[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Katarzyna Puzyńska: Wizję lokalną robię na treningu

Katarzyna Puzyńska siły do pisania kryminałów czerpie z biegania – wycisza wtedy umysł, oczyszcza się ze zbędnych myśli i koncentruje tylko na biegu. Trenuje sumiennie, każdego dnia, ale czasem zdarzy jej się zboczyć ze ścieżki do opuszczonych domów. A wtedy dzieją się rzeczy dziwne...

Katarzyna Puzyńska: Wizję lokalną robię na treningu Katarzyna Puzyńska. (fot. Wojciech Wójtowicz)

Katarzyna Puzyńska - autorka kryminałów

Z wykształcenia psycholog. Jedna z najpoczytniejszych autorek powieści detektywistycznych w Polsce i nie tylko. Prawa do ich publikacji sprzedano w ponad 20 krajach. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu kryminały psychologiczne, ale także powieści z ciekawym wątkiem społecznym i obyczajowym. Najnowsza to „Czarne narcyzy”. Uwielbia Skandynawię, Hiszpanię i bieganie. Trenuje codziennie.

Czuję się jak w powieści...

REKLAMA

...kiedy biegnę i często natykam się na niezwykłe lokalizacje, np. opuszczone domostwa. Mogę potem wykorzystać je w książkach i odtworzyć ich klimat. Biegając, natknęłam się kiedyś na rowerzystę, który zajechał mi drogę i oznajmił: „Pani nie wie, kim ja jestem. A ja wiem, kim pani jest”. Poczułam się wtedy trochę jak w powieści Stephena Kinga.

Zaczęłam biegać...

...mniej więcej 11 lat temu. Przedtem trenowałam sportowo jazdę konną – dyscyplinę ujeżdżenia. Ponieważ byłam przyzwyczajona do codziennych treningów, postanowiłam znaleźć sobie inną dyscyplinę. Padło na bieganie, bo w jakiś sposób trochę przypominało jazdę konną – ach, ten wiatr we włosach!

Mój najlepszy bieg

Pierwszy raz, kiedy przebiegłam powyżej 20 kilometrów. To było niesamowite uczucie zobaczyć, że dałam radę i miałam jeszcze siłę na więcej.

Najtrudniejszy bieg

Biegam przez cały rok bez względu na pogodę – czy jest upał, mróz, słońce, śnieg, błoto czy deszcz. Nie ma znaczenia. Najtrudniejszy bieg miał więc na pewno miejsce zimą, kiedy robi się ślisko i trzeba uważać na każdy krok.

Zobacz też: Remigiusz Mróz: Moje kryminały powstają po bieganiu

Ulubiona trasa

Po lasach wokół jezior Bachotek i Strażym, czyli tam, gdzie osadzona jest akcja moich powieści. Wszystkie treningi tam są wspaniałe. Teren właściwie nieograniczony, czyste powietrze, las.

Zwykle jem…

...dopiero po treningu. Zazwyczaj jogurt naturalny z müsli. I oczywiście piję dużo wody. Jestem wegetarianką, więc wszelkie „mięsne” dodatki odpadają.

5, 10, 21 czy 42 km?

Z reguły biegam około 11 km. Lubię ten dystans – nie jest ani za długi, ani za krótki. Przyjemnie się go robi na co dzień. Co jakiś czas lubię przebiec więcej i sprawdzić, jak sobie poradzę.

Kondycja przydaje się do...

...włażenia w trudno dostępne miejsca podczas wizji lokalnej. To część pracy pisarza. Przydaje się też przy pracy z końmi i psami.

Bieganie czy pisanie?

Bieganie i pisanie! Nie potrafiłabym wybrać tylko jednego! 

RW 12/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij