[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Łódź Running Team: biegają, morsują i... latają

Wystartowali już w ponad dwustu biegach i pokonali wspólnie 15 tysięcy kilometrów. Łódź Running Team jest jak jedna, wielka rodzina. W dodatku zawsze otwarta na innych.  

Łódź Running Team fot. archiwum prywatne

Dla wszystkich członków klubu istotnym aspektem uczestnictwa w zawodach jest jednak realna możliwość pomocy innym. "Wielu z nas startuje w koszulkach Fundacji KRWINKA, która wspiera dzieci z chorobami nowotworowymi. Aktywnie bierzemy też udział w cyklu Biegam Pomagam, połączonym z akcją zbierania prezentów dla podopiecznych fundacji Gajusz" – wymienia Janusz Milczarek.

Zieloni tylko na koszulkach

REKLAMA

W barwach ŁRT ramię w ramię startują amatorzy i doświadczeni zawodnicy. Mimo krótkiej historii klubu, jego członkowie mają się już czym pochwalić. Zarówno indywidualnie, jak i drużynowo wielokrotnie stawali na najwyższym stopniu podium i zdobywali medale na różnych zawodach. Podczas Podziemnego Biegu Sztafetowego w Bochni w zeszłym roku ustanowili rekord województwa, przebiegając w ciągu 12 godzin 169 km i 540 m.

W Biegowej Bitwie o Łódź udowodnili z kolei, że wiek nie ma znaczenia i jako najstarszy 6-osobowy zespół (łącznie 237 lat) zajęli pierwsze miejsce. Na szczególną uwagę zasługują też sukcesy najmłodszej klubowiczki. Zuzanna Mokros o Łódź Running Team dowiedziała się we wrześniu 2012 roku, przy okazji Biegu Fabrykanta. Prezes klubu, widząc wyniki zawodniczki z Pabianic, postanowił zaprosić ją do startu w klasyfikacji drużynowej.

Z jej pomocą zespół zdobył wtedy 3. miejsce, a Zuzanna z niezrzeszonej biegaczki stała się reprezentantką łódzkiego teamu. Dziś trenuje pod okiem profesjonalisty Marcina Nagórka, a życiówka na 15 kilometrów z Bełchatowa, wynosząca 59:55 h, jest dla niej najlepszym motywatorem. Poza bieganiem Zuzanna interesuje się również dietetyką.

"Obecnie jestem na pierwszym roku studiów na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła stać się »ekspertką « w dziedzinie zdrowego odżywiania i służyć radą wszystkim klubowiczom" – śmieje się Mokros.

Łódź pełna morsów

Pasja dwóch innych zawodników stała się z kolei bodźcem do stworzenia grupy Łódzkie Morsy. Maciej Jagusiak i Robert Kaczmarek postanowili nie tylko zebrać wokół siebie zapaleńców zimnych kąpieli, ale także zarazić tym hobby innych klubowiczów. Inicjatywą zainteresowały się lokalne media, co znacznie pomogło w promocji całej akcji.

"W tym sezonie w sobotnich spotkaniach wzięło udział łącznie około 300 osób. Oczywiście im gorsze warunki za oknem, tym większa była frekwencja" – mówi Jagusiak, który sam morsuje od 7 lat. Znaczna część Łódzkich Morsów jest także biegaczami, którzy poza zabawą traktują zimowe kąpiele jako urozmaicenie treningu i sposób na odbudowanie mięśni.

"Zawsze powtarzamy, że nie warto przepłacać za odnowę biologiczną, skoro można skorzystać z krioterapii zupełnie za darmo" – wyjaśnia jeden z pomysłodawców inicjatywy.

Biegowa rodzina

W maju Łódź Running Team będzie świętował swoje drugie urodziny. W planach są wspólny trening, szampan i życzenia. Wśród nich zapewne także to najważniejsze: energii do działania i wielu nowych klubowiczów. "Mimo że nie mamy wielu okazji do spotkań, zawsze możemy liczyć na wzajemne wsparcie i doping. Wymieniamy między sobą informacje o startach i sukcesach. Dzięki wstąpieniu do ŁRT poznałam mnóstwo naprawdę fajnych ludzi" – mówi Zuzanna.

Grzegorz dodaje: "O ile w polskich rodzinach często panują zawiść i nieszczerość, to mogę zaręczyć, że w tej naszej, klubowej, nic takiego nie ma miejsca".

Jeśli więc szukasz swojej biegowej drużyny, zajrzyj na lodzrunningteam.pl. Znajdziesz tam wszelkie informacje o tym, jak zostać członkiem klubu, a także wiele przydatnych treningowych porad. 

RW 05/2014

1 2
STRONA 2 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA