[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Genetyka biegania. Czy istnieje „DNA biegacza”?

Do niedawna badania genetyczne były równie niedostępne dla zwykłego śmiertelnika, co statki kosmiczne, albo kojarzyły się najwyżej z ustalaniem ojcostwa. Na wakacje na Księżycu musimy jeszcze trochę poczekać, ale wgląd w swoje DNA mamy już dziś na wyciągnięcie ręki.

Czy istnieje „DNA biegacza”? Geny mogą wskazać silne i słabe strony, a wtedy łatwiej o sposób na to, by rozwijać te pierwsze. (fot. COMRADE)

Dosłownie. Bez ruszania się z domu można w kilku kliknięciach wykupić badanie, pobrać samodzielnie (i bezboleśnie) wymaz z policzka i wysłać próbkę, czekając już tylko na werdykt: Mam bieganie zapisane w genach czy nie?

Analiza DNA

Można też wybrać się do coraz większej liczby placówek, które pobierają do badań próbki krwi. W Polsce firmy takie jak Vitagenum, Enel-Sport, DF Medica czy Euroimmun proponują testy DNA nie tylko zawodowym sportowcom, ale też każdemu amatorowi, który jest w stanie wydać na ten cel od kilku do kilkunastu setek złotych. Na szczęście to wydatek jednorazowy: badania nie wymagają powtórzenia, bo genotyp nie zmienia się jak morfologia.

Zakres testów, a więc informacji, które można z nich uzyskać, różni się w zależności od pakietu. Większość ofert skierowanych do osób aktywnych dotyczy oceny genów związanych z predyspozycjami do uprawiania różnych rodzajów wysiłków, regeneracją, ryzykiem kontuzji czy chorób układu sercowo-naczyniowego, wpływających na bezpieczeństwo uprawiania sportu.

Niektóre pakiety dodatkowo zawierają plan treningowy lub dietę uszytą na miarę naszego DNA. Jeżeli nie, to zostajemy sami z bogatym raportem z wyników naszych badań, z którego większość z nas nie jest w stanie samodzielnie wyciągnąć praktycznych wniosków.

Genetyka biegania

Bo tak naprawdę badanie genetyczne to tylko jeden z elementów kompleksowego podejścia do swojej formy i zdrowia. Jeżeli nie wystarcza nam informacja, że mamy geny sprintera lub Kenijczyka, tfu, to znaczy maratończyka, to z wynikami najlepiej udać się do fizjologa sportowego, trenera i dietetyka. Oni są w stanie przełożyć specjalistyczne dane na praktyczne wskazówki dotyczące treningu, diety, suplementacji czy regeneracji.

Zobacz też: 4 produkty dla biegaczy, które poleca nauka

REKLAMA

Z takim sztabem ludzi można wycisnąć maksa z możliwości swojego organizmu i osiągać lepsze wyniki. Takie badania mogą mieć znaczenie dla młodzieży, która dopiero wybiera ścieżkę rozwoju sportowego. Określenie ich predyspozycji może nakierować dzieciaki na najlepsze dla nich tory i dobrać dyscyplinę do naturalnych talentów. Jednak bez względu na to, ile masz lat, gdy z testów wyniknie, że masz potencjał Usaina Bolta, ale serce podpowiada coś zupełnie innego, nie zniechęcaj się.

Wyniki badania DNA = wyrok?

Naukowcy odczytali do dziś zaledwie ułamek ze wszystkich informacji zakodowanych w naszym DNA. Zespół ekspertów wydał nie tak dawno opinię na łamach czasopisma „British Journal of Sports Medicine”, odradzając amatorom aktywności korzystania z tego typu usług, uznając, że wciąż nie ma twardych naukowych podstaw do wykorzystywania testów genetycznych w poprawianiu wyników sportowych, selekcji zawodników czy znajdowaniu młodych talentów.

DNA niezaprzeczalnie może mieć wpływ na Twój czas na 5 km czy procentową zawartość tkanki tłuszczowej. Ale inaczej niż w przypadku niektórych dziedzicznych chorób, które zależą od mutacji pojedynczego genu, kod DNA decydujący o sukcesie sportowym okazuje się być dużo trudniejszy do złamania. Poza tym nawet geny da się w pewnym sensie oszukać, sterując swoim stylem życia – to najsilniejsze narzędzie w naszych rękach.

Na podstawie badań genetycznych można dopasować dietę i trening pod właściciela DNA i być może wprowadzone zmiany zadecydują o urwaniu sekund z życiówki. Taki trening bardzo personalny na pewno ma potencjał i w przyszłości może być standardem. Dla mniej ambitnych amatorów, którzy po prostu lubią biegać, uzyskanie informacji, że są lub nie są urodzonymi biegaczami, pewnie nie będzie miało aż takiego znaczenia. Po prostu wciąż nimi będą w takiej wersji, do jakiej czują, że zostali stworzeni.

Sprawdź także: Lepsze efekty treningu: Bieganie i nowinki naukowe

Co można wyczytać z genów o swoim bieganiu?

  • Szybkość vs. Wytrzymałość. Geny determinują stosunek włókien szybko- do wolnokurczliwych, co może decydować o tym, czy będziesz sprinterem, czy „ultrasem”. Np. większa część sprinterskiej elity nie ma pewnej wariacji genu ACTN3, która nie sprzyja szybkości.. Posiadanie tej mutacji to jedynie sugestia, że nie pokonasz Usaina Bolta, a nie informacja, czy uda Ci się zakwalifi kować do maratonu w Bostonie. Ilość włókien danego typu może ułatwić zadanie, ale ostatecznie i tak biega się głową.
  • Ryzyko kontuzji. Określone warianty genu COL1A są związane z częstością występowania uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego. Geny mogą po części tłumaczyć Twoją podatność na kontuzje kolan czy achillesów.. Markery, które naukowcy zbadali, to prawdopodobnie ułamek całości genetycznego obrazu Twojego zdrowia. Jedno, co naukowcy wiedzą na pewno, to to, że jeśli dopadła Cię kiedyś kontuzja, masz większe szanse na kolejną. I bez względu na to, co masz w genach, staraj się jej zapobiegać.
  • Regeneracja. Badanie markerów stanów zapalnych pozwala zarekomendować odpowiednią ilość czasu potrzebnego na regenerację po wysiłku.. Na stopień regeneracji wpływa wiele czynników, włączając w to intensywność treningu i posiłek po nim. Do kontrolowania, jak to wszystko zgrywa się w realnym życiu, może posłużyć Ci pulsometr i aplikacja, która na podstawie HRV (zmienność rytmu serca) pomoże ocenić, czy się obijasz, czy grozi Ci przetrenowanie. Takie funkcje ma już też coraz więcej zegarków.
  • Typ ciała. Większość testów identyfikuje tzw. geny otyłości. Niektóre warianty zwiększają jej ryzyko, wpływając na apetyt czy zdolność do redukcji tkanki tłuszczowej.. Wiele innych genów i (w większej mierze) codziennych wyborów decyduje o tym, w jaki rozmiar się mieścisz. Jeśli masz rodzinne predyspozycje do krągłości (wnioskując po figurach siedzących przy świątecznym stole), wykorzystaj to jako motywację. Już godzina biegania w tygodniu przesuwa wskazówkę wagi w dół mimo skłonności genetycznych.

RW 06/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij