[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Doryoku i ekiden, czyli dlaczego Japończycy biegają tak szybko?

Japończycy od lat należą do najlepszych biegaczy długodystansowych na świecie. W czym tkwi sekret ich dobrych wyników? W połączeniu żelaznej dyscypliny samurajów i szybkości shinkansenów. Japończycy po prostu biegają va banque.

Dlaczego Japończycy są świetnymi biegaczami? Już samo patrzenie na niektórych japońskich biegaczy boli. To efekt dawania z siebie 100% (fot. Getty Images).

O tym, że Kenijczycy i Etiopczycy to świetni biegacze, wiedzą wszyscy. Ale to, że do znakomitych długodystansowców należą też Japończycy, już tak oczywiste nie jest. Tymczasem maratończycy z Kraju Kwitnącej Wiśni od 1991 roku zdobyli łącznie 19 medali olimpijskich i mistrzostw świata! Dla porównania, Polacy tylko jeden – mowa o złocie Wandy Panfil na MŚ w Tokio. Podczas półmaratonu w Ageo w listopadzie 2016 roku 14 japońskich biegaczy pobiegło poniżej 1:03 i ponad 300 poniżej 1:10.

W czym tkwi sekret japońskich biegaczy?

Henryk Paskal, który jako ambasador Międzynarodowego Stowarzyszenia Maratonów i Biegów Ulicznych często obserwuje biegi w Japonii, zwraca uwagę przede wszystkim na popularność biegania w kraju samurajów. To tutaj największa liczba obywateli ukończyła maraton – ponad pół miliona. Już w szkołach dzieci dużo biegają, kształtuje się ich wytrzymałość i organizuje zawody. Na równi ze startami popularne jest kibicowanie zawodnikom. A jest co oglądać, bo często jest to walka na śmierć i życie.

REKLAMA

„Oni nie kalkulują: zawsze lecą, ile pary w nogach – mówi Henryk Paskal. – Nieważne, czy reprezentują kraj, firmę czy szkołę. Robią to najlepiej jak potrafią. Nie biegają – walczą. Nie liczy się dla nich, żeby wystartować, ale żeby biec w czołówce i się pokazać. Jak łatwo się domyślić, często kończy się to tym, że schodzą z trasy. Ale nie poddają się i biegną tak samo na kolejnej imprezie”.

Jak bardzo popularne jest bieganie w Japonii i jak bardzo rozwinięta jest tam biegowa subkultura dowiecie się z artykułu Japonia rajem dla biegaczy. Relacja z Tokyo Marathon.

Doryoku, czyli wysiłek

Japończycy to marzenie każdego trenera – trudno wyobrazić sobie bardziej zdyscyplinowanych podopiecznych. Wystarczy wspomnieć mistrzostwa świata w maratonie w 2007 roku. Maraton kobiet i mężczyzn startował o godz. 7 rano. Zawodnicy wiedzieli, że w takiej sytuacji będą musieli zjeść śniadanie o 4 rano. Żeby przyzwyczaić do tego swoje organizmy, praktykowali wczesne jedzenie przez 20 dni poprzedzających start.

Nie wykorzystują rewolucyjnych metod. Stawiają na konsekwencję i pracę, ale nie jest to cecha wyróżniająca wyłącznie biegaczy. Sondaż ogólnokrajowej telewizji w Japonii wskazał, że najbardziej popularnym słowem jest „doryoku”, co znaczy wysiłek. W myśl takiego podejścia ich trening charakteryzuje się bardzo wysokim kilometrażem – w przypadku biegaczy z elity dochodzi do 320 km tygodniowo. Yuko Arimori, dwukrotna medalistka olimpijska w maratonie, robiła na przykład 20 km w mocnym tempie rano, a potem powtarzała taką sesję popołudniu, by następnego dnia zrobić łącznie 50 km wybiegania.

Obok dużych objętości Japończycy są w stanie robić regeneracyjne biegi tak wolno, jak potrzeba, nawet jeżeli będzie konieczne przejście do marszu. Celem jest pokonanie długich dystansów na zmęczonych nogach.

Japończycy znani są z silnej psychiki. Mentalne hartowanie wpisane jest w ich przygotowania. Często najdłuższe treningi robią na 1-km pętli lub nawet na bieżni lekkoatletycznej. Po pierwsze, kontrolują tempo, po drugie, szykują głowę na trudy zawodów. Najlepszym przykładem takiego podejścia jest Yuki Kawauchi, niesamowity biegacz amator, odnoszący sukcesy na całym świecie i uwielbiany w Japonii jak gwiazda rocka.

Ekiden, czyli siła grupy

Tym, co szczególnie wyróżnia Japonię na biegowej mapie świata, to popularność ekiden, czyli długodystansowych sztafet. Udział w nich to prestiż, duch grupy, ale też rywalizacja do upadłego. Nierzadko wyniki osiągane podczas sztafet są lepsze niż rekordy kraju na danym dystansie.

Wielu zawodników, którzy święcą triumfy na arenie międzynarodowej, zwraca uwagę, że sukces zawdzięczają właśnie ekiden. Panuje tam bowiem jedna zasada, która sprawdza się na każdych zawodach: „W ekiden nigdy nie pozwalasz się wyprzedzić”.

RW 01-02/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij