REKLAMA

Joanna Jabłczyńska: Maraton to 42 km endorfin

Czasem droga do biegania prowadzi krętymi sportowymi ścieżkami. Mimo że uprawiała wcześniej kolarstwo górskie i triathlon, to maraton nauczył ją pokory i dostarczył największych emocji. Joanna Jabłczyńska to jedna z najbardziej wysportowanych polskich aktorek - i dobra przyjaciółka "Runner's World". Oto, co tym razem opowiedziała nam o swoim bieganiu.

Joanna Jabłczyńska bieganie Wojciech Makłowicz, arch, prywatne
 „Mam wielki szacunek do wszystkich maratończyków. Biegałam po górach, ale dopiero 42 km to wyzwanie”.- mówi Joasia (fot. Wojciech Makłowicz, arch. prywatne)

Wymęczona, ale z przyklejonym do brudnej twarzy uśmiechem, Joanna Jabłczyńska przekracza linię mety Survival Race. Dała radę, choć ma siniaki i otarcia. „Stanęłam na szczycie przeszkody, patrzę w dół, a tam przepaść. Zaczęłam ze strachu śpiewać serenady, aż wreszcie zlitował się nade mną jeden z uczestników i pomógł mi”.

Na mecie szybka fota z medalem, chwila odpoczynku. A kiedy jedni szukają miejsca, żeby zdechnąć ze zmęczenia, inni opowiadają o kolejnych, jeszcze trudniejszych biegach przeszkodowych, Joanna włącza się do rozmowy, ale nie pyta: „Czy będzie ciężko?”, tylko: „Kiedy start?”. Choć nie zawsze tak było…

Zanim stała się biegaczką, próbowała wielu dyscyplin sportowych, a kręte ścieżki i początki nie były usłane różami, tylko łzami i krwią. „Swój pierwszy rower górski dostałam na przeprosiny od byłego chłopaka. Wystartowałam w górskim wyścigu, ale był dla mnie koszmarem… Na mecie postanowiłam, że już nigdy moja stopa i opona roweru nie stanie na starcie tego typu zawodów. Ale jakoś potem zaczęłam czuć dumę i satysfakcję. Ból minął i przyszła ochota na kolejny wyścig. Przyznam się, że potem uzależniłam się od startów” – wspomina Joanna Jabłczyńska.

Na górskim rowerze przejechała wszystko, co ambitny amator może pokonać: od górskich sprintów do wieloetapowych wyścigów przygodowych. „Joanna jest jedyną znaną mi osobą startującą w zawodach MTB, która ponad cel sportowy stawia przede wszystkim tzw. emocjonalny honor. Jeśli byłaby chłopem, powiedziałbym, że ma jaja. Kto, przejeżdżając niemal 90% ciężkiej trasy Beskidy MTB Trophy, przestrzeliwuje nieświadomie zakręt, tym samym skraca etap o kilka km, potem wskazuje swój błąd i natychmiast nakazuje wstawić sobie dyskwalifikację? Tego typu zachowanie jest wartością samą w sobie i stanowi o jakości człowieka, niezależnie od faktu bycia znaną osobą z TV, sprzedawcą arbuzów czy producentem konewek” – mówi Grzegorz Golonko, organizator Beskidy MTB Trophy.

Regularnie zaczęła biegać, przygotowując się do triathlonów. Jednak gdzieś zaczęła kiełkować w niej myśl o przebiegnięciu maratonu. Trenowała dłuższe wybiegania po 30 km, choć – jak przyznaje – do debiutu na 42 195 m nie była perfekcyjnie przygotowana.

„Po pierwszym maratonie siedziałam na ziemi i płakałam 10 minut. Czułam, że pokonałam mój Everest właśnie dlatego, że na początku samo bieganie było tak trudne” – wspomina.

Joanna Jabłczyńska

Aktorka znana z roli Marty Hoffer w serialu „Na Wspólnej”. Pracuje jako radca prawny. Jest kobietą, która twardo stąpa po ziemi, ale ma wiele sportowych twarzy. W dzieciństwie uwielbiała śpiewać, tańczyć (występowała z zespołem Fasolki) i jeździć na rowerze. Zanim stała się biegaczką, jako dwudziestolatka pokochała rower górski.

REKLAMA

REKLAMA

Joanna Jabłczyńska bieganie Wojciech Makłowicz, arch, prywatne
fot. Wojciech Makłowicz, arch. prywatne

2010

Rower górski przestaje ją kręcić i rzuca się w wir innych dyscyplin: wspinaczka, snowboard, kite...

REKLAMA

REKLAMA

Joanna Jabłczyńska bieganie Wojciech Makłowicz, arch, prywatne
fot. Wojciech Makłowicz, arch. prywatne

2015

Po wielu „piątkach”, „dychach” i „połówkach” przyszedł czas na spełnienie marzenia, czyli start w maratonie nowojorskim.

REKLAMA

REKLAMA

Joanna Jabłczyńska bieganie Wojciech Makłowicz, arch, prywatne
fot. Wojciech Makłowicz, arch. prywatne

2016

Joanna szuka kolejnych wyzwań biegowych i startuje w Survival Race.

RW 03-04/2018

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA