Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

BioSygnatura – inteligentna metoda spalania tłuszczu

Precyzyjne określenie miejsca, gdzie najchętniej odkładają się niechciane kilogramy, może pomóc znaleźć klucz do szczupłej sylwetki i lepszych wyników. BioSygnatura - to metoda miejscowej redukcji tłuszczu, czyli sposób na pozbycie się niechcianych fałdek i boczków.

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Jesteś szczupły albo dobrze zbudowany, drobna albo przy kości. Wciskasz się w legginsy w rozmiarze XL albo topisz się w koszulkach S (a czasem jedno i drugie). Styliści wśród biegaczy znajdą kształty wiolonczeli, kielichów, gruszek czy jabłek.

Nieważne, jakim owocem w modowym slangu jesteś – zawsze znajdziesz w swoim ciele element, który przydałoby się poprawić. Czasem chodzi o oponkę, która zdradza zamiłowanie do piwa, czasem o „pelikany” na ramionach, a czasami o niezrealizowane marzenia o sześciopaku. Nie możesz wybiegać idealnej sylwetki? Idziemy Ci z odsieczą.

Utytułowany trener siły Charles Poliquin postanowił wyjść naprzeciw potrzebom sportowców i tysięcy ludzi, którzy marzą o niemożliwym, czyli miejscowej redukcji tłuszczu. Stworzył metodę modulacji BioSygnatury – sformułowanie jak z mechaniki kwantowej, ale chodzi bardziej o chemię. A dokładnie o hormony.

Poliquin zauważył, że to brak równowagi hormonalnej bywa przyczyną odkładania się tkanki tłuszczowej w tych miejscach, które nas tak irytują, oraz jest powodem m.in. problemów ze snem, braku energii i zahamowania postępów w treningach. Okazuje się, że dość proste zmiany skoncentrowane na optymalizowaniu hormonów mogą przynieść spore i wymierne zmiany w Twojej sylwetce, samopoczuciu i wynikach.

Tłuszcz prawdę Ci powie

„Najczęściej zgłaszają się do mnie osoby, które chcą po prostu lepiej wyglądać, mają problem ze zrzuceniem tkanki tłuszczowej lub profesjonalni sportowcy” – mówi Jakub Jaworski, trener przygotowania siłowego i kondycyjnego, praktykant BioSygnatury i Bio-Print (rozwiniętej wersji metody).

Jak to działa? „Mierzę poziom tkanki tłuszczowej w 12 miejscach, dane wprowadzam do programu, a specjalny algorytm porównuje je i wskazuje na priorytetowy obszar, który podpowiada, z jakim hormonem możemy mieć problem”. Brzmi nieźle, ale czy ich wyrównanie jest równie proste? „Możemy działać na wielu płaszczyznach, np. dietą czy suplementacją, aby wyrównać braki, które powstały przez prowadzony tryb życia czy wymogi dyscypliny. Drugą metodą na sterowanie wydzielaniem hormonów jest przepisanie odpowiedniej aktywności fizycznej – w zależności od rodzaju wysiłku wydzielane są różne hormony”.

Precyzyjne poznanie swoich niedoskonałości wymaga badania u profesjonalnego praktykanta BioSygnatury: nie wystarczy to, co widzisz gołym okiem w lustrze. Każdy obszar ma inne normy poziomu tłuszczu (bardziej obiektywne od naszych kompleksów), które trzeba zmierzyć za pomocą specjalnego fałdomierza.

Przekonaj się, o czym może świadczyć nadmiar tłuszczyku tu i ówdzie i jakie są na niego metody. 

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Fałdy na łopatkach i wałeczki

Co to może znaczyć? Zakładasz dżinsy, a nad paskiem pojawia się to wybrzuszenie – utrapienie zwłaszcza kobiet lubiących ubrać się w obcisłe. Wałeczki i łopatki – te dwa obszary łączy się z ulubionym elementem diety biegaczy, czyli węglowodanami.

Tzw. wałeczki (nadmiar tkanki tłuszczowej nad talerzami biodrowymi) bezlitośnie ujawniają nieumiarkowanie w pochłanianiu batonów, żeli węglowodanowych, makaronów i słodzonych napojów, a grubość podskórnej warstwy na plecach odzwierciedla możliwości przetwarzania węgli na energię. Im więcej tłuszczu w tym obszarze, tym słabiej hormon insulina radzi sobie z metabolizmem cukrów i magazynowaniem energii z pokarmów. Włoska pasta, ekwadorskie banany i polskie ziemniaki to szybkie źródło energii, ale w nadmiarze mogą rozregulować działanie insuliny.

Jak to działa? Mięśnie magazynują energię jak bak w samochodzie – po solidnym treningu brak w nich paliwa, więc sięgasz po przekąskę. Wtedy trzustka uwalnia insulinę, by ta przeniosła energetyczne cukry z krwi do mięśni. Ale jeśli zjesz za dużo albo ominiesz trening, „zbiorniki” będą pełne, a cukier nie będzie miał gdzie się podziać.

Insulina wciąż może być wydzielana, a paliwo – zamiast dawać moc nogom – zaczyna wzmacniać armię komórek tłuszczowych. Pomijając względy estetyczne, staniesz się lepszym biegaczem, jeśli nauczysz organizm wykorzystywania tłuszczu jako stacji benzynowej na trasie. Zyskasz szczuplejszą sylwetkę i dostęp do ogromnej spiżarni energii. Ciało może zmagazynować w postaci glukozy tylko ok. 2000 kcal, czyli ilość, która starczy na półmaraton – warto później dobrać się do zasobów tłuszczu.

Co może pomóc? Jak przekonać organizm, żeby chętniej sięgał po tłuszcze? Treningiem. Możesz nauczyć go zaglądania do jego magazynów. Podjadając batony, żele i napoje sprawiasz, że tłuszcz spokojnie leży odłogiem. Podkręć spalanie, ograniczając węglowodanowe wsparcie i jedząc zdrowe tłuszcze (z ryb, oliwy z oliwek, awokado czy orzechów).

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Uda i biodra

Co to może znaczyć? Tak jak testosteron nie jest zarezerwowany wyłącznie dla osiłków, tak estrogeny nie występują tylko u pań. Bez względu na płeć, większe w porównaniu do innych obszarów nagromadzenie tłuszczu w tej okolicy jest wskaźnikiem podwyższonego poziomu estrogenów. Otłuszczona (nie bójmy się tego słowa) wewnętrzna strona ud i okolice bioder mogą wskazywać na to, że pora ujarzmić estrogeny i oczyścić organizm, który sam z tym przestaje sobie radzić.

Jak to działa? Płodna kobieta aż kipi estrogenami, ale podobnie może się dziać, kiedy w organizmie nagromadziło się zbyt wiele toksyn. Taka sytuacja może powodować depresję, osłabiać odporność i spowalniać regenerację po treningach.

Co może pomóc? Doświadczony praktykant BioSygnatury łączy pomiary fałd ze wspomnianymi przed chwilą obserwacjami i zaleca odpowiednią ścieżkę oczyszczania. Banalne, ale skuteczne mogą być małe kroki do dużych rezultatów. Prysznic spłukuje powierzchowne zanieczyszczenia, ale dużo trudniej wymyć je ze swojego wnętrza. Pomóc może zmiana kilku nawyków.

  • Używaj kosmetyków organicznych. Te zawierają większość naturalnych składników i zdecydowanie ograniczają wsmarowywanie, wklepywanie i wmasowywanie w siebie codziennie zbędnej chemii i toksyn.
  • Przechowuj żywność w szklanych pojemnikach, ogranicz jej kontakt z plastikiem. Czytaj oznaczenia na opakowaniach. Siódemka wpisana w trójkątny symbol oznacza plastiki najbardziej toksyczne – ogranicz ich używanie do minimum. Ich szkodliwość potęgują fale mikrofalówek.
  • Pij wodę mineralną. Przygotowuj na jej bazie własne izotoniki – bez sztucznych, chemicznych dodatków.

 

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Podbródek i policzki

Co to może znaczyć? Krągła buzia w dzieciństwie była oznaką zdrowia, a dla babci nagrodą za gotowanie przysmaków wnusiowi, ale tak naprawdę jest wskaźnikiem zaburzonej równowagi hormonalnej. Od jakiegoś czasu obserwujesz, że Twoje policzki się zaokrąglają, a pod brodą pojawia się luźna fałdka? To może być efekt folgowania sobie w kuchni albo znak, że w Twoim organizmie zachodzą niekorzystne zmiany. Dla praktykanta BioSygnatury, który z pomiarów określi ten obszar jako Twój priorytet, może to być sygnał, że nadnercza mogą produkować za mało adrenaliny.

Jak to działa? Jeżeli organizm nie radzi sobie tak jak powinien z produkcją tego hormonu, mogą pojawić się takie objawy, jak ospałość, spowolnienie reakcji i brak apetytu. Domową metodą sprawdzenia, czy nadnercza działają sprawnie, może być pomiar temperatury. 1. Po przebudzeniu zmierz temperaturę. 2. Zanotuj wynik. 3. Powtarzaj pomiary przez 3-5 dni i oblicz z nich średnią. 4. Przeanalizuj wyniki. Jeżeli Twoja temperatura oscyluje wokół 36,6-36,8 stopnia Celsjusza, to jest w normie. Jeżeli jest niższa, może sygnalizować zaburzenia hormonalne.

Co może pomóc? To skomplikowane zagadnienie nawet dla metody Poliquina, ale praktykanci BioSygnatury starają się dobrać suplementację i spersonalizowany trening, który trafi w przyczynę problemu i usunie jego skutki.

 

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Okolice pępka

Co to może znaczyć? Po oponce poznasz fana piwa? Niekoniecznie. Chyba że uznamy piwo za lek na stres, bo to właśnie nerwy (i nadmiar kortyzolu – hormonu stresu) mogą powodować nadmierne odkładanie się tłuszczu w obrębie pępka.

Jak to działa? Trochę stresu nikomu nie zaszkodzi, a wręcz pomoże (zwłaszcza osobom aktywnym, bo mobilizuje organizm do działania i pomaga zaadoptować się do obciążeń treningowych). Jeżeli robisz interwały i dajesz z siebie wszystko, kortyzol sprawia, że przekraczasz granice komfortu. Bez tego Twoje postępy utknęłyby w martwym punkcie. Ale, jak zawsze, są pewne granice. Nadmiar kortyzolu powoduje, że organizm nadmiernie gromadzi tłuszcz, a Ty czujesz spadek mocy.

Co może pomóc? Jedz lepiej, odpoczywaj i trenuj mądrzej, a wreszcie ujrzysz swój wymarzony sześciopak. Poliquin zaleca konkretnie takie strategie:

Jedzenie:

  • Pij zieloną herbatę.
  • Zwiększ w diecie ilość wit. C i kwasów tłuszczowych omega-3.
  • Sięgaj po produkty bogate w antyoksydanty, jak brokuły, kapusta, jarmuż, jagody, winogrona, czosnek, cebula, zioła i przyprawy.

Przyzwyczajenia:

  • Kładź się wcześniej spać.
  • Znajdź czas na relaks, np. jogę.
  • Codziennie wygospodaruj 30 min dla siebie – bez ludzi i gadżetów.

Trening:

Wg badań niemieckiego Technical University w Dresden regularny trening wytrzymałościowy może prowadzić u sportowców do nadmiernej produkcji hormonu stresu, a to może się wiązać z odkładaniem tłuszczyku w niechcianych przez biegacza miejscach. Dlatego warto urozmaicać treningi interwałami lub fartlekiem. Krótkie, ostre i intensywne wysiłki pomogą pozbyć się fałdek i poprawią ogólną formę.

 

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Fałd pod pachą

Co to może znaczyć? Z tyłu klatki piersiowej, pod pachą, często znajduje się fałdka (u niektórych to nawet spora fałda), która w metodzie BioSygnatury może wskazywać na lekką niedoczynność tarczycy, objawiającą się m.in. spadkiem poziomu energii.

Jak to działa? Tarczyca to gruczoł produkujący hormony odpowiedzialne za metabolizm. Dzięki nim Twoje mięśnie czerpią energię z jedzenia (bo one nie żywią się hamburgerami ani nawet owocami, tylko dopiero produktami ich przemiany). Kiedy tarczyca niedomaga, metabolizm spowalnia, a Ty możesz doświadczyć takich objawów, jak sucha skóra, bóle brzucha czy zaparcia. Na treningach z kolei możesz to odczuwać ciągłym brakiem energii.

Co może pomóc? Jeżeli ta fałdka pod pachą okazuje się problematycznym obszarem w rozumieniu BioSygnatury, można działać na kilka sposobów.

1. 3 duże posiłki dziennie zamienić na 5-6 mniejszych. Jedzenie mniej, a częściej sprawia, że praca tarczycy jest bardziej zrównoważona.
2. Suplementacja witaminą D. Wyregulowanie jej poziomu jest zalecane w chorobach tarczycy. O wyrównywanie jej niedoborów warto troszczyć się zwłaszcza zimą, kiedy pogoda w kraju nie sprzyja pozyskiwaniu jej w naturalny sposób – z promieni słonecznych.
3. Ograniczenie glutenu. To białko roślinne występuje w ziarnach niektórych zbóż i bardzo wielu produktach przetworzonych (nawet tam, gdzie się go nie spodziewasz, np. w czekoladzie, lodach czy gumie do żucia). 
Badania opublikowane niedawno w „American Journal of Gastroenterology” wykazały, że gluten podrażnia błony śluzowe przewodu pokarmowego i ma działanie przeciwne do pożądanego działania tarczycy. Na szczęście, jeśli Twój lekarz czy zaufany dietetyk uzna, że musisz zrezygnować z glutenu, w sklepach ze zdrową żywnością znajdziesz całą gamę swoich ulubionych produktów bez tego białka.

 

BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej BioSygnatura - inteligentna metoda miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej (fot. Studio 33)

Klatka piersiowa i triceps

Co to może znaczyć? Te miejsca to wskaźniki poziomu testosteronu. Obu płciom pomaga on budować mięśnie i regenerować się po treningach. Potwierdzony pomiarem nadmiar tłuszczu w rejonie mięśni piersiowych i z tyłu ramienia równa się niedoborom testosteronu. Jeżeli tłuszcz gromadzi się w warstwie podskórnej na tricepsie, a praktycznie nie ma go na klatce piersiowej, to z kolei może oznaczać, że chociaż organizm produkuje wystarczającą ilość „męskiego hormonu”, to nie zarządza nim prawidłowo.

Jak to działa? Odpoczynek między treningami jest tak samo ważny, jak treningi. „Jeśli zwykły człowiek lub sportowiec może się lepiej regenerować, to jego jakość życia wzrasta, a w związku z tym i ilość pracy, którą może wykonać, lub jej intensywność – mówi trener Jakub Jaworski. – Przez to wynik sportowy jest łatwiejszy do osiągnięcia”. Dlatego tak ważne jest zachowanie odpowiedniego poziomu testosteronu – jego spadek może wiązać się ze zmęczeniem, obolałymi mięśniami i mniejszą efektywnością na treningach. A tego nie lubi żaden biegacz.

Co może pomóc? Wg praktyki BioSygnatury – kombinacja diety i suplementacji. Efekty daje:

  • Chude białko w diecie. Do tego wątróbka i ostrygi (źródło cynku niezbędnego do produkcji testosteronu).
  • Suplementacja. Poliquin uważa, że niemal 100% populacji cierpi na niedobór cynku ze względu na stresujące i pełne toksyn czasy, w jakich przyszło nam żyć (cynk wspiera układ odpornościowy).
  • Odpowiedni trening. „Zaleciłbym większy ciężar, większą liczbę serii, natomiast zmniejszył ilość powtórzeń – radzi trener. – Udowodnione jest, że przy niskiej ilości powtórzeń bardziej stymulowane jest wydzielanie testosteronu niż przy większej objętości treningu”.

 

Kolana i łydki

Co to może znaczyć? Biegasz i biegasz, a nadmiar tłuszczu z okolicy rzepki i wewnętrznej strony łydek za nic nie chce zniknąć? To może wskazywać na obniżenie poziomu hormonu wzrostu.

Jak to działa? Niedobór hormonu wzrostu spowalnia Twoją regenerację między wysiłkami, wydłuża bolesność mięśni po intensywnym treningu, a jeśli robisz eksplozywne interwały, by zwiększyć swoją szybkość albo dźwigasz żelastwo na siłowni, żeby zwiększyć masę mięśniową, to możesz po prostu nie widzieć efektów tej ciężkiej pracy.

Co może pomóc? Zamiast dokładać sobie obciążenia, skup się raczej na regeneracji. Przede wszystkim postaw na sen. Kiedy Ty śnisz o zwycięstwie w maratonie, Twój organizm błyskawicznie naprawia uszkodzenia – w dużej mierze dzięki hormonowi wzrostu (wg badań swój szczyt osiąga między godz. 22 a 2 rano).

Brytyjska National Sleep Foundation informuje, że każda godzina snu przed północą to odpowiednik 2 godzin po godz. 24, więc lepiej darować sobie kino nocne i pospać między 22 a 6, niż położyć się o 24 i wstać po 8 godzinach niewyspanym. Problemy z zaśnięciem? Są na to proste sposoby.

  • Wyłącz telewizor, komputer i wszystkie inne urządzenia emitujące niebieskie światło co najmniej godzinę przed snem.
  • Weź ciepłą, relaksującą kąpiel.
  • Napij się herbatki rumiankowej – zwykła herbata działa moczopędnie, więc może obudzić Cię pełny pęcherz.

 

Chcesz więcej?

Praktykujący od kilku lat w Polsce BioSygnaturę trener Jakub Jaworski wykonuje klientom dokładne pomiary tkanki tłuszczowej co 2-4 tygodnie, a wiedzę uzupełnia o wywiad i obserwację klienta oraz wyniki szczegółowych badań. Pomocne mogą być m.in.:

  • Badanie poziomu hormonów
  • Badanie poziomu magnezu w erytrocytach
  • Badanie poziomu cynku w erytrocytach
  • Test na poziom witaminy D
  • Określenie stosunku omega-3 do omega-6

Wyniki

Zobacz, jak BioSygnatura kształtuje mistrzów. Metoda stworzona przez Poliquina pomaga pozbyć się nadwagi, ale też wyrzeźbić już wysportowane ciała. Żywym tego przykładem jest Natalia Czerwonka – reprezentantka Polski w łyżwiarstwie szybkim, srebrna medalistka igrzysk olimpijskich. Po kilku miesiącach, dzięki metodzie BioSygnatury, oprócz poprawy wyników w testach wydolnościowych, olimpijka dorobiła się też sześciopaka na brzuchu.

Parametr

Przed

Po

Waga

73,2 kg

70,8 kg

„Boczki”

33,0

12,4

Biceps

6,8

4,8

Uda

19,6

12,4

Wewn. strona ud

29

17

Kolana

5,0

4,8

Łydki

12

9

Podbródek

6,6

6,8

Policzki

13,4

12,0

Pępek

22,5

9,8

Poniżej pachy

14,6

6,6

Klatka piersiowa

7,2

2,8

Triceps

18,0

12,8

% tłuszczu

24,6%

15,7%

Masa mięśni

55,2 kg

59,7 kg

 

RW 08/2015

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij