[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Komputery na trasach [FELIETON REDAKTORA NACZELNEGO]

Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozważa włączenie e-sportu do programu igrzysk. Podobno ma to zwiększyć zainteresowanie imprezą wśród młodzieży. Czy w takim razie czeka nas wirtualne bieganie? – Zastanawia się Marek Dudziński, redaktor naczelny Runner's World Polska.

E-sport Igrzyska Olimpijskie Czy e-sport wkrótce stanie się... dyscypliną olimpijską? (fot. shutterstock.com)

Na początku mojej kariery dziennikarskiej relacje radiowe na żywo z imprez sportowych robiłem za pomocą telefonu komórkowego wielkości walizki. Dziś komórką robi się profesjonalne transmisje telewizyjne.

Technologia idzie do przodu. Czytelnicy Runner's World też coraz częściej szukają nas w smartfonach, przez co musimy sporą część naszej pracy przenosić do sieci (dlatego RW w papierowej formie będzie w tym roku wydawany jako dwumiesięcznik) i zmienić jej charakter, dostosowując się do potrzeb zmieniającego się świata.

REKLAMA

Na szczęście samo bieganie do sieci się jeszcze nie przenosi. Co prawda e-sport może w przyszłości przynosić większe zyski niż piłkarska Liga Mistrzów, już dziś na kanałach sportowych są relacje z wyścigów dronów, ale lekkoatletyki nikt z programu igrzysk wykreślać nie chce. Możesz więc nadal przygotowywać się do sezonu, pracując nad wytrzymałością, spróbować treningu siłowego czy elastycznością (szczegóły w artykule „Plan optimum” w nowym numerze RW) oraz szukając szybszych i wygodniejszych butów (test butów do biegania z kolekcji wiosna 2018 także znajdziesz w najnowszym numerze Runner’s World), a nie szybszych procesorów czy wygodniejszego joysticka, tfu, pada.

Możesz oczywiście do tych przygotowań wpleść swój najnowszy smartwatch i nasze porady z runners-world.pl, ale równie dobrze możesz wyjść pobiegać bez zegarka i planów – tam, gdzie Cię nogi poniosą. Bo chociaż radocha z takiego biegania jest równie niematerialna, jak wysiłek fizyczny przy konsoli, to jej skutki pozwolą Ci w spokoju, zdrowiu i bez stresu czekać nawet na te igrzyska z e-sportem w programie.

RW 03/2018

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij