[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Spartanie dzieciom. Wojownicy biegają i pomagają

W hełmach i płaszczach, z włóczniami i tarczami - Spartanie w pełnym rynsztunku regularnie biegają maratony. Strojem zwracają na siebie uwagę, by zebrać jak najwięcej pieniędzy dla niepełnosprawnych dzieci. Marzą, by takich wojowników, jak oni, było 300 - jak Spartan króla Leonidasa.

Spartanie pomagają na trasie biegu fot. Katarzyna Szymanowska - materiały prasowe

Sportowca podziwia się za wynik, a szanuje się go za postawę. Zgodnie z tym hasłem Spartanie postanowili, że ich bieganie oprócz celu sportowego będzie miało także cel charytatywny. Swoją pasją i aktywnością chcą pomagać niepełnosprawnym dzieciom.

Wzorem Spartan króla Leonidasa

REKLAMA

Jest upalny przełom sierpnia i września 490 r. p.n.e. Do granic Grecji zbliża się największa machina militarna ówczesnego świata - armia perska. Bardzo realna staje się utrata niepodległości. Ateny postanawiają poprosić o pomoc Spartę, bowiem to Ateny stoją jako pierwsze na drodze Persów.

Spartanie po wysłuchaniu słów ateńskiego posłańca odpowiadają, że owszem, przyłączą się do walki, ale na razie świętują i odpoczywają, co potrwa jeszcze kilka dni, i przybędą do Aten w połowie września.

Cóż mieli zrobić Ateńczycy? Ruszyli do boju bez Spartan. 12 września rozegrała się bitwa pod Maratonem. Ateńczycy wygrali, a do historii przeszedł Filipides, który przyniósł do miasta wieść o zwycięstwie i skonał z wysiłku.

A Spartanie? Przybyli pod Maraton następnego dnia i mogli już tylko pogratulować zwycięzcom. Jednak 10 lat później przyłączyli się do kolejnej walki przeciwko Persom. Tym razem nie spóźnili się. 300 Spartan pod wodzą swojego króla Leonidasa walczyło do samego końca i zginęło w bitwie pod Termopilami.

Spartanie byli najlepszymi wojownikami Hellady, a ich militarna siła opierała się na surowym wychowaniu, konsekwentnym szkoleniu i odwadze. Każdy obywatel płci męskiej był żołnierzem. Niestety, Spartanie mieli też okrutne zwyczaje. Słabi i chorzy byli eliminowani, a niepełnosprawne dzieci zostawiane na pastwę losu lub zabijane.

Spartanie XXI wieku

2500 lat po wojnach perskich, 25 września 2011 roku, na trasie 33. Maratonu Warszawskiego, znów pojawili się Spartanie. I tym razem, jak pod Termopilami, zrobili to we właściwym momencie.

Wśród ponad 4 tysięcy uczestników znalazły się 2 biegające panie i 24 panów ubranych w stroje z epoki helleńskiej. Ale nie chodziło im tylko o zabawę.

"Nie jesteśmy przebierańcami" - tłumaczą zawsze Spartanie na mecie. Efektowne przebranie, które przyciągało wzrok zawodników, kibiców i mediów, miało za zadanie skierować ich uwagę na konkretny cel: pomoc niepełnosprawnym dzieciom.

Spartanie nie walczyli o wynik, tylko o datki. Udało im się zebrać kwotę blisko 16 tys. zł, która została przeznaczona na rehabilitację kilkunastu niepełnosprawnych dzieci z porażeniem mózgowym w Centrum Intensywnej Terapii Olinek w Warszawie.

W starożytnej Sparcie dzieci chore nie miały szans. Współcześni biegowi Spartanie swoją postawą na trasie starają się słabszych wspierać. Walczą o skuteczną pomoc i normalne funkcjonowanie w społeczeństwie niepełnosprawnych dzieci oraz ich rodziców.

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij