[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Odpoczynek przy interwałach: Bieg, trucht czy marsz?

Trening interwałowy, czyli łączenie odcinków szybkich i wolnych, sprawia, że na zawodach biegniesz szybciej. Żeby wyciągnąć jak najwięcej korzyści z tego treningu, nie tylko istotne jest jak mocno pobiegniesz szybkie odcinki, ale odpowiednia intensywność tych wolnych. Sprawdź, od czego to zależy.

Aktywny odpoczynek: wykorzystaj przerwy do maksimum Wybierz najlepszy odpoczynek w czasie interwałów (fot. shutterstock.com).

Lecisz naprawdę mocny i długi odcinek. Czujesz pieczenie w płucach, ból w mięśniach, masz wrażenie, jakby ktoś podkręcił grawitację. Już widzisz koniec. Marzysz, by to się wreszcie skończyło i wreszcie odetchnąć. Znajome wrażenie? Już nie na długo...

W tym przypadku intuicja może Cię zawieść. Będąc dalej w ruchu, łatwiej Ci będzie wykonać kolejne powtórzenia. W trakcie truchtu przez mięśnie przepływa więcej krwi, która oczyszcza je z odpadów metabolicznych. Te skumulowały się podczas mocnego biegu, odpowiadając za uczucie ciężkich nóg. Dotyczy to wszystkich sportowców.

REKLAMA

Zobacz też: ABC treningu: prędkości startowe i interwały

Spójrz na wioślarzy, którzy po morderczym wyścigu nie puszczają w czort wioseł, ale nadal nimi machają, tylko wolno. Są jednak niektóre sesje, gdzie bierna przerwa jest wskazana. Kiedy bowiem odpoczywasz w ten sposób, Twoje mięśnie dostają świeży zastrzyk fosfokreatyny. Związek ten stanowi najważniejsze źródło energii w początkowej fazie wysiłku o maksymalnej intensywności.

Dlatego wybór rodzaju odpoczynku podczas interwałów zależy od treningu, który wykonujesz.

Trucht

Brytyjscy naukowcy śledzili poziom mleczanu u kolarzy, którzy stosowali bierny i aktywny odpoczynek w czasie interwałów. Zauważyli, że kiedy cykliści nie zatrzymywali się, ale powoli kręcili, poziom mleczanu obniżał się po około 90 sekundach. Przy krótszych przerwach nie zauważyli korzyści z aktywnej regeneracji.

Dlatego trucht będzie najlepszy w czasie przerw w treningu na VO2max, czyli trwających od 3 do 5 minut. Przykładowo: robisz trening 4 x 1200 m w tempie jak na 5 km, z 3-4 minutami przerwy. Po każdym będziesz czuć gromadzący się „ołów” w mięśniach. Truchtanie pozwoli pozbyć się tego uczucia i będzie Ci łatwiej zrobić kolejne powtórzenia.

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij