[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.4

Usain Bolt: Nadal tu jestem i nadal najlepszy

Przed sierpniowymi mistrzostwami świata Usain Bolt, najszybszy człowiek na Ziemi, nie ma zamiaru zwalniać. W wywiadzie dla RW opowiada o trzymaniu się z dala od rumu, budowaniu swojej legendy i jedynej sprawie, która nie pozwala mu się całkowicie wyluzować... 

Usain Bolt fot. Jon Johnson

Co jeszcze?

Bardzo bałem się porażki – to naprawdę nakręca. W przeszłości skupiałem się na głównych imprezach, ale jeśli staje się to rutyną, to może przyjść słabszy dzień, kiedy wyskoczy ktoś z kapelusza i cię pokona. A bycie pokonanym odbiera nieco blasku chwale. Jestem dumny z tego, że w głównych imprezach mistrzowskich nie przegrałem biegu od mojego pierwszego rekordu świata na 100 m w maju 2008 r.

REKLAMA

Masz taką samą motywację, jak kiedyś?

Trudno o taką z tyloma sukcesami na koncie, ale mnie igrzyska nakręcają wystarczająco mocno. To największe show na świecie, a sprinty są jedną z jego głównych części. Do mistrzostw świata podchodzę luźniej, ale chęć bycia legendą sprawi, że będę rywalizował na najwyższym poziomie. Nie myślę już dłużej o tym, czego pragną fani, albo o czasach rywali. Myślę tylko o sobie i o zadaniu, które mam do wykonania. Dziedzictwo to teraz najważniejsze słowo w moim życiu, a to oznacza, że jeśli na 10 metrów przed metą będę miał 5 m przewagi, nie będę zwalniał, tylko wypinał pierś po jak najlepszy czas. Będę starał się uzyskać najlepszy czas, na jaki mnie stać, w każdym starcie.

Czy myślisz, że ktokolwiek jest w stanie pobić Twoje rekordy – 9,58 s na 100 m i 19,19 s na 200 m?

Nie, ale jeśli komuś się uda, to będzie to tylko raz. Każdy może mieć swój idealny dzień i nie martwi mnie to. Dokonać tego, co mi się udało, i wygrać złote medale na kilku dystansach na mistrzostwach świata i igrzyskach będzie naprawdę trudno. Jeśli pobiegnę 100 m w 9,4 s, nie będzie to mój największy powód do dumy. Będzie nim fakt, że będę niepokonany przez całą swoją karierę. Nie jest mi jednak niemiła myśl, że pobiegnę 200 m poniżej 19 sekund. Stary, to musiałoby być fantastyczne. Naprawdę tego chcę i myślę, że mogę to zrobić.

Myślisz, że lekkoatletyka ma taki problem z dopingiem, jak się mówi?

Ma wielki problem, co do tego nie ma wątpliwości, ale kary, jakie mają wejść za stosowanie dopingu, mają być ostrzejsze i absolutnie się z tym zgadzam. Cztery lata dyskwalifikacji sprawią, że każdy pomyśli dwa razy, zanim sięgnie po niedozwolone środki.

A co powiesz o byłym kumplu, Tysonie Gayu, który – złapany w 2013 roku – dostał mniejszą karę za współpracę?

Było mi z tym naprawdę źle. Dostał rok dyskwalifikacji, bo opowiedział, jak to robił i kto mu pomagał. To wysyła zły sygnał: „Jeśli bierzesz doping i wpadniesz, to powiedz, co wiesz, a my obniżymy ci karę”. To najgłupsza rzecz, jaką słyszałem. Wiadomość powinna być taka: „Jeśli oszukujesz, będziesz wykopany ze sportu”.

Czy martwi Cię fakt, że w sprintach doping zdarza się szczególnie często?

Zawsze gdy robimy krok do przodu, potem robimy kilka w tył. Dlatego trzeba zasiać prawdziwy strach wśród sportowców, aby naprawdę poważnie brali pod uwagę konsekwencje.

Jeśli kara jest niska, to dlaczego mają się jej bać?

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA – przyp. red.) musi coś z tym zrobić. Teraz mają być 4 lata dyskwalifikacji za pierwszą wpadkę i całkowicie się z tym zgadzam.

Co myślisz o rywalizacji z dopingowiczami?

Nie jestem szczęśliwy, ale co mogę zrobić? Kiedy stajesz z nimi na starcie, nie wiesz, kto jeszcze może być na dopingu. Nie daje mi to dodatkowej motywacji, bo i tak chcę wygrać z każdym. Ale nie pcham się do rywalizacji z Tysonem. To naprawdę mi przeszkadza. Nie martwię się, że mnie pokona, ale myślę o tym, bo przez wiele lat darzyłem go szacunkiem. Był rywalem, który deptał mi po piętach i zmuszał mnie do największego wysiłku. Dowiedzieć się, że brał... Tak musi czuć się rodzic, dowiadując się, że jego dziecko zrobiło coś złego i zawiodło zaufanie. Czułem się oszukany i tak czuł się cały świat sportu.

A jak sobie radzisz z oskarżeniami w stosunku do Ciebie?

Nie przejmuję się tym w ogóle. Znam prawdę. I robią mi mnóstwo testów – pewnie najwięcej ze wszystkich. Nie przeszkadza mi to, nie mogę chcieć czystego sportu i jednocześnie narzekać na kontrole. Mogą je robić tak często, jak chcą. Słyszałem, że WADA chce wprowadzić badanie mieszków włosowych. To dobry pomysł.

Masz już plany na emeryturę?

Jak pewnie każdy wie, chciałem grać dla Manchesteru United, ale od kiedy Sir Alex Ferguson nie jest trenerem, nie wydaje mi się to już tak kuszące. Mam bar w Kingston – Usain Bolt’s Tracks & Records – i własną markę ciuchów, więc będę miał co robić. Na pewno wrócę na wieś, skąd pochodzę (Trelawny w północnozachodniej części Jamajki – przyp. red.). Kingston jest dla mnie za głośne. Kupię kawałek ziemi z plażą niedaleko moich rodziców, by siedzieć na piasku i patrzeć w morze. Może będą też dzieci, jeszcze nie wiem. Chciałbym wierzyć, że będę równie wymagającym rodzicem, jak moja mama i mój tata, ale prawdopodobnie je rozpuszczę.

Dieta Usaina Bolta: Fast food

Oto śniadanie Bolta. Na pewno nie jest to typowe polskie śniadanie, ale tak jada mistrz.

  • Pierożki: Robione z wody, mąki, oliwy i masła. 6 sztuk takich specjałów. Bolt zaspokaja nimi 30 procent swego dziennego zapotrzebowania na węglowodany.
  • Pieczony banan: Dostarcza błyskawicznie energię w formię cukrów, a dodatkowo zawiera potas, który pomaga zachować równowagę elektrolityczną.
  • Słodki ziemniak: Nie tylko zawiera węglowodany złożone, długo dostarczające energii, ale ma też błonnik poprawiający trawienie i białko dla mięśni.
  • Mieszanka warzyw: Zawiera szpinak (żelazo, które wspomaga produkcę czerwonych ciałek krwi), brokuły (błonnik, potas, wit. B i C) oraz marchewkę (wit. A).
  • Bligia: Jamajski owoc narodowy bogaty w kwasy tłuszczowe, wspomagające regenerację komórek i wzmacniające odporność. Ponadto bogate źródło witaminy C.

Trening Usaina Bolta:

RW 07/2015

1 2
STRONA 2 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij