie Fitness Motywatory. Mamy Ruszamy na scenie!

RW 01-02/2018

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij