REKLAMA

Bieganie bez muzyki: 3 powody, by zdjąć słuchawki

Zdejmij z uszu słuchawki podczas biegania albo nawet zostaw je w domu zanim wyjdziesz na trening - zobaczysz, że niczego nie tracisz, a wiele możesz zyskać. Wsłuchaj się w swój bieg!

Bieganie bez muzyki: 3 powody, by zdjąć słuchawki Rami Niemi
rys. Rami Niemi

„Mój telefon nie jest naładowany”, „Nie mogę sparować słuchawek!”. Jeśli kiedykolwiek taki był Twój powód do odpuszczenia treningu, to chyba czas na przemodelowanie swojego podejścia. O ile muzyka, podcasty czy e-booki mogą motywować i zabawiać, to uzależnienie od nich, nawet na najkrótszych treningach, oznacza kolejną rzecz, o której musisz pamiętać przed treningiem, i kolejną, która może być barierą między Tobą i treningiem. Dodatkowo słuchawki, nawet kiedy słuchasz na niskim poziomie głośności, ograniczają Twoją percepcję otoczenia. Spróbuj na krótkich biegach odsłonić swoje uszy, a być może odkryjesz, że…

REKLAMA

1. Biegnie Ci się łatwiej

Trzymanie się energicznego beatu muzyki może sprawić, że będziesz cisnąć za mocno zbyt wcześnie, a przez to zwolnisz pod koniec dystansu. Dopasowanie się zaś do oddychania i obciążenia pobudza mózg do wyznaczania tempa. Jeśli to sprawia, że zbyt mocno odczuwasz zmęczenie, ból czy nudę, to lepszym rozpraszaczem będzie towarzystwo innych biegaczy. W tym przypadku będziesz w stanie zastosować „test mowy”, by wiedzieć, czy nie biegniesz za szybko.

2. Możesz więcej

Przez mocniejsze skoncentrowanie się na tym, co czujesz i co dzieje się w Twoim otoczeniu, lepiej odbierasz sygnały docierające do Ciebie z zewnątrz. Zauważasz architektoniczne detale budynków, które mijasz, mocniej czujesz zapachy docierające z okolicznych kawiarni, dostrzegasz po prostu życie ludzi wokół Ciebie. To nie tylko sprawia, że dystans przelatuje jakby szybciej, nawet nie wiesz kiedy, ale też zwiększa Twoje bezpieczeństwo, bo wystarczająco wcześnie wyłapujesz pędzących rowerzystów i agresywne psy.

REKLAMA

REKLAMA

3. Może Ci się to nawet spodobać

Jeśli zaczynasz biegać, to jeszcze niedawno bieganie mogło być dla Ciebie czymś na tyle nudnym, że potrzebna była muzyka dla urozmaicenia. Jeśli tak czujesz się i teraz, kiedy jesteś na treningu bez ulubionego sprzętu audio, to spróbuj przynajmniej dać sobie szansę. Sprawdź, czy bieganie bez słuchawek nie jest lepsze, wychodząc na taki trening przynajmniej 1-2 razy w tygodniu przez miesiąc. A potem dokonaj wyboru. W końcu biegać masz dla przyjemności, nie za karę.

Problem z biegaczami w słuchawkach

Nie lubię, kiedy ludzie ze słuchawkami nie reagują na innych biegaczy, albo reagują w nieprzewidywalny sposób, gdy się ich mija.

Rozwiązanie: Okrzyk „Uwaga, mijam Cię z lewej!”, kiedy jesteś 10 metrów za plecami takiej osoby, jest jakimś rozwiązaniem. Ale może nie zadziałać, bo przecież Cię nie słyszy. Wtedy niewiele możesz zrobić, ale jeśli ją wystraszysz szybkim minięciem, to być może czegoś się nauczy i następnym razem nieco ściszy swoją muzę.

Zobacz także:

*Jeff Galloway - twórca popularnej marszobiegowej metody treningowo-startowej (patrz: Bieganie metodą Gallowaya: marszobiegiem od 5 km po maraton), były członek reprezentacji olimpijskiej USA w biegu na 10 tys. metrów, a obecnie znany trener i popularyzator biegania; autor wielu bestsellerowych książek o bieganiu.

RW 03-04/2020  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA