Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Umysł ostrzy się w biegu: zbawienny wpływ sportu na psychikę

Rusz swoje szare komórki. Dosłownie. Bieganie poszerza horyzonty (a zwęża talię), zmniejsza chęć na jedzenie (a zwiększa apetyt na życie), poprawia pamięć (a pozwala zapomnieć o chorobach). Przekonaj się, że w umyśle biegacza jest dużo więcej niż tylko marzenie o wygranym maratonie.

Umysł ostrzy się w biegu: zbawienny wpływ sportu na psychikę  fot. Oliver Burston

TY, BYSTRZAKU!

Chcesz zabłysnąć na randce albo na rozmowie o pracę? Zanim wskoczysz w strój galowy, załóż strój biegowy. Badania naukowców z University of Illinois wykazały, że trening zwiększa umiejętności logicznego myślenia. Z kolei badacze z National Taiwan Sport University ustalili, że 30 minut umiarkowanej aktywności zwiększa zdolność skutecznego myślenia tuż po treningu.

Być może nawet nie musisz czekać do jego końca. Niedawne doniesienia naukowców z University of Aberdeen wskazują, że już w trakcie biegania myślimy bardziej kreatywnie. Wg autorów badań jest to związane z tym, że mózg łączy przemieszczanie się do przodu z przyszłością, więc stajemy się bardziej przewidujący.

Najlepsze efekty osiągniesz, biegnąc po dobrze znanej trasie, tak żeby nie zaprzątać sobie zajętej rozmyślaniami głowy orientacją w terenie. Na dumanie wybierz lekki trening, bo kontrolowanie międzyczasów na bezdechu nie sprzyja kreatywności.

Najlepszy diler

Jeżeli powstałe w pocie czoła (dosłownie) koncepcje nie wywołają uśmiechu na Twojej twarzy, zrobi to na pewno słynna euforia biegacza. Niemieccy naukowcy odkryli, że podczas biegu zwiększa się wydzielanie naturalnych opiatów (te same obszary mózgu są pobudzane, kiedy szalejemy z miłości). Inne badania wykazały, że optymalne warunki do produkcji endorfin panują, kiedy biegniemy w mocnym, ale wciąż komfortowym tempie.

Zatem bieg tempowy to idealne źródło radości. Najlepiej jeszcze zmęczyć się w towarzystwie – wg badaczy z Oxford University treningi grupowe potęgują wydzielanie hormonów szczęścia. Kiedy dodasz do tego endokannabinoidy, relaksujące substancje uwalniane w biegu, lepiej nie wsiadaj po treningu za kierownicę. Brzmi zachęcająco? Stan jak na haju najlepiej osiągnąć, biegnąc na 70-85% tętna maksymalnego.

Radocha 24/7

Inne uzależniające środki na odprężenie działają przez chwilę. Bieganie redukuje stres i poprawia nastrój jeszcze na długo po uspokojeniu tętna. Badania opublikowane w „Medicine & Science in Sports & Exercise” wykazały u biegaczy zwiększony poziom tryptofanu, któremu zawdzięczamy wyższy poziom nastrajającej optymistycznie serotoniny.

Z kolei „Journal of Sports Medicine and Physical Fitness” donosi, że regularne kardio trwale zmniejsza odczuwanie negatywnych emocji (depresji, lęku i stresu). Niektórzy naukowcy twierdzą wręcz, że bieganie może być równie skuteczne jak antydepresanty przepisywane przez lekarzy. W końcu podobnie jak leki wydłuża działanie poprawiających stan psychiczny neurotransmiterów, jak serotonina i norepinefryna.

Zabójca głodu

Biegasz czasem dla wyżerki czekającej za metą? Mało co tak motywuje, by do niej dotrzeć. Chociaż na miejscu często okazuje się, że przeceniamy swoje możliwości: jednak nie zjadasz konia z kopytami. Chemiczne zmiany zachodzące w mózgu pod wpływem wysiłku wspomagają system chroniący przed nadmiernym dogadzaniem sobie kaloriami.

Australijscy badacze udowodnili, że najlepszy w regulowaniu apetytu jest intensywny trening interwałowy. Aktywność wspiera walkę z nadmiarem kilogramów, ograniczając produkcję greliny – hormonu pobudzającego apetyt. Jedne z badań wykazały, że apetyt jest jeszcze mniejszy, kiedy trening odbywa się w ciepełku, więc jeśli się odchudzasz, w mroźne dni wybierz się raczej na bieżnię elektryczną.

Bieganie pomaga też, kiedy uzależnienie nie dotyczy tylko zaglądania do szuflady ze słodyczami. Naukowcy z University of Plymouth odkryli, że obszary mózgu palaczy odpowiedzialne za uzależnienie są mniej aktywne po wysiłku.

Pamięć absolutna

Zapomniałabym: bieganie poprawia też pamięć. Największy potencjał w zwiększaniu zdolności do rejestrowania i ponownego przywoływania informacji naukowcy widzą w hipokampie. Japońskie badania opublikowane w „International Journal of Sports Medicine” wykazały, że regularna umiarkowana aktywność poprawia pamięć.

Co prawda u szczurów, ale co ciekawe – gryzonie, które biegły szybciej (przekraczając próg mleczanowy), nie wypadły lepiej w teście na pamięć niż grupa nieaktywnych szczurów. Wg autorów badań odpowiada za to stres związany z poziomem wysiłku, który kierował fizjologiczne reakcje w kierunku regeneracji, a nie rozwoju szarych komórek. Podobny system może działać u dających sobie wycisk ludzi.

1 2
STRONA 1 z 2

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij