[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Maraton kinomana: Dobre filmy o bieganiu

Nie oglądaj w kółko "Forresta Gumpa", to nie jedyny dobry film o bieganiu. Przygotowaliśmy zestawienie obrazów wartych uwagi, po obejrzeniu których nabierzesz ochoty na trening. Nakręć się filmami wartymi Oscara - przynajmniej w kategorii "Bieganie".

Forrest Gump filmy fot. dystrybutor

"Forrest Gump" świetnym filmem jest, bez dwóch zdań! Podobnie jak inne kultowe "biegowe" produkcje: "Rydwany ognia", "Biegnij Lola, biegnij", "Maratończyk" z Dustinem Hoffmanem, "Samotność długodystansowca" czy "Prefontaine". Znane, oglądane wielokrotnie – zdarza się, że uświadczysz je nawet w telewizji.

Wśród biegaczy są wierni fani tych filmów, a fascynację nimi można porównać tylko do uwielbienia, jakim nastolatki darzą Justina Biebera. Bo tak jak te młode niewiasty chodzą i nucą piosenki swojego idola, tak dorośli cytują przy każdej okazji kwestie głównych bohaterów.

Ponieważ doznania kulturalne – jak trening – warto sobie różnicować, podczas wieczorów po treningu obejrzyj coś nowego. W naszym biegowym maratonie filmowym przedstawione są obrazy z każdego zakątka świata: począwszy od mroźnych regionów Kanady, przez Holandię, Austrię i Polskę, po Koreę Południową.

Są lekkie komedie, mocne kino akcji i wzruszające dramaty. W każdym właściwa dawka biegania. Wiele z tych filmów dostępnych jest w całości na YouTube i innych platformach: wystarczy wpisać polski lub oryginalny tytuł w wyszukiwarkę. Znajdziesz je też czasem w kinach studyjnych.

Na deser pojawiają się sceny z filmów, gdzie bieganie to aktor trzecioplanowy. Bo każdy szanujący się biegacz, kiedy widzi, że delikwent sili się udawać Henia Szosta na ekranie, nie może się powstrzymać, by nie skomentować z pozycji speca. Że technika nie taka, tempo nierealne, buty w ogóle nieodpowiednie i bez izotonika amator poszedł biegać.

Polska

"Wszystko będzie dobrze"
(2007), dramat obyczajowy

Dwunastoletni Paweł jest dobrze zapowiadającym się biegaczem. Mieszka na przedmieściach pomorskiego miasteczka ze starszym bratem i matką. Ojciec dwa lata wcześniej zapił się na śmierć. Kiedy matka zapada na nowotwór, lekarze rozkładają ręce i twierdzą, że uratuje ją tylko Bóg. Młody biegacz bierze sobie do serca te słowa, zawiera pakt z Matką Boską, która w zamian za pielgrzymkę do Częstochowy ma zwrócić matce zdrowie. Zamierza biec na Jasną Górę. Paweł dostaje wsparcie od nauczyciela wuefu. Razem podejmują trud 350-kilometrowej wyprawy. Chłopiec walczy ze zmęczeniem, a jego opiekun z chorobą alkoholową.  

Okiem biegacza: A Ty myślisz, że Tobie trudno odpowiadać ciągle na pytanie: "Po co biegasz?".

"Wielki bieg"
(1981), dramat polityczny

Stefan jedzie pociągiem na "Bieg Pokoju" organizowany we Wrocławiu. W drodze rozmawia z Radkiem. Opowiada, że do wygrania w zawodach jest motocykl Jawa. Nagrodę ma wręczyć sam prezydent Bolesław Bierut. To przekonuje Radka do wzięcia udziału w imprezie. Chce wygrać bieg za wszelką cenę, żeby dać prezydentowi pismo z prośbą o ułaskawienie niewinnie oskarżonego i więzionego ojca. Jest wiosna 1952 roku, w Polsce panuje stalinizm. Szybko się okaże, że w biegu nie liczy się rywalizacja sportowa, ale propaganda i korzyści polityczne. Wśród uczestników są wyłącznie aktywiści i przodownicy pracy, którzy dramatycznie doświadczają, jakim wysiłkiem jest pokonanie długiego dystansu w upale.  

Okiem biegacza: Na te zawody ewidentnie spóźnił się duch fair play.

Europa

"Gazu mięczaku, gazu"
(2007), komedia, oryg. tyt.: "Run Fatboy, Run"

Dennis porzuca swoją ciężarną narzeczoną Libby w dniu ślubu. Potrzebował 5 lat, żeby zrozumieć, że popełnił życiowy błąd. Jego ukochana spotka się już z nowym mężczyzną – Whitem, fanem aktywnego trybu życia. Dennis, tytułowy mięczak, zapowiada, że wystartuje razem z partnerem Libby w maratonie londyńskim. W ten sposób chce pokazać, że się zmienił i jest w stanie coś w życiu ukończyć. Problemy, jakie napotka Dennis, przydarzyły się każdemu początkującemu maratończykowi.  

Okiem biegacza: Faceci... Wolą męczyć się na maratonie, niż przejść parę metrów w kościele. Ale zastosowane metody motywacyjne naprawdę przednie!

"Biegacz"
(2010) dramat, oryg. tyt.: "Der Räuber"

Historia inspirowana życiorysem maratończyka Johanna Kastenbergera (w filmie nazywa się Johann Rettenberger), który oprócz startowania z sukcesami w zawodach okrada banki. Johann zostaje warunkowo zwolniony z więzienia, gdzie trafił za rozbój. Nie zamierza jednak porzucić kryminalnej ścieżki – w masce i ze strzelbą nadal dorabia, kradnąc. Jego postępki odkrywa, dotychczas niczego nieświadoma, dziewczyna. Do tego Johann przestaje współpracować ze swoim kuratorem, dotychczas zadowolonym z sukcesów sportowych swojego podopiecznego.  

Okiem biegacza: Główny bohater nie wie, co to euforia biegacza. I te oczy jak u Hopkinsa! Oj, nie chciałbyś spotkać go na swojej ścieżce.

"De Marathon"
(2012), komedia

Czwórka mechaników samochodowych, którzy w każdej chwili raczą się piwem i papierosami, staje przed bardzo trudnym zadaniem: muszą uratować swój warsztat przed bankructwem. Wpadają na dość szalony pomysł. Zakładają się z pewnym milionerem, że jeżeli dobiegną do mety maratonu w Rotterdamie, ten spłaci ich długi; w innym przypadku to milioner przejmie interes. Mają 6 miesięcy, żeby przygotować się do tego wyzwania. Jak łatwo się domyśleć, po drodze czeka na nich wiele dramatycznych i zabawnych perypetii.  

Okiem biegacza: Pięknie wyglądają maratończycy na linii mety, ale trudnymi początkami rzadko się chwalą.

Ameryka Płn.

"Biegnąc po cud"
(2004), obyczajowy, oryg. tyt.: "Saint Ralph"

14-latek Ralph Walker jest outsiderem w katolickiej szkole, boryka się z problemami dojrzewania. W ramach kary za masturbację zostaje włączony do szkolnej drużyny biegowej, co według jego wychowawców ma dać upust nadmiarowi młodzieńczej energii. Chłopiec stracił ojca w czasie II wojny światowej, matka jest śmiertelnie chora. Kiedy zapada w śpiączkę, Ralph dowiaduje się, że tylko cud może jej pomóc. Tymczasem szkolny trener, ojciec Hibbert, twierdzi, że cudem będzie, jeśli któryś z jego podopiecznych wygra maraton w Bostonie. Ralph łapie się tego jak ostatniej deski ratunku i podejmuje się wyzwania sprawienia obu cudów.  

Okiem biegacza: Wygrać maraton w Bostonie w wieku 14 lat? To jak liczyć na mistrzostwo świata polskich piłkarzy. Możliwe?

"Atanarjuat, biegacz"

(2001), dramat

Historia w krainie skutej lodem. Tytułowy Atanarjuat, który nazywany jest "szybki biegacz", zakochuje się w Atuat. Problem w tym, że została obiecana już Okiemu, synowi przywódcy plemienia. Podczas tradycyjnej walki tytułowy bohater wygrywa i może założyć rodzinę z ukochaną. Zwycięstwo nie oznacza końca konfliktu z bezwzględnym Okim, który planuje zemstę. W tym konflikcie ofiarą pada brat głównego bohatera. Sam Atanarjuat zostaje zmuszony wyruszyć w trudny bieg, którego stawką jest życie i śmierć. Film oparty na legendach Inuitów, pierwotnego ludu Kanady, i w pełni przez nich zrealizowany.  

Okiem biegacza: Obejrzyj koniecznie, gdy następnym razem będziesz marudzić, że jest za zimno na bieganie.

"Sarah woli biegać"
(2013), dramat, tyt.: "Sarah préfere la course"

Sarah ma 20 lat i talent do średnich dystansów. Bieganie to jej obsesja, nie wyobraża sobie bez tego życia. Nie ma ani przyjaciół, ani chłopaka. Jest natomiast dobra w tym, co robi, dlatego dostaje zaproszenie od McGill University w Montrealu. Ma zostać członkiem uczelnianej drużyny biegowej. Wiązałoby się to jednak z opuszczeniem gniazda rodzinnego i kosztami finansowymi, czemu sprzeciwia się jej matka. Na horyzoncie pojawia się młody mężczyzna, Antoine, który oferuje pomoc.  

Okiem biegacza: Dla niektórych to Forrest Gump w spódnicy. Lepiej jednak samemu sprawdzić, czy w tej wersji bieganie jest jak pudełko czekoladek.

"Terry Fox"
(1983 i 2005) dramat biograficzny

Historia kanadyjskiego studenta i sportowca amatora, który stracił nogę przez nowotwór. Po tym dramatycznym wydarzeniu młody mężczyzna postanawia przebiec Kanadę od wschodniego do zachodniego wybrzeża. Bieg nazywa Maratonem Nadziei. W trakcie tego wyzwania wspólnie z bratem Darrellem i przyjacielem Dougiem zbiera pieniądze na badania nad rakiem. Każdego dnia, bez względu na panujące warunki, pokonuje dystans maratonu. Jego heroizm i determinacja powodują, że w Kanadzie staje się gwiazdą.  

Okiem biegacza: Przygotuj chusteczki higieniczne. I głupio Ci się zrobi, jak przypomnisz sobie swoje wymówki.

"Maraton – droga do doskonałości"
(2005), dokument, oryg. tyt. "Spirit of Marathon"

Dokument przedstawiający przygotowania szóstki biegaczy do maratonu w Chicago w 2005 roku. Wśród bohaterów pojawiają się profesjonalni biegacze – Deena Kastor i Daniel Njenga, którzy mierzą w zwycięstwo w tych zawodach. Pozostali to amatorzy, którzy chcą zdobyć kwalifikację do Bostonu, zapomnieć o rozwodzie czy po prostu dostać maratońską koszulkę. Krótko mówiąc, typowa zbieranina różnych osobowości i motywacji, jaką spotyka się na każdych zawodach. Kamera podgląda ich przygotowania do maratonu, a kończy relacją ze zmagań z królewskim dystansem.  

Okiem biegacza: Choć to nie horror, duch maratonu oddany całkiem prawdziwie.

Azja

"Ma-i We-i"
(2011), dramat wojenny

Koreańczyk Jun-shik trenuje do maratonu i marzy o zakwalifikowaniu się na igrzyska olimpijskie, które mają być zorganizowane w Tokio w 1940 roku. W końcu otrzymuje nominację do reprezentacji, ale wybucha II wojna światowa. Trafia na front, gdzie jego dowódcą zostaje niedawny rywal sportowy Tetsuo. Losy maratończyków splatają się przez cały okres wojennej zawieruchy. Razem trafiają do niewoli radzieckiej, z której uciekają, ale wpadają w łapy nazistów. Potem zostają rozdzieleni, żeby znowu spotkać się w 1944 roku w Normandii, gdzie mają bronić wybrzeża przed aliantami. Podejmą jednak kolejną próbę ucieczki. Historia kończy się na igrzyskach w Londynie w 1948 r.  

Okiem biegacza: Lepiej by tego nie opowiedział sam Bogusław Wołoszański! Pozycja obowiązkowa dla każdego.

"Maraton"
(2005), dramat, oryg. tytuł: "Marathon"

Cho-won ma autyzm – chociaż jest już 20-letnim mężczyzną, nadal postrzega świat jak dziecko. Uwielbia czekoladowe ciasteczka, zebry, tańczy w miejscach publicznych czy powtarza zapamiętane cytaty. Radość przynosi mu bieganie – tak twierdzi jego matka, która stara się, żeby syn mimo choroby odnalazł się w społeczeństwie. Kiedy Cho-won zajmuje 3. miejsce w zawodach, matka wyznacza mu kolejny cel – maraton poniżej 3 godzin. Jego trenerem zostaje Jung-wook, były mistrz, który obecnie znajduje się na życiowym zakręcie.  

Okiem biegacza: Emocjonalny rollercoaster: śmiejesz się, płaczesz, wpadasz w zadumę. Zupełnie jak podczas biegu na 42 195 m.

"Pacemaker"
(2011), dramat

Joo Man-Ho musi porzucić marzenia o karierze maratończyka z powodu kontuzji. Zostaje dostawcą jedzenia w restauracji u znajomego, nie potrafi jednak rozstać się ze sportem. Dostaje nawet szansę bycia pacemakerem dla koreańskich biegaczy w czasie igrzysk olimpijskich w 2012 roku w Londynie. Pomimo swoich lat i problemów ze zdrowiem, przyjmuje propozycję. Okazuje się jednak, że bieganie dla innych i rezygnacja z własnych ambicji jest wyjątkowo trudnym zadaniem.  

Okiem biegacza: Zdarzało się, że pacemakerzy wygrywali zawody. A przecież oni się męczą, żeby inni mogli spijać śmietankę. Można się wkurzyć.

"Mały maratończyk"
(2010), dokument, oryg. tyt.: "Marathon Boy"

Historia hinduskiego, małego biegacza Budhii Singha. Chłopiec był maltretowany przez ojca i zaniedbywany przez matkę. W wieku 3 lat został sprzedany za 10 dolarów, z przeznaczeniem na uliczne żebranie. Ocalił go trener judo Biranchi Das, który odkrywa talent dziecka do biegania. Postanawia oszlifować ten dar ciężkim treningiem. W pół roku Budhia pokonuje 20 półmaratonów, w ciągu roku 48 maratonów. Chłopiec staje się lokalnym celebrytą. Sprawa zaczyna jednak wywoływać kontrowersje, a oliwy do ognia dodaje fakt, że mały biegacz zemdlał po kolejnym, tym razem 65-km biegu.  

Okiem biegacza: Ten mały nie biega, on zasuwa jak mała wyścigówka.

Tak się biega tylko na ekranie

Scena 1: Rocky ultras

Jedna z najbardziej inspirujących i motywujących scen biegowych w historii kina. Włoski Ogier przygotowuje się do rewanżu z Apollo Creedem. Wstaje wcześnie rano, żeby biegać po ulicach Filadelfii. Na każdym kroku pozdrawiany jest przez mieszkańców, co wyraźnie dodaje mu animuszu. Do biegu przyłączają się dzieciaki. Kiedy uzbierała się pokaźna grupa, Rocky zaczyna sprintować, pozostawia towarzyszy w tyle i wbiega triumfalnie na schody Muzeum Sztuki. Po latach trasę przemierzoną przez pięściarza zmierzył bloger Dan McQuade. Okazało się, że zrobił wtedy prawie 50 km! Jak widać, śniadania z surowych jajek dają niezłego kopa.

Biegowy styl: ****

Scena 2: maraton w 2 krokach

Barney Stinson, jeden z głównych bohaterów serialu "Jak poznałem waszą matkę", w drugim sezonie twierdzi, że do maratonu nie trzeba trenować. Przedstawia banalnie prostą metodę na pokonanie całego dystansu: "Etap pierwszy: biegniesz. Drugiego etapu nie ma". Twierdzi, że w każdej chwili jest w stanie przebiec maraton! I rzeczywiście, ku zaskoczeniu znajomych udaje mu się następnego dnia ukończyć z uśmiechem na twarzy maraton nowojorski. Nawet kropla potu nie pojawia się na jego ślicznej buzi i modnym dresiku. Dzięki wyczynowi wygrywa zakład i inkasuje 50 dol. Jego zadowolenie z siebie osiąga monstrualne rozmiary, ale kiedy wraca do domu metrem, zaczyna się koszmar. Nogi odmawiają posłuszeństwa i nie może wstać. Jeździ w wagonikach kolejki miejskiej tam i z powrotem przez całą noc. Nie powiem, żeby biegacz nie oglądał tego z satysfakcją.

Biegowy styl: *

Scena 3: koszmar wuefisty

Wykład z techniki biegania w filmie "Ajlawju". Adaś Miauczyński przychodzi na rozmowę do szkoły w sprawie syna. Tam razem z wuefistami komentuje sposób biegania chłopca. Trzeba przyznać, dość pokraczny – ortopeda popłakałby się, gdyby to zobaczył.

Ze względu na mocno niecenzuralny język tego fragmentu filmu "Ajlawju" zdecydowaliśmy się nie udostępniać na naszej stronie. Zamiast tego - transkrypcja wspomnianej rozmowy:

Adam: "Niepokoi mnie, że on nie biega jak inni".

Wuefista: "No biega. Dużo biega".

Adam: "Ale jakoś odwrotnie".

Drugi wuefista: "Nie! Biega do przodu".

Adam: "Wszyscy z pięty na palce. A on z palców na piętę".

Wuefista: "A wie pan, rzeczywiście".

Drugi wuefista: "Kolana ma szpotawe".

Adam: "Szpotawe jak szpotawe. To chyba konie tylko".

Drugi wuefista: "I dzieci teraz też".

I żeby pocieszyć Adasia, jakiś co piąty biegacz też.

Biegowy styl: **

 

O bieganiu w kinie obszernie pisaliśmy również w artykule Bieganie na ekranie, swoje trzy prześmiewcze grosze dorzucił do do tematu Jacek Fedorowicz w felietonie Biegną panie na ekranie, a jeszcze więcej filmów z bieganiem w tle znajdziesz na stronie runningmovies.com.

RW 11/2014 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij