[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Sprinter czy maratończyk? [FELIETON REDAKTORA NACZELNEGO]

Rywalizacja w bieganiu jest prosta: wygrywa ten, kto pierwszy dobiegnie do mety. Ale czy lepszym biegaczem jest najszybszy na 100 metrów, czy ten, który dobiega najdalej w rywalizacji 24-godzinnej?

Sprinter czy maratończyk? [FELIETON REDAKTORA NACZELNEGO] fot. shutterstock.com

Oglądając olimpijską rywalizację w sprintach, biegach średnich czy maratonie, praktycznie nie zauważamy tych, którzy zajmują ostatnie miejsce w finale albo kończą królewski dystans 3 minuty po zwycięzcy. A przecież są to zawodniczki i zawodnicy najlepsi w swoich krajach, a może nawet kontynentach, i pokonują dany dystans szybciej niż miliardy ludzi na Ziemi. Ale, jak śpiewa ABBA, „the winner takes it all” .

Tylko kto z nich jest lepszym biegaczem: Usain Bolt (dla przypomnienia: 9,58 na 100 m) czy Mo Farah (26:46,57 na 10 000 m)? A może lepszy od nich jest Adam Kszczot (1:43,30 na 800 m)? Naprawdę trudno powiedzieć. Aż chciałoby się obejrzeć taki biegowy wielobój łączący rywalizację na wielu dystansach, w którym oni wszyscy walczyliby o miano najlepszego biegacza świata.

REKLAMA

A wtedy może okazałoby się, że jest nim np. Piotr Hercog, ultramaratończyk, dla którego tych 9,5 sekundy Bolta nie ma na trasie praktycznie żadnego znaczenia. W nowym numerze RW (już w kioskach!) mówi nam natomiast między innymi o tym,  o czym myśli się podczas biegu na 100 km.

Wybór najlepszego biegacza można sobie jeszcze bardziej utrudnić: Marcin Lewandowski (1:43,72 na 800 m) czy Joanna Jóźwik (1:57,37 na tym samym dystansie)? Wiesz? Ja nie. Ale wiem jedno. Niezależnie od tego, jakie są Twoje ulubione dystanse – 1 km czy maraton – i jakie masz na nich życiowe rekordy, to na tej trasie, którą pokonasz dziś lub jutro, na treningu czy zawodach, to Ty jesteś najlepszą biegaczką lub biegaczem świata. Bo jeśli biegniesz, to już wygrywasz. Nawet jeśli inni są od Ciebie trochę szybsi.

RW 06/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij