Równowaga, symetria, harmonia, czyli jak złapać balans

Dominująca noga ratuje nas od upadku, gdy się potkniemy, ale poza tym więcej korzyści jest z posiadania dwóch równie silnych stron. Nasze codzienne przyzwyczajenia i specyfika ulubionych aktywności niekoniecznie sprzyjają temu balansowi. Sprawdź, dlaczego Twoje ciało nie jest symetryczne i jak możesz przywrócić w nim harmonię.

Równowaga, symetria, harmonia, czyli jak złapać balans Getty Images
fot. Getty Images

Perfekcjonisto, musisz to jakoś przełknąć: Twoje ciało jest dalekie od symetrii. I to jest zupełnie normalne. Piszesz jedną ręką, piłkę kopiesz dominującą nogą, na deskorolce czy snowboardzie także preferujesz jedną ze stron. Między lewą a prawą stroną Twojego ciała nigdy nie zapanuje zasada równości. Warto jednak dążyć do harmonii między nimi.

Skąd się biorą dysbalanse mięśniowe?

Tak naprawdę to samo życie doprowadza u nas do powstania dysbalansów mięśniowych. Siedząc za biurkiem od ósmej do szesnastej, prawdopodobnie nie jesteś w stanie korzystać z zakresu ruchów, do których Twoje ciało zostało stworzone. A będąc miłośnikiem jednej dyscypliny sportowej, nadużywasz niektórych mięśni i stawów, innym serwując dużo mniej obciążeń.

Dysbalans nie powstaje tylko na skutek tego, co świadomie robimy, bo np. czy tego chcemy, czy nie, wątrobę mamy po prawej stronie, a każde płuco ma inną budowę płatów. Wszystkie te uwarunkowania oddziałują na pracę przepony i klatki piersiowej podczas oddechów, co wpływa na to, jak się poruszamy i jak działają nasze mięśnie.

Zidentyfikowanie i korekta pewnych dysproporcji może pomóc nam poruszać się efektywniej i bez bólu. A kiedy poruszanie się jest dla nas łatwiejsze, to robimy to chętniej, jesteśmy sprawniejsi, mniej podatni na pobolewania wynikające z braku ruchu, więc w konsekwencji możemy czuć się młodziej i żyć dłużej. I tak nakręca się ta spirala aktywnego stylu życia. Daj się w nią wciągnąć, zaczynając od prostego testu na identyfikację dysbalansów mięśniowych, który pomoże Ci wykryć pewne dysproporcje w ciele i jednocześnie zmniejszyć je, jeśli zajdzie taka potrzeba, a potem przeczytaj poniżej, co zrobić, by wreszcie złapać balans.

Gdy ciało traci równowagę

Najbardziej oczywistym sygnałem zachwiania harmonii w ciele jest ból podczas ruchu albo zauważalna różnica między stronami podczas wykonywania ćwiczeń. Jeśli ból uniemożliwia Ci np. wykonywanie przysiadów albo jesteś w stanie zrobić więcej powtórzeń martwego ciągu na jednej nodze na jedną ze stron – to wyraźne coś nie gra.

Niektóre zaburzenia balansu mogą być mniej odczuwalne albo mylące. Np. słabe mięśnie w obrębie szyi czy łopatki mogą skutkować napięciem pasma biodrowo-piszczelowego (biegnącego po zewnętrznej stronie uda) – to problem znany wśród biegaczy. W organizmie wszystko jest połączone i dobry fizjoterapeuta jest w stanie dotrzeć do nawet bardzo oddalonego źródła problemu.

Równowaga, symetria, harmonia, czyli jak złapać balans Getty Images
fot. Getty Images

Oprócz różnic między lewą a prawą stroną, może być też zachwiany balans między siłą grup mięśniowych, np. kiedy łańcuch tylny (tył ciała) jest silniejszy niż przedni (przód), albo dół ciała jest nieproporcjonalnie mocniej rozbudowany niż góra. Lustro i wideo – to narzędzia,  które pomogą Ci dostrzec brak równowagi.

6 kroków do odzyskania balansu

Poznaj zasady, które pomogą Ci być silnym biegaczem z każdej strony.

1. Wykonuj ćwiczenia unilateralne

Pozwalają zauważyć i korygować brak równowagi. W ćwiczeniach tych mocniej angażuje się jedną stronę czy kończynę (np. martwy ciąg na 1 nodze, wznosy bioder na 1 nodze, deska bokiem, wiosłowanie sztangielką), w odróżnieniu od bilateralnych, jak np. przysiady czy pompki, w których ciało porusza się symetrycznie.

2. Postaw na trening całego ciała

Nawet jeśli mówimy o królu ćwiczeń, to nie pozwól, żeby przysiady zdominowały Twoje treningi. Nie zapominaj o górnych partiach ciała: żadne mięśnie nie powinny być pomijane. Zresztą łatwiej będzie Ci zbudować formę, angażując na treningach całe ciało, niż izolując tylko niektóre jego partie. Nie zrobisz np. martwego ciągu z większym obciążeniem, jeśli nie będziesz mieć wystarczająco silnej góry ciała. Bez wsparcia rąk ciężko będzie też o nową życiówkę.

3. Zwiększ obciążenia słabej strony

Nawet jeśli grasz w tenisa albo rzucasz do kosza jedną ręką, to nie możesz robić większej liczby powtórzeń na siłowni na jedną stronę albo na jedną rękę dokładać większe obciążenie. Możesz natomiast nieco zmobilizować słabszą stronę, zaczynając od niej. Załóżmy, że robisz wznosy bioder jednonóż, bo prawa słabiej wypadła w teście na tył ciała. Zaczynaj każdą serię od prawej, żeby nie zostawała w tyle przez kumulację zmęczenia.

4. Złap balans w życiu

Jeśli przez większość dnia siedzisz, spędź parę minut, leżąc na brzuchu i prostując plecy w pozycji kobry. Jeśli pracujesz przy komputerze, otwórz klatkę piersiową i rotuj kręgosłup. Walcz też z przyzwyczajeniami takimi jak noszenie torby ciągle na tym samym ramieniu czy dziecka na tej samej stronie biodra.

5. Szukaj pomocy u specjalisty

Jeśli pobolewanie stało się nieodłącznym elementem Twojej aktywności, nie zwalaj na starość, tylko zwróć się do specjalisty. Dobry fizjoterapeuta znajdzie przyczynę dolegliwości, a nie tylko zajmie się miejscem dolegliwości, i dobierze indywidualne ćwiczenia, by pozbyć się zaburzonych wzorców ruchowych i w przyszłości uniknąć bólu lub kontuzji.

6. Zmobilizuj się do ruchu

Jeśli nie masz szans na pełny trening, staraj się wplatać mobilność w codzienne rytuały. Posiedź na podłodze w pozycji 90/90 podczas oglądania serialu. Rób wspięcia na palce, szczotkując rano zęby. W ciągu dnia, przy biurku, wykonuj powolne krążenia barkami albo rotacje tułowia.

Zobacz także:

RW 11-12/2022

Zobacz również:
REKLAMA
}