[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Co robić i czego unikać przed zawodami?

Zanim wystartujesz, odhacz ostatnie rzeczy z listy do zrobienia na tydzień przed zawodami. Długie wybiegania? Zrobione. Sesje szybkościowe i tempowe? Wykonane. Zasadnicza robota już za Tobą, bo plan treningowy odhaczony – teraz pozostają tylko szczegóły. A jak wiadomo, w nich tkwi diabeł.

fot. mugga/shuterstock.com

Ostatnie 7 dni to czas na ostatnie szlify, ale już mniej formy, a bardziej organizacyjne. Zobacz, co robić, a czego nie, by ograniczyć przedstartowe nerwy i na zawody stawić się jako pewniak, który ma tylko dopełnić formalności: pobiec swój najlepszy bieg.

1. Przygotuj sprzęt na zawody

Zrób listę rzeczy, które mogą się przydać w dniu startu. Odhacz ją punkt po punkcie, ale dopiero kiedy wsadzisz daną rzecz do torby. Dla przypomnienia: buty i skarpety, stanik (panowie plastry na sutki), strój startowy na różne warunki pogodowe, wazelina, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, czapka, podstawowa apteczka: plaster na odciski, coś na biegunkę itd. W skompletowaniu wszystkiego, co może byc potrzebne, pomoże Ci artykuł Co zabrać ze sobą na bieg? Lista kontrolna przed startem w zawodach. Trzymaj się zasady, że jeśli się wahasz, czy coś wziąć, lepiej to weź. 

2. Zredukuj kilometraż na treningach

Badacze wzięli na warsztat treningi biegaczy tuż przed startem, sprawdzając różne ich warianty. Wynik? Najlepiej na starcie wypadli ci, którzy zmniejszali objętość, ale nie ograniczyli radykalnie intensywności. W tygodniu poprzedzającym zawody skróć kilometraż, ale nie odpuszczaj interwałów w tempie startowym (nie szybszym). Po strzale startera Twoje nogi nie dadzą się spłoszyć i będą wiedziały, co robić.

3. Przeanalizuj trasę biegu

Nieznajomość trasy niejednego biegacza doprowadziła do zderzenia ze ścianą. Tą fizjologiczną, nie murowaną. Nie bez przyczyny kolarze i rajdowcy przed etapami wyścigów robią objazd trasy. Nawet jeżeli nie masz możliwości przejechania jej samochodem, wystarczy przyjrzeć się mapie i profilowi trasy (dostępne na stronach internetowych zawodów).

Zwróć uwagę, w którą stronę jest pierwszy zakręt, żeby wiedzieć, z której strony lepiej ustawić się na starcie. Znajdź najtrudniejsze fragmenty trasy (jak podbiegi) i zobacz, gdzie są odcinki, na których jest szansa zregenerowania sił czy wyprzedzenia kilku osłabionych rywali. Jeżeli zwizualizujesz sobie przebieg wyścigu, łatwiej będzie Ci wprowadzić w życie plan startu.

REKLAMA

REKLAMA

4. Zrelaksuj się

Ostatnie godziny to czas na gromadzenie energii, a nie jej wydatkowanie. Żeby zachować świeżość w dniu startu, dzień przed zawodami pobiegaj rano 20-30 minut, tak żeby na koniec czuć energię i niedosyt, a nie zmęczenie.

5. Zrób zapas jedzenia i picia

Kontroluj to, co możesz kontrolować. O ile na pogodę nie masz wpływu, to na zawartość talerza i bidonu już tak. Zwłaszcza jeżeli planujesz start wyjazdowy, lepiej zabierz ze sobą sprawdzone produkty. Zrób kanapki zamiast liczyć na przydrożny bar. I nie zakładaj, że Twoje ulubione żele energetyczne będą do kupienia na expo – weź ich zapas.

6. Przyszykuj zestaw startowy

W wieczory przed największymi imprezami Instagram zapełnia się zdjęciami rozłożonych na podłodze przy łóżku zestawów startowych. Ten trend ma uzasadnienie. Nawet jeśli się nie wyśpisz albo zaśpisz, masz już przypięty numer do koszulki i czipa przy bucie.

Czego nie robić przed startem?

Ostatnie dni przed zawodami to nie najlepszy czas na:

  • Kulinarne eksperymenty. Dwa dni przed maratonem nie daj się skusić znajomym na degustację kimchi. Twój organizm, w tym układ pokarmowy, będzie miał już wystarczająco stresów do strawienia. Nie dostarczaj mu teraz nowych wrażeń. Więcej rad znajdziesz w artykule Jedzenie przed bieganiem: 5 najczęstszych błędów.

  • Trening uzupełniający. Odpuść w ostatnim tygodniu crossfit, acro-jogę czy kick-boxing. Nie ma sensu ryzykować zmęczeniem czy naciągniętym mięśniem w dniu startu.

  • Shopping na expo. Odbierz numer i pakiet startowy, sprawdź, czy wszystko gra (sprawny czip, agrafki), najwyżej przeskanuj wzrokiem stoiska i wracaj z nogami do pozycji horyzontalnej (a najlepiej powyżej). Bardziej przyda Ci się ładowanie baterii przed biegiem niż piąta para skarpet kompresyjnych czy nowy organiczny baton.

  • Zwiedzanie. Nawet jeśli wybierasz zawody specjalnie pod kątem zobaczenia nowych miejsc, to lepszy czas na muzea i piesze wycieczki będzie po przekroczeniu linii mety.

Przeczytaj także: Zostań Wielkim Strategiem: jak układać taktykę na zawody

RW 03-04/2018

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij