[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Strategia na bieg: pełne skupienie czy pełny relaks?

W czasie biegu swobodnie bujasz w obłokach? A może koncentrujesz się tylko na bieganiu? Sprawdź, która strategia sprawdzi się lepiej w Twoim przypadku, w zależności od tego, jakie cele biegowe sobie stawiasz.

fot. Christopher Edwin Nuzzaco 2012/shutterstock.com

Gdy Emily Levan biegnie, jej ciało jest w jednym miejscu, a umysł w zupełnie innym. "W czasie biegów treningowych moje myśli rozbiegają się we wszystkie strony - mówi 34-letnia pielęgniarka. - Nie skupiam się na swoich ruchach, oddechu. Po prostu wpadam w naturalny rytm".

Ale gdy Levan biegła w Boston Marathon w 2005 roku, wybrała zupełnie inne podejście. "Musiałam utrzymać skupienie przez cały czas trwania wyścigu - wspomina. - Myślałam o każdym swoim kroku, tempie, o swoim zmęczeniu". Koncentracja i wysiłek opłaciły się - Levan była pierwszą kobietą, która przekroczyła linię mety.

Twój mózg to potężne narzędzie, które pomoże Ci w osiąganiu celów biegowych - zarówno gdy biegasz, by zrelaksować się po ciężkim dniu, jak i wtedy, gdy próbujesz pobić kolejny rekord. Kontroluj więc swoje myśli i biegnij jak najdalej!

Myślenie ma przyszłość

Sportowcy stosują dwa rodzaje strategii mentalnych: asocjację (skupienie) i dysocjację (swoboda myśli). Obie te techniki mogą przyjmować dwie formy - wewnętrzną i zewnętrzną.

Asocjacja wewnętrzna to skupienie myśli na własnym ciele, bólu mięśni, oddechu. Asocjacja zewnętrzna następuje, gdy biegacz myśli o rzeczach otaczających go, ale również istotnych dla biegu - oznacznikach odległości, miernikach tempa itd.

Dysocjacja wewnętrzna to bieganie w myśl słów piosenek, muzyki, gierek myślowych. Dysocjacja zewnętrzna wykorzystuje otoczenie - drzewa, krajobraz, innych biegaczy - jako odskocznię dla umysłu.

Biegacze nastawieni na konkurowanie przeważnie stawiają na asocjację, natomiast ci mniej łasi na rekordy zazwyczaj wybierają dysocjację. Która strategia jest dla Ciebie? Jeśli biegasz, by nabrać energii, spokoju albo kreatywności, postaw na dysocjację. Ale nawet jeśli zależy Ci na wynikach, możesz sobie pozwolić na swobodę myśli w czasie treningów. Myśląc o pozabiegowych tematach, zmniejszasz monotonię treningu, a wtedy staje się on przyjemniejszy.

REKLAMA

REKLAMA

Przestań jednak śnić na jawie w czasie wyścigu. Gdy koncentrujesz się na sprawach związanych z wyścigiem, utrzymujesz lepsze tempo, masz płynne ruchy i wyższą formę. Asocjacja sprawdza się w czasie krótkich wyścigów. Badacze z University of Minnesota ustalili, że biegacze, którzy w czasie biegu na 8 km stosowali asocjacje, mieli czasy lepsze nawet o minutę od badanych, którzy w trakcie biegu pozwolili swoim myślom błądzić, gdzie popadnie.

Twój mózg to potężne narzędzie, które pomoże Ci osiągać cele biegowe. Trzeba tylko nauczyć się nim posługiwać.

W głowie długodystansowca

Z ankiety przeprowadzonej wśród 300 uczestników Grandma'a Marathon wynika, że ludzie, którzy stosowali asocjację wewnętrzną, częściej rezygnowali z ukończenia biegu niż pozostali uczestnicy. Intensywne skupienie na zmęczeniu i dyskomforcie spowodowanym długim biegiem może wywoływać uczucie bezsilności. Ale ci, którzy stosowali asocjację wewnętrzną i którym udało się dobiec do mety, osiągali lepsze czasy od tych, którzy wybierali dysocjację.

Dlatego eksperci zalecają maratończykom łączenie technik. Zamiast skupiać się na zmęczeniu, szukaj motywacji w otoczeniu. Ale jeśli od czasu do czasu pomyślisz o swojej formie - wytrwasz do końca wyścigu. Znajdując równowagę między obiema strategiami, osiągniesz optimum swoich możliwości. Jeśli chcesz się dobrze ruszać, ruszaj głową. Gdy zapanujesz nad psychiką, poprawisz swoje wyniki i pokonasz każdy dystans.

Ruszaj dalej

Oczyść umysł ze zmartwień w czasie kolejnego biegu i uwolnij emocje! Bieganie pomoże Ci rozproszyć chmury w Twojej głowie. I te najmniejsze, na przykład związane z pracą, i te najczarniejsze - związane z traumatycznym przeżyciem. Stres może przeciążać zasoby pamięci w Twoim mózgu, utrudniając pozbywanie się negatywnych wspomnień. Świadomie przypominając sobie te złe zdarzenia w czasie biegu, prowokujesz powstawanie impulsów nerwowych, które pomagają Ci o nich zapomnieć.

REKLAMA

Oto 5-stopniowa technika uwalniania się od złych myśli:

  • Określ problem. Zanim ruszysz na trasę, zastanów się, z jakim kłopotem jeszcze się nie uporałeś.

  • Powiedz, co myślisz. Gdy biegniesz, opowiedz sobie w dwóch zdaniach, co Cię gnębi.

  • Skup się na problemie. Biegnij ze swoim kłopotem w myślach. Wizualizuj go przez 5-10 minut. Daj swoim myślom odpocząć i znów wróć do problemu. Nie pozwól jednak, by problem Cię przytłoczył.

  • Obserwuj zmiany. Twoje podejście do problemu zmieni się. Jego waga emocjonalna zacznie opadać. Ból stanie się przeszłością. Czasem wystarczy jeden bieg, innym razem trzeba ich więcej.

  • Utrwal nowy stan. Jeszcze raz przemyśl problem i zobacz, jak zmieniło się Twoje nastawienie. Opowiedz o tym komuś albo opisz to.

Złap rytm dzięki słuchawkom

Dobra piosenka jest jak drink energetyczny, a właściwy zestaw piosenek podkręci Twoje możliwości! Odtwarzacz MP3 może mieć znaczący wpływ na Twoje wyniki. Muzyka, podobnie jak widoki czy inni ludzie, może cię rozpraszać albo ułatwić Ci skoncentrowanie się. Pomaga w rozluźnieniu, czyli dysocjacji, ale nadaje się również do pogłębiania skupienia, czyli asocjacji.

Użyj swojego playera, by sprawdzić, jak różne strategie mentalne wpływają na Twoje bieganie. Jeśli odpowiednio dobierzesz soundtrack do biegania, to, co dzieje się wokół, straci znaczenie, a Ty pobiegniesz dalej i szybciej.

  • Dla relaksu. Wybierz piosenki harmonizujące z Twoim otoczeniem. Jeśli biegasz w mieście, postaw na dynamiczną muzykę. Podczas biegów po lesie słuchaj spokojnych, delikatnych melodii.

  • Dla motywacji na długim dystansie. Zajmij czymś swój umysł i pokonuj kilometry (dysocjacja wewnętrzna). Osiągniesz ten cel, wybierając piosenki zmuszające Cię do myślenia lub słuchając audioksiążek.

  • By skupić się na treningu. Słuchaj kawałków, które dają Ci kopa i prowokują Cię do konkurowania z innymi. Dzięki takiej muzyce i asocjacji zewnętrznej przekroczysz granice swych możliwości.

  • By gwałtownie zwiększyć tempo. Musisz zgrać umysł z ciałem (asocjacja wewnętrzna). Pomoże Ci muzyka z ostrym, stałym rytmem, odpowiadającym szybkiemu krokowi.

  • By ścigać się z mistrzami. Ułóż zestaw piosenek, które na przemian pomagają Ci w skupieniu i relaksie. Stosuj na zmianę dysocjację i asocjację, by dobiec do mety w jak najlepszym czasie.

RW 03/2008

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij