[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Psychika biegacza: zrozum rozum

Nawet jeśli przed treningiem Twój mózg wolałby zostać w domu, to po powrocie właśnie on będzie najbardziej zadowolony z treningu. Zobacz, jak podczas biegu oczyścić umysł i nakierować myśli na właściwe tory, by poprawić sobie nastrój i - przy okazji - wyniki.

rys. Peter Ryan

Bieg to swego rodzaju ucieczka: od nieustannie dzwoniącej komórki, rozbrykanych dzieciaków czy upierdliwego szefa. Ale nawet jeśli wokół Ciebie jest cicho, to w głowie często nadal panuje nieprzerwana praca: rozwiązujesz problemy, planujesz kolejny dzień albo szukasz pomysłów na nowe projekty i przedsięwzięcia.

Bieg - oprócz dobrej formy fizycznej - daje również szansę na procesy myślowe, na które coraz trudniej znaleźć czas we współczesnym świecie. Badania wskazują, że zawodowi biegacze w czasie treningów koncentrują się na tym, co właśnie robią: technice, tempie, wsłuchiwaniu się w sygnały, jakie wysyła ich organizm.

Reszta z nas pozwala jednak płynąć myślom w bardzo różnych kierunkach, skacząc od jednej rzeczy do drugiej, potem trzeciej, by znowu powrócić do tej pierwszej. Marzymy albo myślimy o niebieskich migdałach.

Każdy proces pracy naszego mózgu na trasie ma swoje plusy i minusy. Warto je znać, by łatwiej i szybciej pokonywać kolejne kilometry i wracać do domu w wyśmienitym nastroju.

Planowanie w czasie biegania

Jeśli wstajesz wczesnym rankiem (znam takich, którzy budzik mają nastawiony na godzinę 5, by zdążyć z treningiem przed pracą), to istnieje spore prawdopodobieństwo, że na trasie planujesz, jak będzie przebiegał Twój dzień.

Zanim wrócisz do domu, już dokładnie wiesz, co musisz zrobić i w jakiej kolejności. Wiesz, co będziesz robił w pracy, jak wpleść w plan dnia wizytę u dentysty i spotkanie ze znajomymi, kiedy zarezerwować sobie czas na doczytanie do końca książki.

To fajne uczucie, kiedy wieczorem masz świadomość, że zrobiłeś wszystko, co sobie zaplanowałeś. Ale jeśli masz wtedy wyrzuty sumienia z powodu jakiejś obsuwy, to psycholodzy zalecają trochę improwizacji.

Wprowadź podczas biegu wtedy limit planowania (np. 15 minut), a potem pozwól myślom biec swobodniej. Trening ma dawać energię, a nie powodować stres związany z nadchodzącym dniem.

Rozwiązywanie problemu

Znasz na pewno takie sytuacje, kiedy nie jesteś w stanie rozwikłać jakiegoś problemu albo zadania, a gdy wychodzisz na trasę, nagle właściwa odpowiedź sama przychodzi Ci do głowy. Przecież to takie proste!

Bieganie wyzwala w nas zdolność do efektywnego rozwiązywania najbardziej pogmatwanych spraw. Dzieje się tak, bo podświadomie wyłączamy wszystko, co zabija naszą kreatywność: konieczność racjonalnego myślenia, presję szefa czy czasu, szukanie winnych.

A kiedy do mózgu trafiają uwolnione przez bieg endorfiny, zaczyna on pracować najefektywniej. W dodatku w czasie biegu aktywniejsza niż zwykle jest prawa półkula mózgu, podczas gdy w biurze, szkole czy na uczelni mocniej pracuje lewa. A kiedy bardziej angażujesz lewą półkulę, to zmniejszasz szansę na to, że z czymś genialnym dobije się do Ciebie prawa.

REKLAMA

Gonitwa za niebieskimi migdałami

Lubisz taki moment, kiedy nie zastanawiasz się w czasie biegu nad tempem, tętnem czy dystansem, tylko po prostu odbierasz wszystko to, co się dzieje dookoła Ciebie, komentując w myślach otaczający Cię świat, albo przebywasz w Twoim wymarzonym raju, a kilometry same jakoś uciekają spod nóg?

Myślenie o niebieskich migdałach powoduje, że umysł i psychika regenerują się, odpoczywając od napięcia codziennego dnia. To też jeden z powodów, dla których biegamy.

Ale nie zawsze dobrze jest biegać z głową w chmurach. Pomaga to pokonywać kilometry w długich wybieganiach, lecz gdy musisz wykonać trening specjalistyczny (jak tempówki lub interwały), spróbuj jednak zejść na ziemię.

Napęd na nerwy

To był zły dzień. Może szef szukał dziury w całym, może nie poszedł Ci egzamin, może doszło do kłótni z żoną czy chłopakiem. Nieważne - teraz jesteś na trasie i po kilkunastu minutach powinieneś się uspokoić.

Jeśli jednak złość nie ustępuje, ucierpi na tym i trening, i życie poza trasą. Podziel sobie dzień na trzy części: praca, rodzina i trening. Teraz myśl tylko o tym ostatnim, a poczujesz się lepiej.

Jak rozpoznać i co robić, kiedy Twoje myśli biegną w złym kierunku

Chaos w głowie zamienił Twój trening w koszmar? Oto trzy sygnały, że już czas przestawić myślenie na inne tory:

Nie jesteś szczęśliwy

Biegamy, by dobrze się czuć. Więc jeśli zauważysz, że to, co masz w głowie, wprowadza Cię w zły nastrój, zmuś się do tego, by w czasie biegu zostawić wszystko za sobą. Bo złe myśli to również gorszy trening: zatrzymasz się w połowie wzgórza albo skrócisz długie wybieganie.

Jesteś spięty

Bieg wyluzowuje, ale zamartwianie się może mieć wpływ na Twoją technikę, np. z powodu napiętych barków albo niewłaściwego oddechu. Zacznij w myślach świadomie rozluźniać mięśnie, począwszy od mięśni szyi aż po łydki.

Jesteś wolniejszy

Kto nie lubi śnić na jawie podczas biegu? Ale jeśli trening ma przynieść zamierzony cel, nie możesz całej trasy pokonać na autopilocie. Sprawdzaj tempo co kilka minut albo odłóż dumanie do czasu truchtu na końcu treningu.

Zobacz także: 

RW 12/2011

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij