[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Oscar Pistorious: bez taryfy ulgowej

Czy protezy nóg dają biegaczowi Oscarowi Pistoriousowi przewagę nad innymi? Czy najszybszy sprinter świata bez nóg to biegacz niepełnosprawny czy uprzywilejowany? Sprawę zbadali specjaliści od biomechaniki. Zobacz, do jakich doszli wniosków.
Oscar Pistorious – biegacz niepełnosprawny czy uprzywilejowany? (fot. BEW)

W styczniu 2008 roku niezależne badanie wykazało, że protezy nóg, używane przez Oscara Pistoriousa, biegacza z Afryki Południowej, któremu obie nogi amputowano poniżej kolan, dają mu niesprawiedliwą przewagę nad pełnosprawnymi biegaczami. To stanowi naruszenie jednej z zasad Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej (IAAF), głoszącej, że sportowcy nie mogą korzystać z technologicznych udogodnień, czyli tzw. dopingu technicznego.

W konsekwencji IAAF zakazała Pistoriousowi startu w sankcjonowanych przez siebie zawodach, w tym na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Południowoafrykańczyk wykazał się jednak determinacją, jakiej można oczekiwać po kimś, kto choć urodził się bez kości strzałkowych obu nóg, od lat z powodzeniem uprawia liczne dyscypliny sportowe, w tym tenis i - przede wszystkim - bieganie.

Oscar i jego zwolennicy złożyli apelację do Trybunał Arbitrażowego przy Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. Odpowiedź nadeszła w maju. Eksperci uznali, że nie ma wystarczających przesłanek, by uznać protezy Pistoriousa za formę dopingu i że może on stanąć na linii startowej obok pełnosprawnych sportowców.

Oscar jeszcze nie otarł łez radości, a już musiał szykować się do zawodów. Trzy dni po ogłoszeniu werdyktu południowoafrykański biegacz został zaproszony na mityng Złotej Ligi w Berlinie. Wokół odezwały się głosy, że oto w sporcie zaczyna się epoka wyścigu zbrojeń, kiedy to mięśnie i ścięgna zostaną zepchnięte na boczny tor przez włókna szklane i tytanowe spoiwa. Że walka o rekordy toczyć się będzie w laboratoriach, a nie na arenach sportowych.

Jednak, choć "Najszybszy na świecie człowiek bez nóg" postawił ważny krok w kierunku zmiany oblicza współczesnego sportu, nie udało mu się jeszcze dobiec do mety. Ani w Berlinie, ani podczas kolejnych zawodów, w tym tych w Lucernie, gdzie pobił swój rekord życiowy na 400 metrów, nie udało mu się osiągnąć minimum potrzebnego, by zakwalifikować się do olimpiady (wynoszącego 45.55 s).

Federacja Lekkoatletyczna RPA nie zgodziła się też na jego start w sztafecie. I chociaż nie udało mu się pojechać do Chin, porażki nie wybiły mu z głowy pomysłu startu w igrzyskach olimpijskich. Za cel stawia sobie olimpiadę w Londynie w 2012 roku. A na razie cieszy się ze złotego i brązowego medalu igrzysk paraolimpijskich w Atenach i z 23. lokaty na liście 100 najważniejszych osób roku 2008 magazynu "Time".

REKLAMA
1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij