[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Dobry pulsometr w rozsądnej cenie

Poddaliśmy testom najnowszy pulsometr firmy Hama - model HRM-108. Ma sporo funkcji, które faktycznie mogą przydać się biegaczom, a nie są tylko zbędnym gadżetem. Czy to wystarczy, aby zaistnieć na bardzo konkurencyjnym już rynku? Sprawdź jego możliwości.
foto. HAMA

Po otwarciu opakowania znajdziesz w nim, poza zegarkiem, nadajnik na klatkę piersiową oraz instrukcję w języku polskim. Pierwsze wrażenie - niezły design. Pulsometr Hama może nie powala kolorami i nowatorskim kształtem, ale przypadnie do gustu biegaczom, którzy preferują sportową klasykę. Wygląd to jednak nie wszystko, bo po zapięciu na nadgarstek okazuje się całkiem wygodny.

Zegarek jest prosty w obsłudze i w zakresie podstawowych funkcji - intuicyjny. Niemniej stopień skomplikowania niektórych z nich jest znaczny. Zdarzało się, że bez zerknięcia do instrukcji trudno było część z nich rozszyfrować. Przejdźmy jednak do konkretów. Urządzenie posiada: zegar (dwustrefowy), krokomierz, stoper, pomiar tętna, timer i alarm. Tak więc najważniejsze elementy, jakie powinien posiadać zegarek biegacza, zwłaszcza początkującego. Jednocześnie cena tego modelu jest całkiem atrakcyjna - ok. 250 zł.

 

Czas


Podawany jest dużymi cyframi wraz z dokładną datą. Czytając instrukcję obsługi, dostajemy gotowe informacje na temat prowadzenia treningu zdrowotnego, dowiadujemy się np. jak wyznaczyć tętno maksymalne. Dzięki, temu, po wprowadzeniu go do urządzenia wraz z innymi danymi (wiek, płeć, masa ciała), możemy trenować według określonego progu tętna. Zegarek poinformuje Cię również o tym, ile tracisz kalorii w czasie wysiłku. Te informacje przydadzą się wszystkim początkującym biegaczom (i nie tylko im).

 

Stoper


Najważniejszym elementem jest pomiar czasu. Stoper posiada trzy linie wyświetlania.
Największa - środkowa - wskazuje aktualny czas całości lub międzyczasów. Górna linia podaje wartość całego czasu. W dolnej znajdziemy tętno i liczbę międzyczasów. Czcionka tętna wydaje się być trochę za mała, w czasie biegu musimy się skupić, aby ją dojrzeć. To może przeszkadzać przy szybkim i intensywnym biegu.

Mamy do dyspozycji 30 międzyczasów. Nie ma osobnego przycisku, aby je "łapać", jednak ten standardowy w niczym nie sprawia trudności. Wszystkie dane możemy później odczytać wraz z wartościami tętna średniego i maksymalnego oraz przebytym dystansem i spalonymi kaloriami. Pamiętaj jednak, że pamięć jest dostępna tylko dla jednego treningu. To jest prawdopodobnie największy mankament tego sprzętu.

 

Zegarek wydaje się być świetnym rozwiązaniem dla wszystkich zaczynających swoją przygodę z bieganiem. Zaawansowani moga się irytować brakiem niektórych rozwiązań.
Tętno


Sam pomiar tętna ma tendencję do zbierania zakłóceń z otoczenia lub zawieszania się. Sygnał z nadajnika nie jest kodowany. Zdarzały się sytuacje, że wartości nie zmieniały się przez kilkadziesiąt sekund pomimo zmian intensywności wysiłku. Przypadki takie miały jednak miejsce dość rzadko i zaliczyłbym je do powszechnych w tego typu sprzęcie. Nie wpływa to znacząco na uzyskiwane średnie wartości.

 

Timer


Odmierza tylko jedną sekwencje czasu i nie da się go zapętlić, dlatego też, trenując interwałowo, musisz manualnie uruchamiać czas wysiłku i odpoczynku. W przypadku, gdy czas przerwy jest inny od pracy, pojawia się denerwujący problem - jak szybko i sprawnie ją odmierzyć. Najlepiej przejść w tryb stopera lub zegara i patrzeć na sekundnik. Ostatnie 5 sekund odmierzanego czasu zegarek sygnalizuje dźwiękowo - przydatne, gdy nie możesz się doczekać końca męczącego powtórzenia lub trenujesz po zmroku.

 

Krokomierz


Kolejnym ukłonem w stronę osób trenujących rekreacyjnie jest opcja krokomierza. Możemy skalibrować zarówno krok marszowy, jak i biegowy. Do wyboru są dwie opcje: automatyczny pomiar długości kroku lub ręczny, co jest pożyteczne, jeżeli swój trening chcemy oprzeć na przebytym dystansie, a nie czasie trwania. Dla doświadczonych biegaczy będzie to jednak raczej mało użyteczne, znamy przecież lepsze i bardziej dokładne sposoby, żeby zmierzyć trasę, po której biegamy.

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij