[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Maraton daje moc! [LIST CZYTELNICZKI]

W jednym z programów dokumentalnych o bieganiu usłyszałam stwierdzenie, że po pokonaniu pierwszego maratonu nic już nie będzie jak dawniej. Wydawało mi się wtedy, że chyba przesadą jest traktowanie go w kategoriach nowego otwarcia w życiu. Do czasu, kiedy zmierzyłam się z nim sama.

Maraton daje moc! [LIST CZYTELNICZKI] fot. arch. prywatne

Pamiętam, że tuż przed startem, stojąc w tłumie biegaczy i słuchając płynącego z głośników „Snu o Warszawie” Niemena, czułam ogromne wzruszenie. Otaczało mnie morze ludzi takich jak ja.

Mam na myśli nas, szaraczków w niebieskich koszulkach z napisem „Maraton Warszawski”, dzielnie tuptających naprzód mimo deszczu i bolących mięśni. Nas, zerkających na zegarek sportowy, którzy widząc (tu użyjmy eufemizmu) „umiarkowanie dobre tempo”, uśmiechają się do siebie, myśląc: „A co tam”. Nas, pytających drugiego biegacza, czy wszystko OK.

Czytaj też: Korony maratonów blaski i cienie... [LIST CZYTELNIKA]

I w końcu nas, mijających linię mety, cieszących się jak dziecko ze swojego 3745. miejsca, a zaraz potem płaczących ze wzruszenia (no dobrze, może to nie dotyczy wszystkich, ale zdecydowanie dotyczyło mnie). Pokonanie maratonu zmienia człowieka. Pozwala zrozumieć, jak bardzo jesteśmy silni i jak bardzo możemy być solidarni, zapomnieć o podziałach, problemach i nabrać dystansu do świata. Takiego… 42-kilometrowego dystansu.

RW 11/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij