[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Małgośka mówią mi - Małgorzata Sobańska, słynna maratonka

Twierdzi, że maraton jest jak rosyjska ruletka i uczy pokory. Małgorzata Sobańska, najlepsza polska biegaczka maratonów, zdradziła RW sekrety swojego treningu i życia rodzinnego. Skorzystaj z jej doświadczeń.

fot. Jacek Heliasz/heliasz.com

"Kiedy zaczynałam biegać wyczynowo, kobieta w legginsach albo - broń Boże! - w krótkich spodenkach, spotkana poza stadionem, traktowana była jak „monstrum". Faceci gwizdali i krzyczeli: „Kości na ości!". Czułam się jak jakiś babochłop. Wychodziłam pobiegać na poznańską Maltę wczesnym rankiem, kiedy świtało. Wtedy nikogo nie spotykałam.

Gdy trenowałam później, to przez osiedlowe alejki spokojnie spacerowałam, a dopiero w lesie zaczynałam truchtać. Czasami nawinął się jakiś spóźniony pijaczek, ale takim się nie przejmowałam. Byłam szybsza. Ale najbezpieczniej czułam się na stadionie" - opowiada o początkach swojej kariery Małgorzata Sobańska, najbardziej utytułowana polska maratonka.

Przed nią była tylko Wanda Panfil, a prawie równolegle Renata Kokowska. Gdyby Sobańska urodziła się w USA i osiągnęła to, co do tej pory, byłaby ikoną, jak Amerykanka Deena Kastor. Obie zwyciężyły w prestiżowym maratonie w Londynie, choć nie w tym samym czasie. Deena Kastor, wygrywając w Londynie, wpisała się na stałe do panteonu maratonek.

W USA jest gwiazdą na miarę Alberto Salazara i Joan Benoit-Samuelson. Amerykanka jest jak wino, im starsza tym lepsza. Podobnie jak Sobańska. W 2004 r. zdobyła brązowy medal na igrzyskach olimpijskich, jest posiadaczką kobiecych rekordów USA w maratonie i na 30 km.

Londyn pobity

Zwyciężając w Londynie, po paśmie sukcesów w Berlinie, Nowym Jorku i Chicago, Małgorzata Sobańska znalazła się na 4. miejscu światowych wyników wszech czasów w maratonie, z czasem 2:19.26. Obok Pauli Radcliffe jest najbardziej rozpoznawalną maratonką na świecie. W 1995 roku przebojem weszła do światowej elity biegaczek. Wygrała w stolicy Wielkiej Brytanii, mając 26 lat.

Angielska prasa poświęciła jej czołówki, pisząc, że jest „najładniejszą triumfatorką" Flora Londyn Marathon. Nie może o sobie powiedzieć, że jest najbardziej kasową biegaczką, choć tak twierdzą niektórzy działacze PZLA. Nie ma sponsora. Kontrakt na sprzęt ma z firmą Adidas. W rodzinnym Poznaniu nie mogła znaleźć sobie miejsca. Przez pewien czas trenowała w Olimpii. Klub jednak nie dał jej stypendium. Zrozumienie znalazła we Wrocławiu. Obecnie reprezentuje barwy MGOKSiR Korfantów.

Ofiara trzęsienia ziemi

„Do kwietniowego maratonu w Londynie przygotowałam się nie w Alpach czy w ciepłej Portugalii, ale w Poznaniu, nad poznańską Maltą - wspomina Małgosia. - W tym czasie studiowałam i na treningi miałam przeważnie ranki. Biegałam, jak było jeszcze ciemno. Potem cały dzień na uczelni. Trudno było znaleźć czas na drugi trening po południu".

Piotr Mańkowski, mąż i trener Gosi, dodaje, że do Londynu trafiła przez przypadek. „Miała startować w Osace, ale maraton odwołano z powodu trzęsienia ziemi - opowiada, siedząc przy stole w kuchni i wertując swoje zapiski. - Szukaliśmy jakiegoś innego startu i na naszym celowniku znalazł się Londyn. Gosia nie miała kompleksu przed rywalkami, wygrała w pięknym stylu. To był punkt zwrotny w jej karierze".

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij