[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Maraton z dwiema piłkami [LIST CZYTELNIKA]

„Pomysł, by przebiec maraton, kozłując przez całą trasę dwiema piłkami, pojawił się w zeszłym roku. Taką myśl podsunęła mi dziewczyna. Z początku zignorowałem ten pomysł. Po tym jak przebiegłem w taki sposób 5 km, stwierdziłem, że to jakiś żart.” -  napisał do nas Mateusz.

Maraton z dwiema piłkami [LIST CZYTELNIKA] fot. A. Ciereszko

Potem jednak doszedłem do wniosku, że to ciekawe wyzwanie. Przygotowywałem się przez 5 miesięcy do tego wyczynu, chociaż wcześniej nie biegałem. W czasie treningów robiłem długie wybiegania z dwiema piłkami. Kiedy przekroczyłem barierę 30 km ciągłego biegu i kozłowania, zrozumiałem, że w pewnym momencie dalej ciągnie już tylko głowa.

Ponad 20 km zrobiłem w 1:40 – to był dobry prognostyk przed maratonem w Poznaniu, gdzie podjąłem próbę bicia rekordu. W stolicy Wielkopolski przez 15 km padał deszcz, musiałem kozłować po kałużach. Na 20. i 36. km złapały mnie potężne skurcze. Za drugim razem powiało karetką, ale dałem radę.

REKLAMA

Zobacz także: Co siedzi w głowie biegacza? [LIST CZYTELNICZKI]

W ciągu 10 lat uprawiania sportu to były najgorsze 4 godziny w moim życiu. Trasę maratonu pokonałem w 4:20. To rekord Polski w tej konkurencji i drugi wynik na świecie. Posiadaczem rekordu globu jest Jerry Knox z czasem 4:10:44. Zabrakło 9 minut...

Jak na tak krótki okres przygotowań, efekt bardzo cieszy. Organizm jest jednak dość mocno poturbowany i mięśnie proszą o „przerwanie nadawania programu na ten sezon”. Wypadałoby złamać 4:10 i pewnie podejmę to wyzwanie na wiosnę. Tak dla zasady!

RW 11/2016

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij