[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Tomasz Zubilewicz: Pogoda dla biegaczy

Wbrew pozorom, pogoda nie ma dla niego znaczenia - liczy się tylko to, kiedy ma wyjść na trening. Tomasz Zubilewicz czuje autentyczną potrzebę biegania, jest to nie tylko forma spędzania wolnego czasu, ale po prostu styl życia. A zaczynał małymi kroczkami - dystansem 1,5 km w Gnieźnie.

Tomasz Zubilewicz fot. arch. prywatne

Od dziecka grał w piłkę nożną, potem trenował siatkówkę. Przyznaje, że wcześniej traktował bieg jako rozgrzewkę i mało atrakcyjną, ale konieczną część treningu. Dopiero jako dojrzały mężczyzna rozsmakował się w bieganiu i teraz z dumą mówi o sobie: "Tak, jestem biegaczem!". Ale do biegania przekonywał się stopniowo. W 2004 r. prowadził I Bieg Europejski w Gnieźnie z okazji wejścia Polski do Unii Europejskiej.

"Organizatorzy zapytali mnie na scenie: »No to co, za rok pan wystartuje?«. Zgodziłem się i pobiegłem na 1,5 km. Było sympatycznie, kibice dopingowali, panowała świetna atmosfera. Wtedy organizatorzy znów zapytali: »To co, za rok dycha?«. Zgodziłem się. Od tego czasu minęło 7 lat i zawsze biegam dziesiątki w Gnieźnie" – mówi Tomasz Zubilewicz.

Bieganie na każdą pogodę

Czy prezenter pogody sprawdza prognozę przed wyjściem na trening? Okazuje się, że nie! "Pogoda nie ma dla mnie żadnego znaczenia – mówi zdecydowanie Tomasz. – Jeden z najlepszych wyników na 10 km uzyskałem w deszczu i przy silnym wietrze. Dla tych, którzy kochają bieganie, pogoda nie jest istotna. Wystarczy się odpowiednio ubrać". Prezenter TVN identyfikuje się z całym ruchem biegowym i ceni sobie kontakt z innymi biegaczami, nawet kiedy sam nie jest na trasie.

"Na przykład jadę samochodem, a obok ktoś biegnie po Polach Mokotowskich. Nie znam go, ale się do niego uśmiecham, pomacham mu i pokażę kciukiem: tak trzymać! Czuję wtedy więź i braterstwo z innymi".

Taniec z terminami

Nieregularny tryb pracy i ciągłe podróże po Polsce nie sprzyjają systematycznym treningom. "Zdarza się, że wstaję na poranny dyżur o 4:40. Nie będę ukrywał, że zaburza mi to życie i treningi. Czasem, kiedy nie mam szans ruszyć w teren, biegam 3, 5 lub 7 km na bieżni w ITI Fitness Club.

Prawie zawsze mam ze sobą przygotowaną torbę ze sprzętem i kiedy mam tylko przerwę w pracy, staram się pobiegać". Na sportowo spędza czas 2-3 razy w tygodniu; albo gra w piłkę, albo biega. "Zaczynam od rozgrzewki, potem rozciąganie, a następnie biegnę od 3 do 7 km".

Boisko lub bieżnia

Grywa z dziennikarzami w piłkę nożną i ma świadomość, że to, co wypracuje na treningu biegowym, pozwala mu zachować kondycję na boisku. "Oczywiście są to inne rodzaje biegania, bo w piłce nożnej biega się interwałami, ale mimo wszystko, biegając dłuższe dystanse, można wyrobić sobie kondycję". Podkreśla, że czuje autentyczną potrzebę biegania – to nie tylko forma spędzania wolnego czasu, ale i sposób na życie.

Braterstwo na trasie

Pojawia się na różnych biegach. Można go spotkać na Biegu Ptolomeusza w Kaliszu. Bardzo mile wspomina Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów w Złotoryi.

"Genialna trasa! – ekscytuje się Tomasz. – Nie jakieś bieganie po płaskim, tylko bieg z przygodami. Już sam start był niesamowity. Wszyscy odliczali sekundy do startu, a potem okrzyki: »Dawaj, biegniemy, jaa! Hoo! Uuu! Teraz pokażemy!«.

Biegliśmy tak ze 200 m i nagle przed nami rzeka… I wtedy było tylko słychać pomruk zdziwienia… Z bohaterów nagle uszła werwa. Ale niespodzianek było więcej. Marzy mi się, żeby pokazać te emocje na trasie w materiale telewizyjnym ze środka biegu. Kolejne wyzwanie: półmaraton. "Jeśli uda mi się poukładać pracę w redakcji, to w kolejnych sezonach pokonam ten dystans" – obiecuje.

Tomasz Zubilewicz, 53 lata, prezenter pogody w telewizji TVN, TVN 24 i TVN Meteo.

RW 07-08/2011

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij