Skróć biegowy krok i nie łap kontuzji

W biegach długodystansowych wcale nie dotrzesz szybciej do celu, sadząc długie susy. Prędzej będziesz łapać kontuzję za kontuzją, które tylko Cię dodatkowo spowolnią. Aby temu zapobiec, zmodyfikuj swoją technikę biegu, wykonując ćwiczenia, które pomogą Ci wdrożyć odpowiednie zmiany biegowego kroku.

Skróć biegowy krok i nie łap kontuzji lzf/shutterstock.com
fot. lzf/shutterstock.com

Utnij pasmo kontuzji, skracając krok. Badacze z Iowa State University przyjrzeli się czynnikom mającym związek z kontuzjami – w tym opadaniu miednicy, kierowaniu kolan do środka czy przywodzeniu w stawie biodrowym. Okazuje się, że krótszy krok biegowy minimalizuje związane z nimi ryzyko rozwoju kontuzji. Przekonuje Cię to do cięcia? OK, byle nie za ostro, bo nagła zmiana techniki też nie wróży nic dobrego. Fizjoterapeuci z Running Performance Clinic na Salford University opracowali serię ćwiczeń, które Ci w tym pomogą. Wykonuj je przed biegiem, by łatwiej wdrożyć nowy wzorzec do swojej techniki biegu.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Skróć biegowy krok i nie łap kontuzji Mirosław Łuckoś
rys. Mirosław Łuckoś

Skip A z lądowaniem obunóż

Unieś lewą nogę jak w skipie A, celując kolanem do góry, ale zamiast w następnym kroku unieść prawą nogę, wyląduj obiema stopami na podłożu i dopiero teraz odbij się drugą nogą. Staraj się odbijać jak najszybciej. Zrób 2-3 serie po 10 metrów.

REKLAMA

Skróć biegowy krok i nie łap kontuzji Mirosław Łuckoś
rys. Mirosław Łuckoś

Marsz drobnymi kroczkami

Unieś stopę na palce i opuść piętę tuż nad ziemię. Powtórz drugą. Przemieszczaj się takim krótkim i szybkim kroczkiem, nie unosząc stóp ponad wysokość kostek. Zrób 2-3 serie po 10-20 metrów.

REKLAMA

REKLAMA

Skróć biegowy krok i nie łap kontuzji Mirosław Łuckoś
rys. Mirosław Łuckoś

Bieg z wysokim unoszeniem kolan

Biegnij, zachowując wyprostowaną sylwetkę, unosząc kolana wysoko i kierując pięty pod pośladki, a palce w kierunku piszczeli. Wykonaj 2-3 serie po 10-20 metrów.

Zobacz także:

RW 09/2017

Zobacz również:
Zespół naukowców z warszawskiej kliniki Sportslab zaproponował nowy wzór na obliczanie jednego z najważniejszych wskaźników stosowanych w sporcie, czyli tętna maksymalnego. Po wielu miesiącach badań i analiz wyniki ich pracy zostały opublikowane na łamach międzynarodowego czasopisma „Frontiers in Physiology”. Czy dzięki ich badaniom uda się precyzyjniej ustalać HRmax dla każdego z nas?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA