REKLAMA

Test ASICS GT-2000 8: komfort i stabilność nie tylko na asfalcie

W bogatym portfolio obuwia biegowego marki ASICS model GT-2000 od lat ma pewne miejsce w kategorii stabilizujących butów treningowych do biegania po asfalcie. Tegoroczna, ósma już odsłona tej serii powinna cieszyć się równie dużą popularnością, jak poprzednie edycje – wydaje się bowiem, że ma wszystko, czego biegacze mogą od tego rodzaju butów wymagać. Zobacz, jak spisały się na nogach jednego z redaktorów RW w czasie testów na dystansie ponad ćwierć tysiąca kilometrów.

fot. RW

Kurier - w osobie redaktora naczelnego Runner’s World - dostarczył mi testową parę w momencie, kiedy jeszcze zmagałem się z przeziębieniem – musiały więc poczekać kilka dni, zanim wreszcie mogłem założyć je na nogi i pobiec w nich na pierwszy trening. W tym czasie zdążyłem dokładnie je obejrzeć, co pozwoliło mi dojść do dwóch zasadniczych wniosków.

Po pierwsze, ASICS wciąż dba o to, żeby ich produkty słynęły z wysokiej jakości i dbałości o detale – buty są wykonane z iście japońską precyzją. Po drugie, można zauważyć, że charakterystyczne logo firmy (pazury albo paski tygrysa – jak kto woli) na cholewce najnowszej edycji przesunięto do tyłu – jak się później przekonałem, w tym wypadku chodzi nie tylko o design, ale o tym w dalszej części recenzji.

Ponieważ nie miałem okazji biegać w ubiegłorocznej wersji GT-2000, muszę zaufać opinii innych testerów RW, którzy uznali, że numer ósmy, dzięki zastosowaniu pianki o mniejszej gęstości, „wydaje się być bardziej miękki niż jego sztywny i dość ortodoksyjny poprzednik”. Dla mnie, ważącego blisko 90 kilogramów biegacza, buty były pod tym względem idealne – przy dłuższych wybieganiach przeprojektowana podeszwa zapewniała właściwy komfort stopom, nie powodując przedwczesnego zmęczenia, z kolei na szybszych odcinkach buty były niemal tak dynamiczne, jak się tego po nich spodziewałem.

Grubsza, ale pojedyncza warstwa pianki FlyteFoam Lyte, wsparta żelową poduszką, w przedniej części podeszwy oraz warstwa żelu, pianki FlyteFoam Lyte i pianki o większej gęstości z tyłu robią dobrą robotę, redukując wstrząsy i zapewniając sprężystość, dzięki czemu bieganie po twardych nawierzchniach, takich jak asfalt, beton czy kostka brukowa, jest po prostu przyjemne.

REKLAMA

REKLAMA

fot. RW

Co ciekawe, nasi testerzy o neutralnej pronacji jak jeden mąż sygnalizowali, że wyraźnie czuli wsparcie, co nieco im przeszkadzało, ale ja tego właściwie nie doświadczyłem – albo więc jestem mniej wrażliwy na takie rzeczy, albo nie jestem tak całkowicie „neutralny”, albo masa mojego ciała robiła swoje. Tak czy siak warto zwrócić na to uwagę przed zakupem, żeby potem nie męczyć się podczas treningów – prawdopodobnie najlepiej będą się w nich czuć biegacze o lekkiej nadpronacji.

W przeszłości buty ASICS nie należały do moich ulubionych ze względu na to, że zbyt mocno opinały moje dość szerokie stopy – fajnie robiło się w nich krótsze treningi, ale na dłuższych dystansach bieganie w nich w pewnym momencie przestawało być komfortowym doświadczeniem. GT-2000 8 jest inny – wspomniane na początku przesunięcie logo na cholewce do tyłu sprawiło, że z przodu buty są bardziej elastyczne i luźniejsze, co zapisuję po stronie najważniejszych atutów tej wersji.

Jednocześnie ta większa przestrzeń dla palców nie sprawia wcale, że człowiek ma wrażenie, iż buty nie trzymają się dobrze stóp i nie gwarantują stabilności podczas biegu. Pewnie dlatego, że niepożądanym ruchom bocznym stopy zapobiega dodatkowo system stabilizacji Trusstic System, widoczny od spodu w środkowej części podeszwy buta.

REKLAMA

fot. RW

Sama cholewka jest wykonana z jednego kawałka materiału – przewiewnego, ale wytrzymałego  meshu, czyli technicznej siateczki, na której ćwierć tysiąca kilometrów pokonanych na asfalcie, szutrze i leśnych ścieżkach nie odcisnęło niemal żadnego piętna, szczególnie że czyści się ją bardzo łatwo. Wentylacja? Na wysokim poziomie – chociaż lubię zakładać do biegania grubsze skarpetki, stopy nie pociły się nadmiernie, w związku z czym można zakładać, że nawet buty ze znacznie większym przebiegiem nie będą brzydko pachnieć – zwłaszcza że we wkładce GT2000 8 zastosowany został specjalny system antybakteryjny.

Rzeczą, której się obawiałem przed rozpoczęciem testów, był zapiętek. Od lat borykam się z przewlekłym zapaleniem ścięgna Achillesa w prawej nodze i wszystkie buty z wysokim, twardym lub sztywnym zapiętkiem budzą moją nieufność, bo często powodują, że kontuzja o sobie przypomina. Tym razem jednak nic złego się nie wydarzyło – chociaż ten element buta po pokonaniu ponad 250 km nadal był sztywny, a jego wyściółka dość twarda, to konstrukcja buta uchroniła mnie przed dobrze znanymi dolegliwościami w tej części stóp. Oby tak dalej.

Jak wspomniałem wcześniej, na twardych nawierzchniach buty spisywały się bez zarzutu – stosunkowo duży drop sprzyja bieganiu w nich w szybszym tempie, ułatwiając przetaczanie stopy z pięty na palce. Zmodyfikowana podeszwa zewnętrzna również może mieć w tym względzie pewne znaczenie. W bieżniku gumy ósmego wydania GT-2000 pojawiły się dodatkowe nacięcia, co sprawiło, że całość jest bardziej elastyczna, a sama guma – z przodu bardziej miękka, amortyzująca AHAR, z tyłu twardsza, wysoce odporna na ścieranie guma AHAR+ - zapewnia dobre trzymanie się drogi, chroniąc przed poślizgami również na mokrej nawierzchni.

REKLAMA

REKLAMA

fot. RW

Pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie to, jak sprawnie radziły sobie na lekko nasiąkniętych deszczem leśnych duktach – jak na treningowe buty stworzone z myślą o bieganiu po ulicy, pokonywały nierówne, śliskie trasy bardzo dzielnie, chroniąc mnie przed skręceniem kostki albo lądowaniem twarzą w błocie. Z poważniejszymi wyzwaniami w terenie jednak ich nie konfrontowałem, wszak nie do trailowego biegania ten model został zaprojektowany.

Podsumowując: po blisko półtorej miesiąca testowania ASICS GT-2000 8 okazały się być butami, w których stopy ciężkiego „neutralsa” mogą czuć się bezpiecznie, wygodnie i stabilnie. Zrobiliśmy już razem ponad 250 km i pewnie pokonamy wspólnie jeszcze z trzy albo i cztery razy tyle, bo wygląda na to, że amortyzacja nie poddaje się łatwo obciążeniom, którym musi sprostać.

Kto wie, może nawet uda się w nich gdzieś wystartować i powalczyć o dobry czas, bo mam wrażenie, że oprócz systematycznej pracy na treningach ASICS GT-2000 8 lubią też czasem się pościgać.

Buty do biegania ASICS GT-2000 8 kupicie na oficjalnej stronie ASICS, a także w sklepach eobuwie.pl, sklepbiegacza.pl i butyjana.pl.

Ocena:

  • stabilizacja - 9/10
  • dynamika – 8/10
  • amortyzacja - 9/10
  • wentylacja - 10/10
  • komfort – 9/10
  • wytrzymałość – 10/10

Zobacz także:

RW

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA