[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Parkour i freerunning: sztuka latania po mieście

Parkour i freerunning podniosły przemieszczanie się do rangi sztuki. Biegacz w porównaniu z nimi to sprawny rzemieślnik, ale ze wszelkimi zadatkami, żeby zmienić się w artystę i dołączyć do tej odlotowej bohemy. Sprawdź, jak spróbować ekstremalnej wersji biegania.

Freerun „Inni widzą ograniczenia, ja dostrzegam w nich możliwości” - mówi Filip Stachowiak, polski traceur (fot. Tomasz Woźny).

Zdarza Ci się wisieć na trzepaku lub chodzić po murkach? Pewnie nie i nawet ciężko byłoby Ci przypomnieć sobie ten ostatni raz, bo było to wieki temu. Szkoda, bo wbrew obiegowym opiniom to wcale nie jest zarezerwowane wyłącznie dla wszędobylskich dzieciaków.

Spróbuj świeżo spojrzeć na swoją ścieżkę biegową. Gdziekolwiek trenujesz, otacza Cię wielki plac zabaw. Ławki, kamienie, zwalone gałęzie nie stają Ci na drodze, one są wyzwaniem czekającym na zdobycie. Tak świat postrzegają osoby uprawiające parkour i freerunning.

„Ta dyscyplina zmienia perspektywę patrzenia na otaczającą nas przestrzeń – potwierdza Filip Stachowiak, jeden z najbardziej doświadczonych traceurów w Polsce, założyciel organizacji Parkour Poland. – Tam, gdzie inni widzą ograniczenia w postaci schodów, murków czy ramp, my widzimy możliwości”.

Kiedy uprawiasz parkour, lecisz z punktu A do punktu B jak Tarzan. Gdy po drodze wyrośnie Ci przeszkoda, używasz wszystkich kończyn, żeby ją szybko pokonać. Freerunning, czyli swobodny bieg, to wersja dla indywidualistów, którym aż tak bardzo się nie śpieszy. Mniej liczy się tu efektywne przemieszczanie, a bardziej „wyrażanie siebie poprzez ruch” – co oznacza dodawanie akrobacji do pokonywanych przeszkód.

Pierwszy skok - jak narodził się parkour?

Ten sport narodził się z zabaw na podwórku. Grupa dzieciaków z francuskiej miejscowości Lisses całe dnie spędzała na wspinaniu się na trzepaki, dachy garaży, bramki, kosze i co jeszcze było dostępne na dzielnicy. Wśród nich był David Belle, który pokazywał innym, czego jego ojciec – Raymond – nauczył się w czasie wojny indochińskiej.

Metody szkoleniowe francuskich wojsk, mające pomóc poruszać się i przetrwać w dżungli, sprawdziły się w świecie zbudowanym z betonu. Grupa pasjonatów pokonywania miejskich torów przeszkód nazwała się Yamakasi, co w języku lingala oznacza „silny człowiek, silny duch”. Kiedy dorośli ich drogi rozeszły się. David Belle odszedł z Yamakasi i w odniesieniu do swojej dyscypliny zaczął używać określenia parkour (franc. parcours – „trasa”, „wytyczona droga”).

REKLAMA

Freerun Zacznij od niskich wysokości i stopniowo podnoś poprzeczkę. (fot. Tomasz Woźny, Mateusz Drozd)

Sébastien Foucan wziął się za rozwijanie freerunningu. Pozostali członkowie grupy działają do dzisiaj, grają w filmach i uczą młodzież. Mylisz się, jeżeli myślisz, że to tylko kicanie tam i siam. Parkour i freerunning mają swoją podbudowę filozoficzną, propagowaną przez ojców założycieli. W dużym skrócie jest to wytyczanie własnych ścieżek, poszukiwanie wolności w miastach, w których człowiek sam siebie uwięził.

„Przeszkody, które spotykamy na trasie, symbolizują te zdarzające się w życiu. Wyzwania podjęte na treningu pozwalają nauczyć się wiele o nas samych, a w efekcie lepiej sobie radzić z trudnościami na co dzień” – tłumaczy Yohann Bassez, który uczy parkouru na AWF w Poznaniu i w akademii Yamakasi.

Parkour robi wrażenie

Kiedy oglądasz wyczyny traceurów (osób uprawiających parkour), wydaje Ci się, że mają ponadludzkie umiejętności. Natomiast oni podkreślają, że po prostu wykorzystują w pełni naturalne predyspozycje człowieka. W swoim treningu czerpią z ustaleń Georgesa Héberta, pochodzących jeszcze z XIX wieku. Temu oficerowi francuskiej marynarki szczęka opadła z wrażenia, kiedy zobaczył, jaką kondycją dysponują dzikie plemiona z Afryki.

Zauważył, że za pomocą prostych ćwiczeń – marszu, biegu, przemieszczania się na czworakach, skoków, utrzymania równowagi, przenoszenia ciężarów, rzutów i pływania – zbudowali niewyobrażalną dla Europejczyka sprawność. Hébert wszystko opisał i nazwał ten trening metodą naturalną. Zgodnie z nią szkolony był potem Raymond Belle, a następnie uczyli się jej jego syn i pozostali członkowie Yamakasi. Obecnie to nadal naturalny wielobój.

Zestaw ćwiczeń traceura: Miejska siłownia: Ćwicz siłę i równowagę jak traceurzy

„Parkour i freerunning łączą w sobie bieganie długodystansowe, bieg przez przeszkody, sprinty, skoki, akrobatykę i wspinaczkę. Angażują każdy mięsień i przez to wszechstronnie rozwijają sprawność” – zauważa Filip Stachowiak.

Freerun Wielką zaletą parkouru jest to, że każde miejsce nadaje się do treningu. Uruchom wyobraźnię! (fot. Tomasz Woźny, Mateusz Drozd)

Afrykańskie korzenie freerunningu

Taki powrót do natury, czyli do treningu rodem z Czarnego Lądu, to przepis na doskonałą formę przy prostych, żeby nie powiedzieć „pierwotnych” środkach. Dla biegacza oznacza podniesienie sprawności, koordynacji i siły, a w końcowym efekcie poprawę życiówek. Świadczą o tym rezultaty traceurów, jakie osiągają na biegach, bo też ulegli modzie i lubią się w nich sprawdzić.

Przy zastrzeżeniu, że więcej spędzają na skakaniu z przeszkody na przeszkodę niż na bieganiu. Filip Stachowiak rekord na 5 km ma 17:42, a w półmaratonie – 1:36. Yohann Bassez biegał w Poznaniu przez 1001 minut dla upamiętnienia tragicznie zmarłej znajomej. Włączenie nowych bodźców podziała odświeżająco na Twój trening.

„Uczenie się nowych ruchów rozwija Twój układ nerwowy – podkreśla Artur Młynarczyk, prezes klubu Parkour Wrocław, który na swoim koncie ma start w maratonie. – Dzięki naszym ćwiczeniom poprawisz swoją koordynację ruchową, rozwiniesz zmysł równowagi, wzmocnisz wytrzymałość mięśniową, podobnie poprawi się Twoja szybkość i refleks.

Jeżeli złapiesz bakcyla na dłużej, w pewnym momencie treningu pojawi się pełna świadomość ciała. Dostrzeżesz wówczas, że jest ono narzędziem, które możesz wykorzystać w różnych sytuacjach, np. zagrożenia”.

Zatem czy to nie wielkie marnotrawstwo używać wyłącznie nóg na Twoim treningu? Jeżeli ćwiczenia ogólnorozwojowe są jak praca domowa dla ucznia i robisz wszystko, żeby o nich zapomnieć, spróbuj treningu przez zabawę. Co ważne, ćwiczysz w trakcie biegu, jedynie modyfikujesz pod nowy cel dotychczasową ścieżkę biegową.

Dla przykładu: ławkę, którą zazwyczaj omijasz, następnym razem potraktuj jako płotek do przeskoczenia. Zaangażuj do pracy całe ciało, wykonując proste ruchy – jak wspinanie, skakanie, huśtanie się na drążku. Szybko zauważysz, że to naturalne ćwiczenia, do których jesteś tak samo stworzony, jak do biegania.

Freerun Poręcze, schodki, barierki - to naturalne środowisko traceurów (fot. Tomasz Woźny, Mateusz Drozd).

W czym trenować parkour i freerunning?

Parkour i freerunning nie są wymagające pod względem sprzętu – wystarczą koszulka i spodnie. Warto pomyśleć o takich z dłuższymi nogawkami, bo uchronią Cię przed zadrapaniami w czasie pokonywania przeszkód.

„Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze sprawdzają się buty do bieganiaZwłaszcza na początku potrzebna jest amortyzacja, zanim nabierzesz wprawy, a przede wszystkim kontroli przy skokach i lądowaniu. Z taką uwagą, że beton, chropowate ściany czy murki niszczą podeszwy. Beton potrafi zjeść trochę buta. Zatem najlepiej gdyby to była nieco zużyta para, a nie najlepsze ścigacze na zawody” – mówi Artur Młynarczyk.

Podstawy parkouru

Na formę traceura składają się: technika, siła, szybkość, gibkość i poczucie równowagi. Nie ma ściśle ustalonych scenariuszy treningowych. Niektórzy tworzą miks i ćwiczą za każdym razem wszystkie elementy, pozostali skupiają się na poszczególnych częściach. Podstawą jest technika.

Zaczyna się od prostych skoków, znanych z lekcji wuefu. Na pewno pamiętasz, jak przez skrzynię skakało się za pomocą skoku kucznego. Traceurzy na tę technikę mówią „mankey vault”. Żeby dany skok trafił do Twojego repertuaru, trzeba go powtórzyć 100, a nawet 1000 razy.

Zobacz podstawowe techniki: Podstawowe skoki parkour: Sposób na miejski tor przeszkód

„Techniki ćwiczymy raz za razem, aż będą instynktowne. Najpierw robi się skoki pojedyncze, a następnie całe sekwencje. Później są one dopracowywane. Staramy się, żeby pokonywanie przeszkód było jak najpłynniejsze, co osiąga się przez minimalizowanie liczby ruchów. Może to się wydawać żmudne, ale na końcu czeka satysfakcja, gdy uda się za którymś razem daną trasę pokonać szybko i efektownie” – tłumaczy Filip Stachowiak.

Wisienką na torcie są indywidualne elementy często wywodzące się z akrobatyki (np. salta), ale są one zarezerwowane dla doświadczonych freerunnerów.

Freerun Parkour jest sztuką latania po mieście - niekiedy całkiem dosłownie (fot. Tomasz Woźny, Mateusz Drozd).

Bardzo ważnym elementem treningu jest utrzymanie równowagi, które osiąga się np. za pomocą chodzenia po barierkach czy wąskich murkach. Daje to poczucie kontroli nad własnym ciałem na różnych powierzchniach i czasem przy niewielkim kontakcie z podłożem.

Szybkość trenowana jest tak naprawdę przy okazji, kiedy sprintuje się między przeszkodami (przypomina to znane z Twojego planu treningowego ćwiczenia interwałowe). Natomiast gibkość to efekt dynamicznego i statycznego rozciągania wykonywanego regularnie. „Na pierwszej lekcji parkouru uczę, że siła fizyczna chroni nasze ciało. Tylko dzięki niej możemy sprawdzić, gdzie leżą nasze granice. A przy okazji to klucz do długowieczności” – mówi Yohann Bassez.

Dlatego każdy szanujący się traceur do batalii z przeszkodami przygotowuje się, wykonując ćwiczenia siłowe. Dominują podciągania, bieganie i skakanie po schodach czy w końcu chodzenie po nich na czworakach tyłem i przodem.

Parkour - sztuka (kontrolowanego) upadku

Parkour to sztuka wzlotów i upadków. Stawy uprawiających tę dyscyplinę wytrzymują skoki nawet z kilku metrów. Tajemnica tkwi w dopracowanej do perfekcji technice lądowania.

„Nigdy nie ląduj na proste nogi. Celem jest rozproszenie siły uderzeniowej. Tak jak nie ryzykowałbyś wjechania samochodem w ścianę, tylko wolałbyś skręcić w krzaki. Lądujesz na śródstopiu, pięta pozostaje w powietrzu, kolano zgina się mniej więcej do kąta prostego. Nogi trzymaj ciągle złączone; wypychasz nieco miednicę do tyłu, a przy wyższych wysokościach możesz wesprzeć się rękoma” – instruuje Młynarczyk.

Kiedy nabierzesz nieco doświadczenia, możesz spróbować techniki przetaczania się przez bark, jak w sztukach walki. Polega ona na tym, że po skoku robisz fikołka po przekątnej pleców, czyli od barku do przeciwległego biodra.

Strach przed parkourem

Traceurzy nie są pozbawieni układu nerwowego. Odczuwają strach przed skokami i dużymi wysokościami tak samo, jak Ty. Ujarzmiają go, budując pewność siebie na treningu. „Strach jest naturalny. Ale też bez przesady, to nie jest tak, że nie śpię, bo wciąż myślę o murkach – śmieje się Artur. – Obawa zwłaszcza przed nowymi przeszkodami jest wręcz pożądana, bo wymusza koncentrację na dobrym i sprawnym pokonaniu ich”.

Jako biegacz świetnie znasz anatomię walki ze słabościami, radzenie sobie z „kłodami rzucanymi pod nogi” weszło Ci w krew. Musisz jedynie dopracować technikę przeskakiwania przez te kłody.

Tak jak życiówka, która kilka lat temu była dla Ciebie nieosiągalna, a dzisiaj w tym czasie pokonujesz zawody, tak przeszkody, które na razie wydają się nie do przejścia, dzięki treningowi uda się pokonać. Traceurzy podkreślają, że to wzmacnia nie tylko fizycznie, ale w równym stopniu mentalnie.

Podstawowe reguły dla uprawiających parkour i freerunning:

  1. Zawsze zanim wykonasz „ruch”, upewnij się, że jest bezpieczny.
  2. Nie spiesz się i nie pozwalaj sobie na brawurę.
  3. Nie przeceniaj swoich umiejętności.
  4. Nie ćwicz nowych i wymagających elementów w pojedynkę.
  5. Każdą przeszkodę traktuj poważnie, z pełną koncentracją, nawet jeżeli pokonujesz ją po raz enty.
  6. Ćwicz bez presji. Nic nie musisz udowadniać sobie czy innym – Ty możesz to zrobić!
  7. Nie próbuj zbyt wiele i zbyt szybko. Twoje ciało potrzebuje czasu: ścięgna, więzadła i kości dostosowują się wolniej niż mięśnie. Dlatego stopniowo zwiększaj obciążenia.
  8. Unikaj zbyt dużych wysokości. Na początku popełnisz błędy – nie narażaj się na niebezpieczeństwo z ich powodu.
  9. Szukaj wsparcia bardziej doświadczonych.

Gdzie trenować parkour w Polsce?

W każdym większym mieście działają kluby i stowarzyszenia traceurów. Spotkania są bezpłatne. Namiary na największe organizacje:

  • Białystok Stowarzyszenie Parkour Białystok, parkourbialystok[at]hotmail.com
  • Gdańsk, Gdynia, Bolszewo Klub Sportowy Movement, kontakt[at] ksmovement.pl
  • Gliwice, Pyskowice Blade Runners, bladerunners[at]op.pl
  • Kamienna Góra Parkour Kamienna Góra, piotrek20052[at]wp.pl
  • Kraków Krakowski Parkour, kontakt[at]krakowskiparkour.pl
  • Lublin Stowarzyszenie Parkour Lublin, reverspk[at]gmail.com
  • Mińsk Mazowiecki Parkour Wschód, p.lichotapk[at]gmail.com
  • Poznań Klub Sportowy Flow Motion, ksflowmotion[at]gmail.com
  • Suwałki The Parkour One, the.parkour.one[at]gmail.com
  • Warszawa Parkour United, kontakt[at]parkourunited.pl
  • Wrocław Parkour Wrocław, info[at]parkour.wroclaw.pl

RW 08/2014

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij