[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Bieganie: lek na depresję

Depresja uchodzi za jedną z najczęstszych chorób XXI wieku. Atakuje przez cały rok, ale jesienią zagrożenie rośnie. Może dotknąć każdego, bez względu na płeć czy wiek. Okazuje się, że bieganie pomaga złagodzić jej objawy - niekiedy skuteczniej niż tabletki.

Zabiegaj depresję: regularne treningi pozwolą Ci znaleźć siły na pokonanie wszystkich problemów. (fot. Rodale Images)

Jesienna aura potrafi popsuć humor nawet największym optymistom. Za oknami szaro, temperatury spadają, a dni stają się coraz krótsze. Wszystko to sprawia, że dopada nas chandra, która z czasem może przerodzić się w depresję.

Ten stan dobrze zna Monika Jamróz: "Kiedy tylko widzę u siebie spadek formy, zakładam sportowe ciuchy i ruszam na trening. Godzinny bieg sprawia, że od razu czuję się dużo lepiej".

Dowodów na to, że sport może wyciągnąć z dołka, dostarczają doświadczenia naukowe. "Istnieją badania, które dowodzą, że dyscypliny wytrzymałościowe mają działanie poprawiające nastrój" - mówi Claas-Hinrich Lammers, dyrektor Kliniki Psychiatrii w Hamburgu.

Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy spadek nastroju to od razu depresja. "O chorobie możemy mówić dopiero wtedy, gdy złe samopoczucie trwa dłużej niż dwa tygodnie i dochodzą do tego dalsze objawy, takie jak zmęczenie, apatia i poważne zaburzenia snu" - wyjaśnia lekarz.

Wszechobecny stres

Psychologowie za główną przyczynę depresji uznają przewlekły stres. Nie zawsze musi być on jednak wynikiem przykrych czy nerwowych sytuacji. Istnieje grupa osób, u których choroba pojawia się w wyniku dużych emocji, wywołanych np. narodzinami dziecka.

Pozytywny stres był także przyczyną depresji u Moniki. Niedawno wzięła ślub i razem z mężem zostali rodzicami. Jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, jej szczęście wywołało jednocześnie nawrót choroby: "Widzę, jak mój ukochany z miłością zajmuje się naszą córeczką. To uświadamia mi, że sama w dzieciństwie coś straciłam".

Patrząc na tę wysoką, wysportowaną blondynkę, trudno poznać, że cierpi na depresję. Jedyne, co może świadczyć o jakichkolwiek problemach, to smutne oczy. To, jak ogromny wpływ na życie Moniki wywarła przeszłość, staje się zrozumiałe, kiedy opowiada o swoim dzieciństwie. Wspomina ciągłe kłótnie w domu, rozdarcie między matką i ojcem i ostateczne rozstanie rodziców, kiedy miała 13 lat.

"Brak swojego miejsca na ziemi i poczucie bycia niechcianą w młodości ciągle mnie prześladują. To dziwne, ale czasem nawet bieganie przypomina mi dzieciństwo. Mój ojciec był i w dalszym ciągu jest ambitnym sportowcem, który potrafi pokonać 10 kilometrów w niecałe 40 minut. Czasami czuję, że wciąż muszę mu coś udowadniać" - mówi.

Największy sukces Moniki to dwukrotne ukończenie maratonu. "Za pierwszym razem potrzebowałam na przebiegnięcie królewskiego dystansu 5 h 26 min, rok temu dotarłam do mety prawie pół godziny szybciej. Przeżywam te emocje na nowo za każdym razem, kiedy oglądam zdjęcia i dyplomy. Na ścianie powiesiłam antyramę z fotografiami i mapą, na której zaznaczam wszystkie miejsca startów. Zawsze, gdy nachodzą mnie złe myśli, patrzę na ten obraz i widzę, ile osiągnęłam" - opowiada.

REKLAMA

Lek bez recepty

O tym, że bieganie może pomóc w leczeniu depresji, Monika dowiedziała się z badań dra Jamesa Blumenthala z Duke University Medical Center. Udowodnił on, że codzienny, 30-minutowy jogging jest równie skuteczny w walce z objawami choroby, jak tabletki. Co więcej, u pacjentów trenujących regularnie lekarz zaobserwował dodatkowo rzadsze nawroty choroby.

Także w 2008 roku w "Journal of Psychiatric Research" opublikowano wyniki badań przeprowadzonych na grupie 14 000 uczestników. Wykazano w nich bezpośredni związek między trenowaniem na ergometrze i częstotliwością występowania depresji.

"Czasem ciężko zmusić się do założenia butów sportowych, ale wiem, że trening pozwoli mi inaczej podejść do problemów. Podczas biegania wszystko nabiera sensu, znajduje rozwiązanie szybciej niż gdybym miała siedzieć i w nieskończoność wszystko analizować. Wracam do domu i po prostu wiem, co mam zrobić" - tłumaczy Monika.

Podczas uprawiania sportu dochodzi też do wzmożonej produkcji katecholamin - neuroprzekaźników, które u pacjentów z depresją występują w zbyt niskim stężeniu. Podniesienie ich poziomu pozwala zwalczyć apatię i powrócić chorym do psychicznej aktywności.

Jeszcze lepszy wpływ na łagodzenie objawów choroby ma bieganie w grupie: buduje poczucie wspólnoty i zapobiega uczuciu odosobnienia. Kontakty z innymi dostarczają także motywacji i zwiększają pewność siebie.

Powrót do życia

Wiele osób cierpiących na depresję postrzega swój umysł jako więzienie, z którego nie potrafią uwolnić się o własnych siłach. Skutkiem takiego podejścia jest utrata kontroli nad własnym życiem i stopniowe wycofywanie się.

Jeśli Ty też czujesz niemoc i widzisz świat w ciemnych barwach, na początek spróbuj z tym walczyć, zakładając buty do biegania. Może okaże się, że pomogą Ci lepiej niż niejeden terapeuta. Wiadomo przecież nie od dziś, że sport to naturalny lek nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. I, co najważniejsze, nie powoduje skutków ubocznych.

Bieganie a depresja:

  • Bieganie pomaga w łagodniejszych formach depresji. Pozwala zredukować negatywne emocje i wzmacnia świadomość własnego ciała.
  • Bieganie ma ogromne znaczenie w profilaktyce depresji, ponieważ poprawia ogólne samopoczucie i zwiększa pewność siebie.
  • Wysiłek fizyczny pobudza w mózgu produkcję endorfin – hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie i zmniejszone odczuwanie bólu.
  • Bieganie w grupie buduje poczucie wspólnoty i motywuje do osiągania postawionych sobie celów. Wada: dla osób szczególnie wstydliwych bieganie w towarzystwie innych ludzi może być dodatkowym stresem. Poza tym wymaga dyspozycyjności czasowej.
  • Najlepsze efekty przynoszą półgodzinne treningi, 3-5 razy w tygodniu.
  • Specjalna rada na okres jesienno-zimowy: nie biegaj wieczorem. Trenuj jak najczęściej w słoneczne, suche dni. Nie rezygnuj jednak, gdy niebo jest zachmurzone. Promienie słoneczne poprawiają nasze samopoczucie nawet wtedy, gdy ich nie widzimy.

RW 12/2011

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij