[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Eliud Kipchoge jutro spróbuje złamać 2 godziny w maratonie!

Już jutro, 12 października, o godzinie 8:15 Eliud Kipchoge podejmie drugą w swojej karierze próbę pokonania maratonu w czasie poniżej dwóch godzin. Walkę Kenijczyka z czasem i dystansem w ramach projektu Ineos 1:59 Challenge można będzie śledzić na żywo w wiedeńskim parku Prater oraz podczas transmisji live w internecie.

Eliud Kipchoge znów spróbuje złamać dwie godziny w maratonie! for. Ineos 1:59 Challenge

Przypomnijmy, że poprzednią  próbę złamania bariery dwóch godzin w maratonie obecny rekordzista świata i mistrz olimpijski podjął 6 maja 2017 roku na torze wyścigowym Monza we Włoszech, na którym co roku organizowane są zawody Formuły 1. Kenijczyk był wówczas jednym z trzech czołowych maratończyków świata, którzy w ramach projektu Nike Breaking2 stanęli przed szansą zapisania się w historii lekkoatletyki – oprócz niego pobiegli wtedy Lelisa Desisa z Etiopii oraz Zersenay Tadese z Erytrei.

Ostatecznie bieg ukończył tylko Kipchoge, pokonując 42,195 km w niesamowitym tempie 2:51 min na kilometr, ale bariery 2 godzin nie udało mu się złamać - czasem 2:00:25 zapisał jednak na swoim koncie nieoficjalny rekord świata. Nieoficjalny, ponieważ bieg nie spełniał warunków IAAF, przewidzianych dla biegów maratońskich - data biegu była ruchoma, pacemakerzy zmieniali się, schodząc i wracając na trasę, impreza była zamknięta, bufety były mobilne itd. Oficjalny rekord świata Kenijczyk dodał do długiej listy swoich niesamowitych sukcesów rok później, kończąc maraton w Berlinie z wynikiem 2:01:39, lepszym o 1 minutę i 18 sekund od poprzedniego rekordu swojego rodaka Dennisa Kimmeto (2:02:57).

Zobacz także: Dlaczego najszybszy maratończyk nie pobił w Berlinie rekordu świata?

REKLAMA

REKLAMA

Eliud Kipchoge znów spróbuje złamać dwie godziny w maratonie! for. Ineos 1:59 Challenge

Tym razem okoliczności próby będzie nieco inne. Trasę biegu wytyczono w parku Prater na liczącej 9,6 kilometra pętli wzdłuż słynnej Hauptallee – długiej na 4,3 km, prostej alei biegnącej przez samo serce parku. Różnica wysokości na prostej wynosi zaledwie 2,4 metra. Jak zapewniają organizatorzy, wytyczenie trasy wśród drzew ma zapewnić odpowiednią wilgotność i czystość powietrza oraz ochronę biegacza przed wiatrem i promieniami słońca.

Aktualne prognozy pogody przewidują na sobotni poranek temperaturę ok. 9-12 stopni Celsjusza, minimalny wiatr i bezchmurne niebo. Gdyby przewidywania meteorologów się nie sprawdziły i warunki atmosferyczne nie były jutro optymalne, możliwe jest przesunięcie próby o dzień lub dwa (wcześniej organizatorzy dopuszczali zmianę terminu nawet o 8 dni).

Eliuda Kipchoge prowadzić będzie duża grupa pacmakerów – na ogłoszonej liście jest aż 41 znakomitych zawodników, średnio- i długodystansowców, w tym wielu medalistów i rekordzistów mistrzostw  świata i igrzysk olimpijskich, zwycięzców wielkich mityngów, półmaratonów i maratonów. Jest wśród nich m.in. trójka braci Ingebristsen, Julien Wanders, Matthew Centrowitz, Paul Chelimo, Bernard Lagat, Victor Chumo, Eric Kiptanui, Lopez Lomong oraz Selemon Barega.

Warto przeczytać: Eliud Kipchoge: Lekcja od filozofa - wywiad po rekordowym maratonie w Berlinie

REKLAMA

Eliud Kipchoge znów spróbuje złamać dwie godziny w maratonie! for. Ineos 1:59 Challenge

Przez całą długość dystansu przed pacemakerami będzie stałym tempem jechał samochód, z którego za pomocą laserów biegaczom wskazywane będzie ich optymalne miejsce na trasie. Na samochodzie, podobnie jak na torze Monza, będzie również tablica świetlna z aktualnym czasem i międzyczasami.

Na trasie nie będzie stałych bufetów, jak na klasycznych maratonach - napoje i żele Kipchoge będzie otrzymywał od człowieka jadącego na rowerze.

Przez większość dystansu dyktowane tempo będzie wynosić 2:50 min/km – co oznacza, że Kipchoge - jeśli uda się zrealizować idealny scenariusz - 5 km przebiegnie w 14:10 min, 10 km w 28:20 min, 15 km w 42:30, półmaraton w 59:46 min i maraton w kosmicznym czasie 1:59:32. Jeśli tempo biegu nie będzie utrzymywane, Kenijczyk planuje przyspieszyć na ostatnich kilometrach, aby zmieścić się w czasie poniżej 2 godzin.

Eliud Kipchoge do Wiednia przybył już w poniedziałek, aby mieć dużo czasu na aklimatyzację, treningi i regenerację w miejscu startu. Wcześniej przez 4 miesiące trenował na obozie w kenijskim Kaptagat, razem z dużą częścią grupy swoich pacemakerów, pracując nie tylko nad formą, ale również nad technicznymi aspektami biegu. Nad przygotowaniami czuwał wieloletni trener rekordzisty świata - Patrick Sang. Po raz pierwszy na żywo występ Kenijczyka obserwować będą jego najbliżsi - do stolicy Austrii przyleciała razem z nim jego żona Grace oraz trójka dzieci – Lynne, Griffin i Gordon.

REKLAMA

REKLAMA

Eliud Kipchoge ponownie spróbuje złamać 2 godziny w maratonie! fot. Tom Lovelock

"Złamanie bariery dwóch godzin w maratonie będzie jak lądowanie człowieka na Księżycu - mówi Eliud Kipchoge. - Robię to, by pokazać światu, że kiedy skupiasz się na swoim celu, kiedy pracujesz ciężko i wierzysz w siebie, wszystko jest możliwe".

Walczącego o złamanie bariery 2 godzin w maratonie Eliuda Kipchoge na całej długości trasy będą mogli dopingować kibice – organizatorzy, mimo wczesnej pory, spodziewają się wielotysięcznych tłumów. Wydarzenie transmitowane będzie również na żywo w internecie.

Nie przegap: Top 10: Najszybsze maratony na świecie

RW

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij