[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Biegi po prawdziwej Warszawie - zwiedzanie stolicy w biegu

Czy można zwiedzić miasto z przewodnikiem i zrobić przy okazji solidny trening? Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk zabiorą Cię na „Biegi po prawdziwej Warszawie”. Odkryjesz nieznane ścieżki, skrywane tajemnice Bielan i Żoliborza, a znane miejsca zobaczysz z biegowej perspektywy.

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę "Biegi po prawdziwej Warszawie" to nie tylko oglądanie - to także solidna dawka wiedzy (fot. Jacek Heliasz).

Z głośnika przytwierdzonego do pasa Rafała Staniszewskiego płyną czyste słowa. Dźwięk nie rzęzi jak z pielgrzymkowych megafonów, choć słychać lekkie sapanie, bo w biegu jednak niełatwo się mówi. Grupa właśnie przebiega koło klasztoru na Bielanach i tamtejszych niskich budynków zakonnych (na zdjęciu powyżej - punkt 1 na mapie).

„Na tej alejce w filmie »Pan Wołodyjowski« Michał mówił do Zagłoby: »Memento mori«, a ten mu odpowiedział: »Michale, jeśli mnie kochasz, uczyń to dla mnie i pocałuj psa w nos razem ze swoim memento«” – mówi Rafał, licencjonowany przewodnik po Warszawie.

„Kto powiedział, że wycieczka musi posuwać się w żółwim tempie, noga za nogą? – pyta retorycznie, kiedy zatrzymujemy się na chwilę przed światłami w drodze na Żoliborz. – Miasto można poznawać w biegu i nie trzeba mieć do tego żelaznej kondycji” – przekonuje, gdy ruszamy na zielonym świetle.

Trasa biegowej wycieczki po Warszawie:

REKLAMA

REKLAMA

Warszawa mapy Część pierwsza naszej wycieczki -  Lasek Bielański, Plac Konfederacji i ulica Cegłowska (fot. Google).

Część I

1. Lasek Bielański: Klasztor z kościołem ufundował Władysław IV w XVII w. jako podziękowanie za zwycięską bitwę pod Smoleńskiem w 1634 roku. Najmniejsza parafia w Warszawie (25 osób, w tym 15 księży) obejmuje tylko Las Bielański. Tamtejsze ścieżki biegowe uchodzą za jedne z najbardziej urokliwych w Warszawie.

2. Plac Konfederacji: Budynki w modnym przed wojną stylu dworkowym powstały pod koniec lat 20. XX wieku. Na ulicy Płatniczej palą się gazowe latarnie.

3. Ulica Cegłowska: Ostatni dom, jaki zachował się po wystawie „Tani Dom” w latach 30. Kosztował od 15 do 45 przedwojennych pensji urzędniczych – dziś to równowartość około 50 tysięcy złotych.

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Spokojne, oddalone od centrum miasta osiedla mają zupełnie inny klimat niż okolice Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich (fot. Jacek Heliasz).

Stare Bielany i okolice placu Konfederacji

Spokojna dzielnica z charakterystycznymi domami pokrytymi czerwoną dachówką (osiedle Zdobycz Robotnicza, punkt 2 z mapy). Niektóre ulice zachowały klinkierową nawierzchnię i gazowe latarnie. Dworkowa zabudowa sąsiaduje z budynkami w duchu czystego funkcjonalizm lat 30. XX wieku (domy z kostek). Do tego dużo zieleni. „Idealne miejsce na trening z podglądaniem niespiesznego życia Warszawy” – przekonuje przewodnik.

REKLAMA

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Miniwykład podczas przystanku na trasie (fot. Jacek Heliasz).

Alternatywni

„Biegi po prawdziwej Warszawie” są regularnie organizowane są od października 2011. Na pierwsze spotkanie przyszły 4 osoby. Trasa pierwszego biegowego zwiedzania przebiegała po Bielanach i Żoliborzu (17 km), drugi bieg to było zwiedzanie Pragi Północ (około 16 kilometrów). Trzeci był najdłuższy i przekrojowy: po Śródmieściu Południowym, zahaczał o Trakt Królewski, Wolę, Pragę Południe (26 km).

„To ze względu na przyjazd biegaczy z Poznania i z Lublina. Chcieliśmy im jak najwięcej pokazać i jak najwięcej opowiedzieć o stolicy” – mówi Rafał Staniszewski. Pojawiło się na nim ponad 40 osób. „Jak zobaczyliśmy, ile osób przyszło, chcieliśmy uciekać” – żartuje Piotr Krawczyk, prezes Stowarzyszenia Terapeutów, organizacji pożytku publicznego, która jest organizatorem biegu połączonego ze zwiedzaniem.

Pomysł chwycił. Kupili sprzęt nagłaśniający, poradzili sobie z organizacją, ale 30 osób to maksymalna wielkość biegowej grupy, jaką są w stanie bezpiecznie poprowadzić. „50 to masa krytyczna” – przyznają Rafał i Piotr, truchtając ulicą Cegłowską (punkt 3 z mapy).

REKLAMA

Warszawa mapy Część II - Gimnazjum nr 66, Fort Sokolnickiego i Lustrzane Domy (fot. Google).

Część II

4. Gimnazjum 66: W zacisznej okolicy Starego Żoliborza warto przebiec obok Gimnazjum 66 ze śladami po kulach na murach, ale też ulicą Hauke-Bosaka, potem Śmiałą i zakręcić na placu Słonecznym.

5. Fort Sokolnickiego: W parku Żeromskiego stoi wyremontowany w 2011 r. Fort Sokolnickiego (dawny Siergiej) z połowy XIX wieku. Alejki parku są świetnym miejscem do treningu.

6. Lustrzane domy: Niedaleko placu Wilsona są ulice Wieniawskiego i Brodzińskiego, którymi po prostu trzeba przebiec. Poczujesz, jak piękna była Warszawa przed wojną.

REKLAMA

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Przewodnik "Biegów po prawdziwej Warszawie" - Rafał Staniszewski (fot. Jacek Heliasz).

Biegacz i przewodnik

Rafał Staniszewski, z zawodu psycholog, z zamiłowania biegacz, maratończyk i varsavianista z uprawnieniami do oprowadzania wycieczek. Woli pokazywać Warszawę nieznaną, miejsca z klimatem i historią, daleko od głównych ciągów turystycznych – prawdziwe miasto oglądane i poznawane w biegu.

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Rafał i Piotr - ojcowie "Biegów po prawdziwej Warszawie" (fot. Jacek Heliasz).

Organizator na medal

Rafał Staniszewski jest frontmanem przedsięwzięcia, ale mózg i organizator to Piotr Krawczyk – ksywa „Dziki” (po prawej), prezes Stowarzyszenia Terapeutów, które organizuje BPPW. Logistyka, nagrody, medale, numery startowe, informacje, promocja, sponsorzy (biegi są bezpłatne, co nie znaczy, że bezkosztowe) leżą po jego stronie.

Na zdjęciu: ojcowie akcji "Biegi po prawdziwej Warszawie" na tle podziurawionej od kul ściany Gimnazjum nr 66 (punkt 4 z mapy).

REKLAMA

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Tempo wycieczki jest przeważnie spokojne - co nie znaczy, że czasem nie można przyspieszyć (fot. Jacek Heliasz).

Biegi po Warszawie nieznanej

„Biegi po prawdziwej Warszawie” to poznawanie stolicy z udziałem licencjonowanego przewodnika biegacza. Na start przychodzą biegacze amatorzy, którzy są w stanie przebiec w wolnym tempie kilkanaście kilometrów.

„Kurs przewodnika po Warszawie zrobiłem w 2010 roku. Zastanawiałem się z Piotrem, jak można pokazywać ją szybciej i ciekawiej. Może rower? Nie. Bieganie wydało się naturalne. Do tego po Maratonie Warszawskim biegacze narzekali, że trasa prowadzona była opłotkami stolicy. Stąd nasz pomysł, żeby pokazać inną Warszawę” – mówi przewodnik Rafał Staniszewski na alejce Fortu Sokolnickiego (punkt 5 z mapy).

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Przystanek na ulicy Henryka Wieniawskiego (fot. Jacek Heliasz).

Ulica Henryka Wieniawskiego (punkt 6 z mapy)

Czar przedwojennej Warszawy Odremontowane, przedwojenne budynki mają swoje lustrzane odbicie po obydwu stronach drogi, przy której rosną stare akacje.

Dziś jest to zaciszna, ale i ekskluzywna ulica Warszawy, ale do lat 70. była zapuszczona i zrujnowana. Komunistyczne władze postanowiły dokwaterować między inteligencję bardzo ubogą ludność stolicy. „Zakazałbym parkowania tu samochodów” - mówi przewodnik.

REKLAMA

REKLAMA

Warszawa mapy Trasa III części biegu - Stare Miasto i Most Gdański (fot. Google).

Część III

7. Stare miasto: Serce Warszawy to slalom między turystami. Owszem, trasa biegowych przewodników wiedzie niekiedy Krakowskim Przedmieściem, ale za „prawdziwą Warszawę” uważają Bielany, Żoliborz i Pragę, gdzie toczy się normalne życie.

8. Most gdański: „Zawsze, kiedy biegnę tu z grupą, to miejsce robi piorunujące wrażenie – mówi Rafał Staniszewski. – Stąd rozpościera się najładniejszy widok na Stare i Nowe Miasto, a i sam stalowy most, pomalowany na zielono, o długości 406 m, warto przebiec”.

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Zwiedzanie warszawskiej starówki w biegu? RW jest na tak! (fot. Jacek Heliasz).

Gdzie jest prawdziwa Warszawa?

„Skoro pokazujecie prawdziwą Warszawę, to czy jest także nieprawdziwa Warszawa?” – pytam Piotra Krawczyka, który wymyślił nazwę „Biegi po prawdziwej Warszawie”.

„Obawiałem się tego pytania – mówi Piotr. – Nieprawdziwa Warszawa to choćby zamknięte i ogrodzone osiedla, podrabiane zabytki. Bielany i Żoliborz są autentyczne, nie ucierpiały bardzo mocno podczas wojny, ale już na przykład starówka (punkt 7 z mapy) została zrekonstruowana i ma 60 lat” – tłumaczy.

Dlaczego Stowarzyszenie Terapeutów, prowadzące placówki dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych z autyzmem oraz osób niepełnosprawnych, a także pracujące z „trudną” młodzieżą, organizuje bieg, i to połączony z alternatywnym zwiedzaniem? To proste: przewodnik Rafał Staniszewski jest maratończykiem i terapeutą współpracującym ze Stowarzyszeniem. Prezesem Stowarzyszenia i jednocześnie kierownikiem prowadzonej przez nie placówki – Ośrodka Integracji Społecznej – jest Piotr Krawczyk. To nie tylko terapeuta i psycholog, ale też ultaramaratończyk.

REKLAMA

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Most Gdański - jeden z ulubionych obiektów warszawskich fotografów, romantyków i... biegaczy (fot. Jacek Heliasz).

Patrzymy w prawo – oto najładniejszy widok na centrum

Zielony, dwupiętrowy Most Gdański (punkt 8 z mapy) nie powala strzelistymi pylonami i napiętymi wantami, ale jego stalowe kratownice z tysiącami nitów spodobają się nie tylko fanom postindustrialnej architektury. Most po prostu z biegiem lat nabiera uroku. Z jego dolnego pokładu rozpościera się jedna z najlepszych panoram na centrum Warszawy. Ścieżki dla rowerzystów i biegaczy ułatwiają przemieszczanie się z lewobrzeżnej ul. Słomińskiego w prawobrzeżną ul. Starzyńskiego. Przewodnicy biegowi poruszają się zgodnie z przepisami ruchu drogowego, ale tym razem nie mogli się oprzeć, żeby pokonać kilka metrów po torze tramwajowym.

REKLAMA

Rafał Staniszewski i Piotr Krawczyk: Biegiem przez Warszawę Zamek Królewski przypomina nam, że nasz "Bieg po prawdziwej Warszawie" niestety musi "dobiec" końca (fot. Jacek Heliasz).

Spontan i profeska

Piotr i Rafał rozglądają się za sponsorami, chcą ściślej współpracować z miastem, któremu robią świetną promocję. Chcą, by biegi pozostały darmowe, ale były profesjonalnie przygotowane.

„Szukamy złotego środka między biegiem jako instytucją a spontanicznością” – mówi Piotr Krawczyk. Rafał dokształca się cały czas, szuka ciekawych informacji o mniej znanych atrakcjach Warszawy.

„Podczas biegu nie opowiadam wiele o zabytkach pocztówkowych, ale staram się mówić o ciekawostkach i niuansach związanych z życiem Warszawy, tym historycznym, przedwojennym i współczesnym” – mówi.

Stowarzyszenie Terapeutów przygotowuje pamiątkowe medale dla uczestników biegu. Na końcu biegowej wycieczki Rafał przeprowadza także konkurs – nie chce straszyć słowem „egzamin”. Kto zapamięta najwięcej szczegółów z tego, co mówił, dostaje nagrodę.

Jaką? Przekonaj się sam. Wypatruj terminów i miejsca spotkań grupy na facebookowym fanpage'u Biegi po prawdziwej Warszawie.

Niezbędnik uczestnika biegowego zwiedzania

1. Kondycja i czas trwania

Jeśli jesteś w stanie przebiec bez przerwy 1,5 godziny, na pewno dasz radę. To nie wyścigi. Tempo wolne. Dystans nie przekracza 15-18 kilometrów, choć w listopadzie przekrojowa trasa po Śródmieściu z zahaczeniem o Pragę miała ponad 25 km. Cała zabawa – wraz z zakończeniem, pamiątkowym zdjęciem, egzaminem końcowym, wręczaniem nagród – zamyka się zwykle w 3 godzinach.

2. Co zabrać

„Biegi po prawdziwej Warszawie” odbywają się co cztery tygodnie, przez cały rok, bez względu na pogodę. Strój trzeba dostosować do aktualnych warunków. Zawsze trzeba zabrać płyny, warto mieć baton energetyczny. Latem zdarzały się postoje przy ujęciach wody oligoceńskiej – na szczęście w Warszawie jest ich sporo. Na nocne biegi dobrze zaopatrzyć się w latarkę czołową i dodatkowe odblaski.

3. Bezpieczeństwo, etykieta

Biegacze podczas zwiedzania poruszają się w przestrzeni publicznej przy normalnym ruchu pojazdów i pieszych. Obowiązują wszystkie zasady poruszania się po mieście: grupa staje na czerwonym świetle i nie przebiega przez przejścia dla pieszych (pokonuje je marszem). Biegnie się obok przewodnika lub za przewodnikiem, ale nie wyprzedza się go.

4. Zgłoszenia

Podstawową formą kontaktu i ogłoszeń o kolejnych edycjach stał się facebookowy fanpage Biegi po prawdziwej Warszawie – tam należy wypatrywać wszelkich informacji. Nie ma formalnych zapisów, warto jednak dać sygnał o chęci wzięcia udziału w biegu. Dotyczy to szczególnie grup, bo spontaniczne pojawienie się dwóch autokarów biegaczy skutecznie sparaliżuje zwiedzanie miasta.

5. Inne miasta

Lubelskie Stowarzyszenie Biegowe zaczerpnęło pomysł z Warszawy i w maju tego roku zorganizowało „Spacer po Lublinie – wycieczkę biegową”. Organizatorzy „Run Toruń” wyraźnie podkreślali aspekt zwiedzania przy okazji biegu. Ogród zoologiczny w Chorzowie w styczniu 2012 roku zorganizował „Bieg z gepardem” – pierwszy bieg połączony ze zwiedzaniem atrakcji miejscowego zoo.

RW 08/2012

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij