REKLAMA

3 niebiegowe problemy biegaczy: psy, kierowcy, pseudokibice

Bieganie na świeżym powietrzu w miejscach publicznych to nie tylko walka z dystansem i własnymi słabościami. Czasem napotykamy też na nieco mniej „sportowe” przeszkody. Zobacz, jak sobie radzić z przypadkowymi komentatorami, kierowcami i psami.

Dan Woodger
rys. Dan Woodger

Pierwsze w życiu wyjście na bieganie na zewnątrz może być nieco onieśmielające. W fitness klubie wiesz, że spotkasz ludzi, którzy cenią sobie ruch równie wysoko jak Ty. Na zewnątrz świat nie zawsze jest już taki przyjazny. Masz co prawda trochę świeżego powietrza (jeśli masz szczęście i mieszkasz poza miastami z listy TOP SMOG), zmieniające się otoczenie, ale czasami trafisz też na mniej przyjaźnie nastawione osobniki na dwóch albo czterech nogach. Zobacz, jak zneutralizować ich deprymująco-irytujący wpływ na Twoją pasję do biegania.

Nieprzyjemni "kibice"

To zaskakujące, ale nadal możesz spotkać gości, którzy myślą, że okrzyki w stylu „Run, Forrest, run!” są całkiem cool. Jaka jest najlepsza reakcja na takie czy bardziej chamskie zaczepki? Ignorować – oczywiście dopóty, dopóki nie czujesz przy tym zagrożenia. W takim wypadku lepiej szybko oddalić się w bezpieczne miejsce i szukać wsparcia przechodniów albo dzwonić pod numer 112. Komentujących jest na szczęście coraz mniej i jeśli regularnie spotykasz ich na Twojej trasie, to warto rozważyć jej zmianę.

We właściwym sobie prześmiewczym stylu o "dopingu" takich niewydarzonych kibiców napisał Jacek Fedorowicz w świetnym felietonie zatytułowanym Parada komentatorów, w którym zebrał swoje przebogate osobiste doświadczenia na tym polu.

Agresywni kierowcy

Dużo poważniejszą sprawą jest współistnienie z kierowcami, szczególnie jeśli biegasz nie na chodnikach, ale na drogach (np. poza miastem). Z reguły, jeśli przestrzegasz przepisów (biegniesz po lewej stronie drogi, masz koszulkę, kurtkę albo kamizelkę odblaskową itp.) to nie spotka Cię reakcja, którą czasem widać na zakorkowanych skrzyżowaniach. Ale pamiętaj, że w spotkaniu z agresywnym kierowcą jakiegokolwiek pojazdu lepiej jest zbiegać mu z drogi. I to dosłownie, ponieważ raczej za Tobą nie pobiegnie, porzucając swój samochód.

Świetny poradnik bezstresowego poruszania się po drogach publicznych, przygotowany między innymi wspólnie z biegającymi policjantami, znajdziesz tutaj: Biegacz vs samochody: jak bezpiecznie biegać po ulicy?

REKLAMA

REKLAMA

Agresywne psy

Psy mają we krwi pogoń za „uciekinierem”, dlatego jeśli widzisz spuszczonego ze smyczy psa, zwolnij do marszu, a nawet stań. Jeśli biegnie na Ciebie, zachowaj spokój – nie okazuj strachu, nie odwracaj się i pokaż postawą swoją siłę. Na większość psów to wystarczy. Jeśli to nie pomoże, noś w kieszeni gaz pieprzowy. Więcej rad, udzielonych przez trenerkę psów i behawiorystkę zwierząt, zebraliśmy w artykule Co robić, gdy pies goni biegacza?

Pamiętaj, gdyby właściciel miał jakieś obiekcje, że go użyłeś, to on może mieć problemy, a nie Ty, bo psy muszą być prowadzone na smyczy. Propozycja wezwania policji powinna osłabić jego agresję.

Biegowe dylematy

Nie bardzo wiem, jak się zachować, gdy mijają mnie inni biegacze

Temat pozdrawiania się przez biegaczy jest tak złożony, że poświęciliśmy mu nawet cały artykuł: Pozdrowienie biegacza. Machać czy nie machać na trasie? Generalnie fajnie jest pokazać, że jesteśmy z tego samego plemienia. Uśmiech, kiwnięcie głową czy znak ręką z reguły spotkają się z podobną reakcją, ale jeśli nic nie zrobisz, to przecież świat się nie zawali. To Twój bieg.

Jak mogę zaplanować bezpieczną trasę w nieznanym terenie?

Jeśli startujesz spod hotelu w nowym mieście, to zapytaj o trasę w recepcji. Oczywiście najlepszą opcją są oświetlone parki, ale przecież możesz chcieć zwiedzić miasto. Wtedy ruszaj, zanim na chodnikach zrobi się tłoczno. Jeśli zależy Ci tylko na treningu, możesz skorzystać z bieżni w hotelu.

Niespecjalnie dobrze znoszę „dowcipne” komentarze

Większość ludzi odnosi się raczej z szacunkiem do biegowej pasji, tym bardziej że biegacze nie szukają problemów. Nie pozwól tylko, by wyobrażane w Twojej głowie komentarze pozbawiły Cię przyjemności z biegu – ogromna większość tych scenariuszy nie sprawdzi się w rzeczywistości.

Więcej na ten temat:

RW 05-06/2019

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA