[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Zbigniew Urbański: Bieganie to przyjemne z pożytecznym

Zbigniew Urbański po odejściu z policji nie zwolnił tempa. Obowiązków mu nawet przybyło. Prowadzi programy telewizyjne o nowinkach technologicznych, zagadkach kryminalnych, napisał książkę o ojcostwie. W utrzymaniu formy i energii do pracy pomaga mu bieganie.

Zbigniew Urbański, znani biegacze fot. Fotoluk - Łukasz Banasik

Jako młody chłopak stawałem na podium w biegach na 1000 m na szczeblu wojewódzkim. Skakałem wzwyż (nawet 190 cm), a także w dal, zdobywałem mistrzostwa szkoły podstawowej i średniej. 12 lat grałem również w siatkówkę.

Byłem wysportowany. Potem zaczęła się praca zawodowa i było jednak trochę gorzej z kondycją. Choć mimo że mam 46 lat, cały czas staram się trzymać formę i myślę, że śmiało mogę rywalizować z 30-latkami – może nie szybkością, ale wytrzymałością.

REKLAMA

Moc bez palenia

Muszę się przyznać, że jeśli pada, jest wietrznie i zimno, to nie wyściubiam nosa za drzwi. Natomiast jeśli tylko pogoda poprawia się wiosną, to wtedy biegam z dużą przyjemnością, choć też nie codziennie. Fajnie jest poczuć endorfiny – lepiej potem śpię, a w ciągu dnia mam później więcej energii. Poczułem duży przypływ mocy, od kiedy rzuciłem palenie.

Nie wierzyłem tym, którzy mówili, że po rzuceniu tego nałogu bieganie i każda aktywność fizyczna są o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. Biegam również za piłką i nie ukrywam, że takie półtorej godziny meczu z kumplami to jednocześnie frajda i spalenie zbędnych kalorii. Lubię obudzić się i czuć, że mam zakwasy. Zimą robiłem pompki, brzuszki. Jestem zacięty, jak już z kimś rywalizuję, choć do treningów potrzebuję bata nad sobą.

W ramach pracy muszę testować tony sprzętu na treningu, ale największą frajdę sprawia mi bieganie z córką w wózku.

Biegiem na lody

Najbardziej lubię biegać z dzieckiem. Używam do tego specjalnego wózka, który może być jednocześnie przyczepką rowerową. Mam wtedy największą radochę i kolejny cel, bo robię to nie tylko dla siebie, ale też dla córki, która ma wielką frajdę, będąc z tatą. Nie muszę używać żadnych sztuczek, żeby wytrzymała np. godzinę w wózku.

Choć mamy oczywiście wyznaczony cel, czyli biegniemy na lody. Córka jest wtedy przeszczęśliwa. Tata się wybiega, ona zje porcję waniliowych. Łączymy przyjemne z pożytecznym także wtedy, gdy np. odwożę ją i odbiegam wózkiem z przedszkola. Wszystko biegiem.

Pan Gadżet

Na co dzień muszę testować rozmaity sprzęt elektroniczny i zdarza się, że na trening biegowy wyruszam np. z dwiema opaskami monitorującymi wysiłek i pokonany dystans. Na zeszłorocznych targach telefonii komórkowej w Barcelonie przebojem były właśnie rozmaite opaski dla aktywnych. Wszystko przez to, że smartfony stają się coraz większe i bieganie z nimi jest uciążliwe. Najnowsze opaski mają GPS i są dużo prostsze w obsłudze niż zegarki.

Akcja aplikacja

Często testuję także aplikacje biegowe. Pomagają mi w osiągnięciu celu. Polegam na ich planach treningowych. Po sezonie zimowym zakładam np., że po miesiącu, startując od zera, będę w stanie biec 10 kilometrów bez przerwy. Aplikacja dozuje mi treningi, przypomina o kolejnych, motywuje. W tym sezonie moim celem jest lepsza kondycja wypracowana dzięki bieganiu. Muszę mieć energię i siłę, żeby zajmować się dwiema córkami: kilkumiesięczną Nelą i 4-letnią Millą.

Zbigniew Urbański, 47 lat, 18 lat pracował w policji, ekspert od nowinek technicznych. Prowadził programy telewizyjne m.in. "Gadżet" w TVN Turbo, "Prawdziwe Zbrodnie" na kanale 13 ulica, napisał poradnik: "Tacierzyństwo, czyli ciąża i poród według mężczyzny".

RW 04/2015  

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij