[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Radiowe ścieżki biegowe

Dziennikarze Radia Wrocław postanowili, że staną się najbardziej rozbieganą stacją radiową w Polsce. I chyba im się udało. Rozgłośnia otwiera kolejne ścieżki biegowe na Dolnym Śląsku i promuje aktywny styl życia. W stacji zapanowała gorączka biegowa.
Na otwarcie nowej ścieżki biegowej Radia Wrocław i Stowarzyszenia Pro-Run w podwrocławskich Siechnicach zorganizowano III Bieg o Puchar Burmistrza Siechnic. Mimo wyciskającego z biegaczy siódme poty upału wystartowało w nim blisko 500 osób (fot. Jacek Heliasz - heliasz.com)

Ze ścieżki w Siechnicach zadowolony jest także burmistrz Siechnic Milan Ušák, który sprzyja biegaczom. Podkreśla, że gmina wybudowała wiele obiektów sportowych, powstaje nowoczesny stadion lekkoatletyczny, tworzone są tereny rekreacyjne.

Misja: rozbiegać Dolny Śląsk

Na ścianie gabinetu prezesa Radia Wrocław wiszą fotografie upamiętniające ukończone przez niego maratony. "Lubię biegać i kiedy przygotowywałem się do pierwszego maratonu w ramach programu »I ty możesz zostać maratończykiem« w 2009 roku, zdałem sobie sprawę, że we Wrocławiu nie ma zbyt wielu wytyczonych ścieżek biegowych, pozwalających precyzyjnie obliczyć pokonany dystans - mówi prezes stacji Tomasz Duda.

"Biegaliśmy »na oko« i pamiętam, że razem z innymi uczestnikami próbowaliśmy oszacować odległości w terenie. Czasami udało się określić, że od tego drzewa jest około 470 m, a do mostu 1500 m. Wtedy narodził się pomysł, żeby stworzyć biegaczom miejsca z precyzyjnym pomiarem długości ścieżek" - wspomina prezes.

Prezes PRW: Otwieramy ścieżki biegowe także poza Wrocławiem, a relacja z każdego ciekawego biegu znajdzie się na antenie Radia Wrocław

Kilka osób w stacji podchwyciło temat. Minęły już czasy, gdy od pomysłu do realizacji w mediach publicznych mijały długie miesiące. Dobre pomysły realizowane są natychmiast. "Jesteśmy samodzielną spółką i nawet strategiczne decyzje podejmujemy niezależnie od stolicy. Z pierwszą trasą było jednak najwięcej problemów" - tłumaczy Tomasz Duda.

Pierwszą ścieżkę "Między mostami" udało się stworzyć razem z Młodzieżowym Centrum Sportu na wałach wzdłuż Odry. Z pozoru sprawa wydawała się łatwa do załatwienia - ot, zmierzyć odległości, postawić słupki, przykręcić tabliczki i gotowe. Nie obyło się jednak bez komplikacji.

"Okazało się, że jest trzech właścicieli terenu, do których trzeba wystąpić o zgodę na wbicie słupka z tabliczką: zieleń miejska, urząd melioracji, zarząd dróg. Każdy z tych urzędów ma ustawowy termin odpowiedzi, każdy miał zapytania, więc cała procedura wydłużyła się, ale było to takie przetarcie się w boju. Z powstania tej pierwszej ścieżki jestem najbardziej dumny" - mówi prezes.

Przy kolejnych ścieżkach było już łatwiej. Radio Wrocław mogło pochwalić się zrealizowanym projektem i pokazać urzędnikom, że nie chodzi o słupy wysokiego napięcia, tylko gustowne paliki a estetyczne tabliczki będą miały przekątną 40 cm, nie zaś - jak billboardy - 4 metry.

Radio pełne biegaczy

"Został mi jeszcze jeden maraton do korony - warszawski" - mówi Mariusz Rzepecki z działu marketingu Radia Wrocław. Biega od 2 lat, kiedy poczuł, że łapie zadyszkę, wchodząc na II piętro. Teraz stara się promować ścieżki biegowe Radia Wrocław i sam na nich intensywnie biega. Pytam, dlaczego ścieżki mają 6,7, a nie 7 km lub inny, okrągły dystans.

"Trudno wymierzyć ścieżkę, która będzie miała równe 5 lub 10 km i jednocześnie biegła w atrakcyjnym terenie. Staramy się je wytyczać w miejscach osłoniętych od wiatru, zacienionych latem" - odpowiada Mariusz.

REKLAMA
1 2 3
STRONA 2 z 3

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij