[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Magdalena Boczarska: Nic nie muszę - mogę!

Nie wyobrażam sobie, że moja fizyczność mogłaby mnie pozbawić szansy zagrania ciekawej roli – mówi aktorka Magdalena Boczarska, która dba o formę, a przy okazji odkryła w sobie nowy talent. Ukończyła triathlon i przypadkiem zakochała się w bieganiu.

Magdalena Boczarska fot. Sport Evolution

"Magda nie odpuszcza. Jestem pełen podziwu dla niej – mówi Bartłomiej Topa, który kibicował Magdalenie Boczarskiej na mecie triathlonu. – To, że ukończyła dystans półironmana świadczy o jej uporze i samozaparciu. Z tego, co wiem, to Magda niewiele jadła podczas zawodów – tym bardziej to niewiarygodny wyczyn" – dodaje aktor i triathlonista, który razem z Magdaleną Boczarską gra w sztuce "Histerie miłosne" i wspomaga fundację Synapsis.

"Jestem zawzięta i bardzo ambitna i jak postawię sobie cel, to go realizuję na 100%. Mówiąc brutalnie, ciało jest narzędziem mojej pracy i staram się dbać o to, żeby było w najlepszej kondycji. Przy okazji triathlonu zakochałam się w bieganiu" – mówi aktorka.

REKLAMA

Przygotowania do startu w triatlonie na dystansie halfironman, czyli 1,9 km pływania, 90 km jazdy rowerem i 21,1 km biegiem, rozpoczęła zimą, a już po 6 miesiącach stała na starcie Herbalife Susz 2012.

"W bardzo krótkim czasie przeszłam intensywny kurs poprawy techniki pływania, jazdy na rowerze i biegania. Tak naprawdę zaczęłam treningi na początku marca, a start był na początku lipca. Dość szybko okazało się, że mam do tego bardzo duży dryg, żeby nie powiedzieć za moimi trenerami – talent do biegania" – wspomina swoje przygotowania.

"Treningi biegowe pośród reszty przygotowań do triathlonu szły mi najlepiej, choć później mój przyspieszony tryb okupiłam kontuzjami i bólem. Mam świadomość, że cały proces postępował zbyt szybko i intensywnie" - przyznaje.

Obroty pod kontrolą

Treningi biegowe zaczęła od marszobiegów i pokonywania krótkich odcinków. Dwa miesiące później biegała już 13-15 km. Forsowne treningi, mocne tempo, 10 km w 43 minuty.

"Mam świadomość tego, że przeciążyłam organizm i teraz na treningach przebiegam maksymalnie 5-6 km. Rzeczywiście są one ciężkie, ale dodatkowo przez kolejne 30 minut skupiam się na rozciąganiu i na specjalnie opracowanych ćwiczeniach stabilizujących, by uniknąć tych kontuzji, które mnie wcześniej spotykały. Dużo czasu spędzam na siłowni. Moi trenerzy wręcz mnie stopują, bo mam taki power, aby biec mocniej i dalej. Teraz nadrabiam to, czego wcześniej nie zrobiłam" - opowiada aktorka.

"Zadbałam też o odpowiednie buty i wkładki do swoich stóp, postury. Wcześniej owszem, biegałam w wygodnych butach, ale to nie znaczy, że były one idealnie dopasowane do moich warunków fizycznych – mówi Magdalena Boczarska. – Teraz moje bieganie wraca do korzeni, to znaczy, że już nikomu niczego nie muszę udowadniać, już wiem, że mogę i staram się odnaleźć w bieganiu przyjemność i fun, a do tego biegać przez resztę życia".

Skrzydła na trasie

"Śmieję się, że to są takie zakłady czasami z samym sobą, czasami z siłami wyższymi, że jak dobiegnę, to… Obiecuję sobie wtedy różne rzeczy albo że uporządkuję coś w moim życiu. Oczywiście później z tych zakładów nic nie wynika – śmieje się Magda. – Przed metą człowiek dostaje skrzydeł. Były momenty załamania, ale świadomość startu i wsparcie ludzi wokół tak napędza, że człowiek jest zdolny do nadludzkich wysiłków".

Magdalena Boczarska: 37 lat, aktorka filmowa i teatralna. Za rolę w filmie "Różyczka" nagrodzono ją w 2010 r. Złotymi Lwami za najlepszą rolę kobiecą na 35. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W 2012 r. była ambasadorką Herbalife Triathlon Susz.

RW 10/2013

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij