Buty do biegania: jaki rozmiar będzie odpowiedni dla Ciebie?

W przypadku butów do biegania rozmiar na pewno ma znaczenie. Niedopasowane pod tym względem obuwie może mieć większy wpływ na Twoją formę niż odpuszczony z lenistwa trening, a podczas zawodów może okazać się główną przyczyną porażki. Zobacz, jak znaleźć buty, które będą idealnie leżeć na Twoich nogach.

Zerowy drop, karbonowe wstawki, minimalistyczne czy z maksymalną amortyzacją – biegacze kochają dyskutować o ostatnich trendach i nowinkach w biegowych butach, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy za sprawą nowych technologii i materiałów oraz agresywnej promocji nowych modeli producenci obuwia dostarczają nam nieustannie mnóstwa tematów do rozmów.

REKLAMA

Dużo mniej jest dyskusji na temat właściwego rozmiaru buta. A to, jak but odpowiada długości, szerokości i kształtowi stopy, może mieć większe znaczenia niż to, jak działa warstwa amortyzacji, która jest pod spodem. Z kinetycznego punktu widzenia stopa jest punktem pierwszego kontaktu z podłożem – cały Twój szkielet opiera się tylko na niej. Zobacz, jak znaleźć but, który naprawdę pasuje do stopy, i co się dzieje, kiedy biegasz w niedopasowanych butach.

Co się dzieje, gdy biegasz w złym rozmiarze buta?

Jeśli biegasz w butach, które są za krótkie, to czubek palucha może opierać się o jego przód. To najczęściej właśnie jest przyczyną słynnej biegowej kontuzji: czarnego paznokcia. Taki ucisk może również uszkodzić więzadła u palców stóp i kości śródstopia, doprowadzając do ich deformacji (np. palce młotkowate). Z czasem możesz nabawić się nawet choroby Freiberga, czyli deformacji drugiej kości śródstopia.

W dodatku ściskanie ciasno palców stóp zmusza mięśnie tam się znajdujące do pracy w nienaturalnej dla nich pozycji. Przez to stopa szybko się męczy, a Ty czujesz ból w łuku stopy albo w haluksie. Na przodzie kostki masz sporo nerwów, ścięgien i żył, które chronione są co prawda przez tkankę, ale zbyt opinające stopę buty mogą powodować ból na górze stopy oraz mrowienie i drętwienie.

Za duży but też nie jest dobry: palce mogą latać w nim jak łowcy okazji po sklepach w czarny piątek. Jeśli but nie będzie opierał się na kości łódkowatej, to cała stopa może przy każdym kroku przemieszczać się do przodu i do tyłu, a to powoduje otarcia i pęcherze (skarpety przy za dużych butach też nie pomagają). W takim rozmiarze też możesz pożegnać się z paznokciami, bo przy każdym kroku uderzasz nimi o przód.

REKLAMA

REKLAMA

No i na koniec – jeśli biegasz w butach stabilizujących, które mają w podeszwie wewnętrznej plastikowy mostek, to przy złym rozmiarze on nie będzie dawał wsparcia tam, gdzie przewidzieli jego projektanci. Możesz nieumyślnie spowodować ucisk na nerwy podeszwowe, które biegną wzdłuż stopy. To spowoduje mrowienie, drętwienie i ból na spodzie stopy, który łatwo można pomylić z zapaleniem rozcięgna podeszwowego.

Jak często biegacze mają zły rozmiar buta? I dlaczego?

Około 75% osób badanych w laboratorium firmy Heeluxe, zajmującej się testowaniem obuwia, zakłada do bieganiu buty w złym rozmiarze. „Zwykle są one za małe” – mówi Geoffrey Gray, fizjoterapeuta i współzałożyciel firmy.

Powodów jest kilka. Po pierwsze, nie ma jednolitego wzorca rozmiarówki, a firmom nie zależy na całkowitej kompatybilności. Wielkość rozmiaru może się zmienić nawet przy wypuszczaniu kolejnej wersji danego modelu w obrębie jednej marki. Czasami dlatego, że zmieniły się materiały i sposób, w jaki skonstruowany został przód buta. Każda zmiana w konstrukcji to zmiana, choćby niewielka, jego wielkości.

Trzeba jeszcze pamiętać, że stopy mają różne szerokości. Zwykle długość stopy pozostaje podobna, a mocno zmienia się z czasem jej szerokość. Kobiety mają zwykle większe różnice w szerokości między piętą a przodostopiem, ale często ich stopy w obuwiu do chodzenia są ściśnięte z powodów estetycznych. Buty o większej szerokości w danym modelu oznaczane są zwykle literami w jego nazwie (B w wersji dla kobiet i D w wersji dla mężczyzn).

Są oczywiście firmy, na przykład Altra, które z definicji w każdym modelu dają więcej przestrzeni palcom. To z całą pewnością dobre rozwiązanie dla osób z wystającymi haluksami, które wymagają więcej przestrzeni, by czuć się komfortowo w czasie biegania.

REKLAMA

Przy tak wielu zmiennych może zająć chwilę znalezienie dla siebie idealnego rozmiaru i nie możesz mieć pewności, że przy kolejnym zakupie nie będzie podobnie. Ale ten wysiłek jest wart zachodu, a może raczej sprawi, że wysiłek na trasie będzie mniejszy.  

Jak znaleźć but, który będzie pasował?

Obiegowa opinia jest taka, że buty biegowe powinny być o numer większe od tych, w których chodzisz. Jest w tym ziarno prawdy – zwiększony przepływ krwi i opuchnięcie w czasie i po wysiłku sprawiają, że stopa się powiększa, więc większy but do biegania ma sens. Jednak z powodu różnorodności rozmiarówek (wiadomo: 43 w butach jednej firmy wcale nie jest równe 43 w innej) trudno jest po numerze z całą pewnością powiedzieć, który rozmiar będzie właściwy.

Dlatego zacznij od zebrania twardych danych: zmierz stopy, bo pewnie ostatni raz zdarzyło Ci się to robić w szkole podstawowej (jeśli nie wcześniej). Długość i szerokość stopy zmieniają się z powodu wieku, kontuzji, ciąży. Rozmiar, który był idealny na Twoje 18. urodziny, pewnie nie będzie już taki dwie dekady później, podobnie jak dla większości z nas jest z rozmiarem spodni. To jest normalne i nieszkodliwe (przynajmniej w przypadku butów – spodnie dobrze byłoby mieć takie same, i to głównie ze względów zdrowotnych, nie estetycznych).

Warto mierzyć sobie stopę przed każdym zakupem nowych butów. Idealnie, jeśli możesz to zrobić w dobrym, specjalistycznym sklepie sportowym, tym bardziej że przeszkoleni sprzedawcy będą w stanie dobrać markę dla mniejszych i większych. A poza tym przymierzenie buta jest jedynym jak na razie sposobem na sprawdzenie, czy Twoja stopa w danym modelu czuje się komfortowo. Jak ktoś wymyśli apkę, która to zastąpi, to zgarnie kupę forsy. Idź do sklepu po południu albo po treningu, kiedy stopa jest lekko opuchnięta.

Zobacz, co należy zrobić podczas samodzielnego przymierzania butów do biegania, zanim zainwestujesz w nie swoje ciężko zarobione pieniądze:

REKLAMA

REKLAMA

  • Wyciągnij z buta wkładki i stań na nich – ponieważ zazwyczaj nasze stopy różnią się nieco długością, powinny pasować do większej z Twoich stóp. Palce nie powinny wystawać ani z przodu, ani na boki.

  • Włóż wkładki do butów i załóż je na nogi. Zasznuruj je na tyle mocno, by zablokować but na grzbiecie stopy, ale by nie uciskać biegnących nim tam nerwów. Powinno Ci się udać wsadzić palec między węzeł a cholewkę.

  • Wstań i sprawdź, jak się czujesz w nowych butach. Stara zasada mówi, że między najdalej wystającym palcem (może to być drugi) a końcem buta powinno być przestrzeni na szerokość palca. Jeśli chodzi o szerokość, to na najmniejszym palcu ucisk cholewki powinien być minimalny albo wręcz zerowy, a na duży paluch niewielki.

  • Przejdź się, a jeśli to możliwe, przebiegnij. Upewnij się, czy pięta nie wypada z buta i czy żadna część buta nie ociera kostki. Sprawdź, jak wygląda cholewka: jeśli się marszczy, to możesz potrzebować mniejszego rozmiaru, a jeśli się naciąga – wiadomo.

  • Jeśli w danym modelu żaden rozmiar nie wydaje Ci się odpowiedni, nawet jeśli poprzednia jego edycja była na Ciebie w sam raz, rozważ przymiarkę i zakup innego modelu tej samej marki albo butów zupełnie innego producenta.

Na koniec ważna uwaga: nie kupuj nigdy, nawet z ogromnym rabatem na wyprzedaży, za ciasnych butów, licząc, że się rozciągną - przy obecnie stosowanych materiałach to się w zasadzie nie zdarzy. Buty muszą gwarantować Ci komfort od pierwszego założenia.

Więcej wskazówek, jak bez pudła wybrać dla siebie najlepsze buty do biegania, znajdziesz w artykułach Jak kupować i ulepszać buty do biegania, Jak kupować buty do biegania? 8 błędów, których trzeba unikać oraz Jak wybrać buty do biegania?

RW 11-12/2020

Zobacz również:
Doskonale wiesz, że ćwiczenia siłowe pomagają zmaksymalizować efekty Twoich treningów biegowych, a do tego redukują ryzyko kontuzji i pomagają pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Możesz jednak nie wiedzieć, na którymi z ponad 650 mięśni swojego ciała powinni w pierwszej kolejności pracować biegacze. Ale od tego masz nas i nasz trzyczęściowy poradnik treningu siłowego dla biegaczy. W tej części znajdziesz ćwiczenia, którymi wzmocnisz kluczowe partie mięśniowe swojego korpusu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA