Spartanie dzieciom. Wojownicy biegają i pomagają

W hełmach i płaszczach, z włóczniami i tarczami - Spartanie w pełnym rynsztunku regularnie biegają maratony. Strojem zwracają na siebie uwagę, by zebrać jak najwięcej pieniędzy dla niepełnosprawnych dzieci. Marzą, by takich wojowników, jak oni, było 300 - jak Spartan króla Leonidasa.

Spartanie pomagają na trasie biegu Katarzyna Szymanowska - materiały prasowe
fot. Katarzyna Szymanowska - materiały prasowe

Włócznia, tarcza i strój są bardzo lekkie. Spartanie nie stosują specjalnej techniki biegu, po prostu częściej robią przerwy. Zatrzymują się przy każdym bufecie.

Nie biegają na czas. Dzięki wolniejszemu tempu są lepiej widoczni na trasie. Grupę zapraszają coraz częściej różne instytucje na imprezy okolicznościowe z udziałem dzieci. Spartanie byli na przykład uczestnikami obchodów Dnia Osób Niepełnosprawnych, zorganizowanego w Centrum Rekreacyjno-Sportowym na warszawskich Bielanach.

Wracamy z tarczą

W szeregach Spartan są także kobiety. Noszą strój w stylu antycznej Hellady. Panuje równouprawnienie - wspólnie biegają i pomagają. Ich pierwszym "bojowym" testem był Maraton Warszawski.

Wszyscy dobiegli w pełnym rynsztunku i wrócili do domów z tarczą, a nie na tarczy, choć nie obyło się bez drobnych urazów. Do mety dotarła najpierw główna, 20-osobowa grupa, a pozostali pojedynczo w minutowych odstępach. Średni czas Spartan to 5:03:55.

Biegowy Leonidas

Inicjatywa przebiegnięcia maratonu w stroju spartańskim pojawiła się w połowie 2011 roku. Pomysłodawcą był Michał Leśniewski - założyciel i prowadzący Centrum Olinek, który od kilku lat pojawiał się w różnych strojach w czasie imprez biegowych. Były to jednak działania indywidualne. Tym razem udało się zgromadzić grupę biegaczy, których łączy chęć pomocy innym.

"Od dziesięciu lat walczę z chorobą mojej córki. Wiem, czym jest wiara w lepsze jutro i nadzieja, że będzie lepiej. Każdego dnia doświadczam, jak ciężko jest w polskich warunkach żyć i radzić sobie z nietolerancją i brakiem wsparcia, wychowując niepełnosprawne dziecko. Prowadząc ośrodek rehabilitacyjny dla dzieci niepełnosprawnych, widzę, jak każdego dnia walczą o każdy krok w swoim życiu. My pokazujemy im, że jesteśmy z nimi. Chcemy, aby dzięki naszej akcji jak najwięcej dzieci miało szansę powrotu do zdrowia" - mówi Michał Leśniewski.

Trzystu na półmaraton

Każdy ze Spartan przebiegł wcześniej przynajmniej jeden maraton. Trenują systematycznie. W ich gronie są osoby, które doświadczają na co dzień trudu wychowania i rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci, więc oprócz odruchu serca jest to rzeczywisty problem, z którym część Spartan zmaga się każdego dnia.

Spartanie przekonują, że - mając pomysł - można skutecznie pomagać dzieciakom i do tego świetnie się przy tym bawić. Bieg przez Warszawę był dla Spartan fantastycznym przeżyciem - reakcje zawodników i kibiców były bardzo życzliwe. Na mecie wiele osób robiło sobie z nimi zdjęcia i wspierało charytatywny cel.

Zachęcają innych biegaczy do przyłączenia się do ich grupy. Spartan jest już ponad 90. Marzy im się zebranie 300-osobowego oddziału...

Jak zostać Spartaninem?

Do grona biegających Spartan może dołączyć każdy biegacz, który zdoła pokonać maraton w rynsztunku bojowym spartańskiego żołnierza i chce pomagać, uczestnicząc w akcjach charytatywnych organizowanych przez grupę.

Dla promocji akcji Spartan została stworzona strona internetowa: spartaniedzieciom.org, na której znajdują się informacje o inicjatywie, sylwetki członków grupy, materiały i zdjęcia z dotychczasowych wydarzeń z udziałem wojowników. Znajduje się tam także specjalna zakładka rekrutacyjna. Można oczywiście też finansowo wspomóc akcję.

RW 1-2/2012

1 2
STRONA 2 z 2
Zobacz również:
Świetna forma i kondycja, lepsze zdrowie i samopoczucie, więcej motywacji i frajdy z biegania. Możesz to wszystko wygrać, pod warunkiem jednak, że nie będziesz liczyć tylko na szczęście, jak w grze w Lotto, ale postawisz na sprawdzone liczby. Oto te, które mogą dać Ci główną wygraną.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA