[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.7

Jak odzyskać motywację do biegania pod koniec sezonu?

Jesienią, kiedy dzień staje się krótszy, pogoda kapryśna, a w pracy nawał roboty, biegaczom często zdarza się kryzys motywacji, który nierzadko kończy się długą przerwą w treningach. To najwyższy czas, by poważnie porozmawiać o sezonowym spadku biegowej motywacji, złapać orzeźwiający wiatr w żagle i odkryć bieganie na nowo.

| Data aktualizacji: 2019-10-29
Jak odzyskać motywację do biegania pod koniec sezonu? Odkryj bieganie na nowo, wychodząc na trening o innej porze albo na zupełnie nowe trasy (fot. Rodale Images).

Jesień nadciąga, a to oznacza, że biegaczom będzie obiektywnie trudniej urozmaicić swój trening. Na pewno większości z nas ciężej jest teraz realizować swoje plany, a rutyna może zabić nawet największą pasję. Z drugiej strony bez konsekwencji niełatwo zachować formę, a i kontuzje zdarzają się częściej. Trenerzy i doświadczeni biegacze wiedzą, że kompletny reset popłaca tylko okazjonalnie.

Znany w latach 70. promotor biegania, Tomasz Hopfer, starał się przekonywać, że aby pozostać zdrowym i sprawnym, trzeba utrzymać minimalny reżim treningowy. Jego hasło 3 x 30 x 130 (3 razy w tygodniu po 30 minut aktywności pobudzającej serce do minimum 130 uderzeń na minutę) pomagało nie tylko początkującym pozostać w formie.

Jak jesienią i zimą nie stracić radości z biegania? Czym zastąpić ciężkie treningi? Jak utrzymać i odbudować swoją podstawową formę? I jak, po okresie względnego resetu, powrócić z mocą do realizacji kolejnych celów biegowych? Oto kilka odświeżających strategii.

Znajdź partnera albo nowy cel

Grupy treningowe lub partner biegowy nie pozwolą na przełożenie treningu na nieśmiertelne „jutro”. Najtrudniej jest stawić się na pierwszych zajęciach – potem z reguły okazuje się, że podporządkowanie się wspólnemu reżimowi jest dobroczynne dla indywidualnej motywacji. Gdy ktoś na Ciebie liczy, a Ty dokonałeś podstawowego wysiłku, by zapisać się na trening w grupie (i czasem za niego zapłacić), trudniej Ci będzie wycofać się, zawieść innych i samego siebie.

REKLAMA

REKLAMA

Treningi w grupie czasem prowadzą do jakiegoś startu, czasem są nieformalnym spotkaniem biegaczy pozbawionych konkretnego celu. Niezależnie od tego interakcje z nowymi osobami są zawsze stymulujące i nie pozwalają na treningową apatię. Możesz też dołączyć do wyzwań w sieci, niezależnie od swojego miejsca zamieszkania, i rywalizować z innymi w grupowych wyzwaniach, np. na największą liczbę pokonanych przez zespół kilometrów. W chwilach kryzysu i dla podtrzymania formy startuj w zawodach nietypowych. W kalendarzu biegowych imprez sporo jest teraz startów terenowych, konkurencji mieszanych, wielodniowych, mniej i bardziej szalonych.

Biegi po schodach, wieloetapowe biegi górskie, sztafety w różnej postaci, gry terenowe i biegi na orientację – jest z czego wybierać, a niestandardowa forma zawodów nie pozwoli się nudzić i zmobilizuje Cię do stawiania sobie nowych wyzwań i dobrej zabawy bez presji na konkretny wynik. Złapanie wiatru w żagle może być łatwiejsze niż myślisz.

Zmień coś w swoim treningu - na przykład miejsce lub czas

To, że w czerwcu fajnie trenowało Ci się o 5 nad ranem, nie znaczy, że w listopadzie nadal będzie tak samo. Krótszy dzień, mniej opcji tras, śliskie i błotniste nawierzchnie utrudniają czerpanie nieskrępowanej radości z treningów. Poświęć kwadrans na początku każdego tygodnia, by zaplanować najlepszą dla Ciebie porę treningów.

Zidentyfikuj główne problemy, które można łatwo rozwiązać. Ciemność? Może przyda Ci się czołówka. Wiatr? Znajdź osłonięte miejsce lub zmień w przypadku mocniejszych sesji bieżnię na zewnątrz na bieżnię mechaniczną. Trudność z utrzymaniem tempa o świcie? Może raz na jakiś czas zmobilizujesz kogoś z domowników do wspólnego biegania lub towarzystwa na rowerze. Problem z dogrzaniem? Możesz część rozgrzewki wykonać w domu.

REKLAMA

Czytaj też: Zmiany w treningu: jesień to czas na coś nowego!

Spróbuj jednak trzymać się raz zaplanowanych godzin treningów. Jednorazowe naruszenie planu łatwo zamienia się w notoryczne jego łamanie. Nawet gdy jest zimno i ciemno przez większość doby, nadal ma ona 24 godziny i można ją dobrze rozplanować. Nastaw zegar na dobry nastrój.

Postaw na nowe emocje

Jeśli na chwilę Twoja miłość do biegania osłabła, znajdź nowy powód, by wzmocnić to uczucie. Ułóż nową playlistę, kup dostęp do jakiegoś ciekawego podcasta czy książki. Zamiast dzień po dniu trwać w nudnym związku, będziesz mieć pretekst do wzbogacenia biegania o nowe doznania. Cel nie zawsze musi być wynikowy. Poprawa wytrzymałości czy szybkości na dłuższą metę może okazać się niewystarczająca. Nowy powód do trenowania czasem czeka tuż za rogiem.

Zobacz, jak ułożyć idealną playlistę do biegania: Playlista biegacza: jak wybrać muzykę do biegania albo skorzystaj z propozycji RW: Muzyka do biegania: Zastrzyk mocy na treningu

Możesz skupić się na konkretnym zadaniu: poprawie kondycji serca, spadku wagi albo motywowaniu do aktywności najbliższych. Coraz większą popularność zyskują charytatywne inicjatywy biegowe. Seria treningów dla chorego dziecka, kilometry w którymś z wyzwań przeliczane przez sponsorów na działania charytatywne – to tylko przykłady. Zmienność pór roku daje Ci też szansę poszukiwania nowych doznań. To kolejny powód do poszerzenia gamy doświadczeń i odświeżenie spojrzenia na swoją aktywność.

Człowiek biegnący lepiej znosi mróz niż upał. Nie poczujesz tego, jeśli w zimie będziesz trenować w dusznym klubie. Biegając w śniegu i mrozie, może nie staniesz się od razu szybszym biegaczem, ale przynajmniej możesz stać się twardzielem...

REKLAMA

REKLAMA

Zapomnij totalnie o bieganiu

ARTUR KERN, wielokrotny medalista mistrzostw Polski w biegach ulicznych, rekordzista kraju na 5000 m w hali (14:09.89), radzi, jak odświeżyć krok i serce biegacza.

RW: Jak odzyskujesz świeżość i motywację?

Dla mnie jedynym rozwiązaniem jest przerwa od nieprzerwanych startów na ulicy i mocnego treningu. Jesienią biegam o 60-70 procent mniej niż przez resztę roku i startuję bardzo rzadko. Staram się też ograniczać kontakt ze środowiskiem biegowym. Wszystko po to, by zregenerować się mentalnie, fizycznie i być gotowym na ciężką pracę w zimie.

RW: Co robić inaczej?

Zapomnij totalnie o bieganiu i spróbuj czegoś innego. Może wybierz się z grupką zapaleńców na rajd rowerowy, wykup miesięczny karnet na squasha, skup się na poprawie siły i techniki biegu przez naukę prawidłowych wzorców ruchowych (skipy, podskoki, wieloskoki, ćwiczenia na płotkach).

RW: Co najlepiej przełamuje schematy?

Podczas studiów w Stanach Zjednoczonych, gdy trener widział już nasze zmęczenie sezonem, często zamiast mocnego treningu organizował nam mieszane biegi sztafetowe na 200 lub 400 metrów. Czasem zabierał ekipę na piknik, gdzie robiliśmy sporo zabaw zręcznościowych czy gier grupowych typu „Zdobądź fl agę”. Wszystko to rozluźnia atmosferę, buduje większe zaufanie oraz daje odpoczynek psychiczny od monotonii treningowej.

REKLAMA

Motywacja z zewnątrz - to działa!

Oto trzy przykłady na dodatkowego motywacyjnego kopa, jeśli nie masz dość wewnętrznego przekonania do regularnego wkładania butów i wychodzenia na treningi – i to niezależnie od Twojego miejsca zamieszkania!

Pomoc mierzona kilometrami

Inicjatywa społeczna operatora sieci komórkowych T-Mobile to coroczna akcja, w której liczy się suma przebiegniętych i zarejestrowanych przez uczestników kilometrów. Niekoniecznie trzeba biegać, ale koniecznie trzeba wspólnie dotrzeć do konkretnego celu – w 2016 roku było to 140 milionów kilometrów.

www.kilometrami.pl

Biegnę dla...

Podczas wielu imprez biegowych w całej Polsce Fundacja PKO Banku Polskiego wybiera jedną potrzebującą osobę, którą mają wspierać biegacze. Przez przyczepienie specjalnego numeru startowego z frazą np. „Biegnę dla Julki” uczestnicy wspierają konkretny cel charytatywny, np. koszty leczenia niepełnosprawnego dziecka.

www.fundacjapkobp.pl

Wyzwania Nike+ Run Club

Bezpłatna aplikacja treningowa Nike+ Run Club to nie tylko narzędzie do rejestrowania swojej aktywności, ale i motywator. Można w niej tworzyć wyzwania z użytkownikami z całego świata, na przykład wyścigi na najdłuższy łączny kilometraż w miesiącu. Wszystko zależy od pomysłowości biegaczy.

www.nike.com

RW 10/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij