[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Artur Kozłowski mistrzem maratonu, czyli biegowa gra o tron

Za to uwielbiasz sport: kiedy czarny koń wygrywa z murowanymi faworytami. Tak jak Artur Kozłowski, sięgając po tytuł mistrza Polski w maratonie w 2016 roku. Zobacz, jaka metoda pozwoliła mu zostać najlepszych maratończykiem i zostawić słynne nazwiska w tyle.

Artur Kozłowski - mistrz Polski w maratonie z 2016 roku Artur Kozłowski - mistrz Polski w maratonie z 2016 roku (fot. Bartłomiej Zborowski)

Kwietniowa niedziela. Orlen Warsaw Marathon i mistrzostwa Polski maratończyków w jednym. Temperatura całkiem przyjemna do mocnego biegania, za to zimny i silny w porywach wiatr studzi niektóre głowy nastawione na szybkie bieganie.

Po starcie formuje się czołówka z koalicją biegaczy z Afryki i Henrykiem Szostem, rekordzistą Polski w maratonie. Na półmetku wykręcają 1:04, minutę za nimi na 21. km pojawia się Artur Kozłowski. Kiedy wydaje się, że to prowadząca grupa rozdzieli między siebie miejsca na podium, mały ciałem, ale wielki hartem ducha Artur zaczyna swój pościg. W zasadzie to nie pościg, bo trzyma cały czas swoje tempo.

REKLAMA

Liderzy zaczynają zwalniać. Dochodzi prowadzącą ekipę na 37. km i kiedy ich mija, odbiera chęci do walki. Z czasem 2:11:54 wygrywa maraton, mistrzostwa Polski i bilet na igrzyska olimpijskie do Rio.

Zwycięska partia

„Solidnie trenowałem przez 8 tygodni do tego startu – mówi Artur Kozłowski, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, w tym siedmiokrotny mistrz na dystansach od 5 km do maratonu. – Swoje wybiegałem, czułem się mocny i wierzyłem, że stać mnie na dobry wynik, czyli taki dający kwalifikację olimpijską”.

Artur odpuścił jednak walkę ramię w ramię od startu zawodów. „Nie zabrałem się z ekipą prowadzącą, bo ugotowałbym się przy takim tempie. Wolę od początku biec swoim rytmem niż brać udział w przepychankach w czołówce” - tłumaczy.

Oczywiście jego plan wymagał korekt i nie wszystko poszło jak z płatka. „Na półmetku miałem pojawić się po 1:05:30. Ale wiedziałem, że pierwsza połowa jest z wiatrem, a druga pod wiatr, dlatego starałem się przyspieszyć. Wszystkiego nie da się przewidzieć, trzeba modyfikować założenia do aktualnej sytuacji”.

Chwile zwątpienia dopadły Artura na 30. km, kiedy zorientował się, że silny wiatr spowodował stratę i wynik 2:11:30 oddala się. Wymijanie po kolei rywali z grupy prowadzącej dodało mu jednak skrzydeł. „Prawdziwy kryzys złapał mnie dopiero na 41. km, ale obecność kibiców poniosła mnie w końcówce” – dodaje.

Nauka dla ciebie

Jaka nauka płynie dla Ciebie z występu Artura? Opłaca się równomiernie rozłożyć siły na cały dystans lub pierwszą część pokonać wolniej niż drugą. Zaczynanie z wysokiego C oznacza kłopoty w końcówce. Nie oglądaj się na innych. Biegnij, na ile Cię stać, a najlepiej oceń to w starcie próbnym kilka tygodni wcześniej na krótszym dystansie.

Artur przetestował tak swoją formę w półmaratonie. Koryguj swoje założenia w czasie zawodów, oszczędzaj siły na trasie. Wieje jak w Kieleckiem? Chowaj się w grupie przed porywami. W ostatniej fazie zawodów goń. Wyznacz osobę, którą chcesz dojść, wyprzedź i szukaj kolejnego celu.

Przeczytaj także: Jak zaplanować biegowy sezon? Porady Artura Kozłowskiego, mistrza Polski w maratonie

RW 06/2016

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij